W sezonie 2019/2020 zmieniono format Superpucharu Hiszpanii. Od tego czasu w styczniowych zmaganiach o tytuł uczestniczą cztery drużyny, a miniturniej z ich udziałem odbywa się w Arabii Saudyjskiej. Wyjątkiem były rozgrywki w 2021 roku, które ze względu na pandemię koronawirusa rozegrano na Półwyspie Iberyjskim.
Wiadomo już jednak, że w kolejnej edycji się to zmieni. W 2027 roku Arabia będzie bowiem gospodarzem Pucharu Azji - najważniejszej imprezy reprezentacyjnej na kontynencie. Zmagania odbędą się w dniach 7 stycznia - 5 lutego, co koliduje z terminem Superpucharu.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!
W tej sytuacji jasne stało się, że najlepsze hiszpańskie drużyny powalczą o to trofeum gdzie indziej. Ostatnio potwierdził to Rafael Louzan, prezes Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF). Wskazał on także, że rozgrywki w 2027 roku prawdopodobnie pozostaną jednak na Bliskim Wschodzie.
- W przyszłym roku w Arabii Saudyjskiej rozgrywany będzie Puchar Azji, dlatego nie będzie możliwe rozegranie tam Superpucharu Hiszpanii. Jedną z opcji na 2026 rok jest Katar. Rozpoczęliśmy już negocjacje i - jak wiecie - w przyszłym marcu będziemy tam na meczu Finalissimy (starcie między mistrzem Europy i Ameryki Południowej - przyp. red.), w którym Hiszpania zagra z Argentyną - mówił. Jego słowa przytacza "Marca".
Dodajmy, że w finale tegorocznego Superpucharu dojdzie do drugiego w tym sezonie El Clasico. Mecz FC Barcelona - Real Madryt odbędzie się w niedzielę o godz. 20:00 czasu polskiego.