Louka Prip nie okazał się zbawicielem Jagiellonii Białystok i następcą Darko Curlinova. Przyszedł latem ubiegłego roku z Konyasporu, zagrał w szesnastu meczach i... zanotował dwie asysty. Przeciętnie, jak na skrzydłowego.
Więcej występów nie będzie. Prip nie znalazł się w kadrze Jagiellonii na obóz w Turcji i prawdopodobnie w najbliższych dniach odejdzie. O ile oczywiście znajdzie się na niego chętny (Duńczyk ma kontrakt ważny do 30 czerwca 2027 roku).
- Louka już w grudniu sygnalizował mi, że chce odejść. Na początku tego roku w rozmowie ze mną i z dyrektorem potwierdził swoje stanowisko. Dostał od nas zielone światło. Zostaje w Białymstoku, trenuje z drugim zespołem i szuka dla siebie nowego klubu - wyjaśnił trener Adrian Siemieniec.
Do samolotu nie wsiądzie też Miłosz Piekutowski. - Miłosz przebywa w szpitalu. Jego stan zdrowia się poprawił i zaraz będzie wypisany, ale zwyczajnie nie zdąży być gotowy na zgrupowanie. Wierzę, że już po naszym powrocie z Turcji wróci do pełnego treningu z drużyną - dodał trener Jagiellonii.
Kadra Jagiellonii na obóz:
Bramkarze: Sławomir Abramowicz, Adrian Damasiewicz, Bartłomiej Żynel, Jakub Rabiczko.
Obrońcy: Norbert Wojtuszek, Alejandro Pozo, Bernardo Vital, Andy Pelmard, Yuki Kobayashi, Dusan Stojinović, Bartłomiej Wdowik, Cezary Polak.
Pomocnicy: Maciej Kuczyński, Zachary Zalewski, Taras Romanczuk, Leon Flach, Eryk Kozłowski, Dawid Drachal, Bartosz Mazurek, Sergio Lozano, Alejandro Cantero, Kamil Jóźwiak.
Napastnicy: Jesus Imaz, Aziel Jackson, Afimico Pululu, Dimitris Rallis, Youssouf Sylla.
Zgrupowanie potrwa do 24 stycznia.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!