Jak ustalił serwis nb1.hu, zainteresowanie Legii Warszawa wzbudził 15-letni napastnik Timot Farkas, grający w drużynach U-16 i U-19 Meszoly Focisuli. O jego przyszłości mają zadecydować najbliższe miesiące, bo o zawodnika pyta więcej klubów.
Farkas imponuje liczbami. W obecnym sezonie ma 26 goli w 16 meczach młodzieżowych. W kadrach młodzieżowych Węgier dołożył dziewięć trafień w 11 spotkaniach rozegranych w minionym roku.
ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swojej przyszłości. "Czas wygaszać ten ogień"
- Jeżeli mają być transfery, to chciałbym, aby to nastąpiło jak najszybciej. Musimy umiejętnie zarządzić tą kadrą. Nie ukrywam, że chciałbym, aby do klubu dołączył jakiś napastnik - powiedział Marek Papszun (więcej TUTAJ).
Farkas to jednak melodia przyszłości. Nastolatek z Węgier raczej nie byłby włączony od razu do seniorskiego zespołu do rywalizacji z Miletą Rajoviciem i Antonio Colakiem.
Według wspomnianego źródła, równolegle rośnie zainteresowanie 16-letnim Norbertem Kissem z MTK Budapeszt U-17. Skauci z Włoch, Niemiec i Austrii regularnie go obserwują. Jednym z klubów jest włoska Venezia, która pytała o piłkarza już latem.