W półfinale Superpucharu Hiszpanii Real Madryt wygrał 2:1 z Atletico. W pierwszej połowie trener Diego Simeone prowokował Viniciusa Juniora. - Zapamiętaj, Florentino (Perez - przyp. red.) cię wyrzuci - zakpił, gdy Brazylijczyk zwrócił się w stronę ławki rywali, która protestowała po jednej z decyzji sędziego.
Słowa te odbiły się szerokim echem w Hiszpanii. W obronie Viniciusa stanął trener Realu, Xabi Alonso.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!
- Nie spodobał mi się ten moment. Widziałem, że Simeone coś powiedział Viniciusowi i dla mnie takie rzeczy przekraczają granice szacunku, jaki należy się koledze po fachu. Potem zobaczyłem, co powiedział, i nie podoba mi się, gdy w ten sposób zwraca się do moich zawodników - ja tak nie zwracam się do rywali - stwierdził Hiszpan.
Dodajmy, że Vinicius przeżywa trudny okres w Realu. W dwóch ostatnich meczach na Santiago Bernabeu został wygwizdany przez kibiców. Podczas starcia z Atletico Alonso zachęcał kibiców zgromadzonych na King Abdullah Sports City w Dżuddzie, by okazali wsparcie Brazylijczykowi oklaskami.
W przeszłości doszło do kilku spięć między nim a Viniciusem. Do najgłośniejszego doszło po pierwszym w tym sezonie "El Clasico", wygranym przez Real 2:1. Brazylijczyk nie mógł pogodzić się z tym, że trener zdecydował się ściągnąć go z boiska - zmierzając do linii końcowej, krzyczał coś w jego kierunku, a potem nie uścisnął mu ręki i udał się prosto do szatni. Dopiero po dłuższej chwili dołączył do kolegów na ławce rezerwowych.
Real w finale Superpucharu zagra z FC Barceloną, która w środę rozbiła 5:0 Athletic Bilbao. Spotkanie odbędzie się w niedzielę o 20:00. Dla Alonso jest to szansa na pierwsze trofeum w roli trenera Realu.