To człowiek Legii. Pojawił się w Niemczech

Getty Images / Alex Grimm / Na zdjęciu: Fredi Bobic
Getty Images / Alex Grimm / Na zdjęciu: Fredi Bobic

Choć Fredi Bobic jest dyrektor ds. operacji piłkarskich w Legii Warszawa, to pracuje zawodowo także w innej roli. Jest bowiem telewizyjnym ekspertem i z tego powodu pojawił się na meczu niemieckiej Bundesligi.

Na piątek, 9 stycznia zaplanowane zostało pierwsze spotkanie w ramach 16. kolejki niemieckiej Bundesligi. W nim Eintracht Frankfurt gościł u siebie Borussię Dortmund i każdy, kto obserwował ten mecz, na pewno się nie zawiódł.

Wszystko z uwagi na to, że padło w nim aż sześć bramek. Choć do 90. minuty miał miejsce remis 2:2, to Eintracht był jeszcze w stanie wyjść na prowadzenie, a następnie Borussia doprowadziła do wyniku 3:3.

ZOBACZ WIDEO: Boruc wkręcił Fabiańskiego w szatni Legii. "Weź wstań..."

Przed początkiem rywalizacji trener BVB, Niko Kovac, udzielił wywiadu dla Sky Sports. Wówczas tuż obok niego stał Fredi Bobic, czyli dyrektor ds. operacji piłkarskich w Legii Warszawa, który pełni także rolę telewizyjnego eksperta.

Podczas przerwy Bobic wypowiedział się między innymi o zachowaniu Serhou Guirassy'ego. Ten bowiem dopuścił się faulu we własnym polu karnym, po którym Eintracht zdobył gola z rzutu karnego.

- To ewidentny rzut karny, nie ma co do tego wątpliwości. To utrata koncentracji, która normalnie nie powinna mieć miejsca! - powiedział wprost działacz Legii.

- Naprawdę musi spróbować ruszyć do przodu swoim ciałem. W jakiś sposób całkowicie stracił przeciwnika z oczu i naturalnie wszedł prosto w jego ciało, na nogę - dodał Niemiec.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści