Legia Warszawa wygrała pierwszy mecz kontrolny pod wodzą Marka Papszuna (3:2 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki). W wyjściowej "jedenastce" wystąpił Bartosz Kapustka, którego przyszłość przy Łazienkowskiej pozostaje niepewna.
"Przegląd Sportowy" informował, że Legia nie planuje oferować Kapustce nowej umowy ze względu na nawracające problemy zdrowotne. Jak donosiły kazachskie media, ofensywny pomocnik może przenieść się do tamtejszej ligi (więcej TUTAJ).
ZOBACZ WIDEO: Boruc wkręcił Fabiańskiego w szatni Legii. "Weź wstań..."
Były skrzydłowy Legii nie krył zaskoczenia, że klub rzekomo chce zrezygnować z doświadczonego gracza. - Jeżeli to jest informacja od osób zarządzających Legią, to świadczy o tym, jaki tam jest burdel i chaos oraz jacy tam amatorzy pracują - wypalił w programie "To jest Sport.pl" Jakub Kosecki.
- Masz reprezentanta Polski, kapitana, zawodnika wciąż w dobrym wieku. Jeśli będąc wewnątrz klubu wypuszczasz taką informację, to znaczy, że jesteś amatorem - dodał Kosecki, oceniając potencjalne rozstanie jako błąd strategiczny.
W 2020 roku Kapustka przeszedł z Leicester City do warszawskiej Legii. 21-krotny reprezentant Polski ma w tym sezonie 30 meczów i często nosił opaskę kapitana. Zagrał też sześć razy w kadrze Jana Urbana, notując asystę z Maltą.