W 2009 roku Radosław Majdan rozegrał ostatni mecz w swojej sportowej karierze, natomiast w maju 2010 r. poinformował o jej zakończeniu. Następnie został rzecznikiem Polonii Warszawa, w której występował od 2007 r.
Majdan po karierze pracował jako ekspert telewizyjny, a także dziennikarz. Obecnie między innymi pracuje w "Przeglądzie Sportowym", gdzie prowadzi swój podcast "Cały Ten Majdan".
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!
W ostatnim czasie zrobiło się o nim głośno z uwagi na kłótnię z innym mężczyzną pod szkołą. Do zdarzenia doszło w sobotę, 10 stycznia, a film z tego wydarzenia opublikowano na kanale Samochodoza.
Majdan i jedna z matek zostali nagrani, gdy parkowali w miejscu niedozwolonym. To przyczyniło się do ostrej wymiany zdań, podczas której padły wulgaryzmy. W rozmowie z Plotkiem były piłkarz opowiedział o całej sprawie.
- Jechał zamaskowany człowiek, który demolował samochody pod szkołą. Samochody rodziców, którzy czekali na swoje dzieci. Matka wsiada z dzieckiem, czy przechodzi koło samochodu, dziecko jest rozhisteryzowane, bo facet w tym momencie podjeżdża i rozwala jej lusterko i robi to z kolejnym każdym samochodem. Sorry, ale nie mogłem inaczej na to zareagować - wyznał Majdan.
- Jest to dla mnie skandal, że dzisiaj podaje się to jako moją, nie wiem, wulgarną reakcję, która była spowodowana tym, że nie zgadzam się z sytuacją, kiedy ktoś zamaskowany jak bandyta jedzie i demoluje jeden samochód po drugim. I widzę kobiety biegnące za nim, czy w ogóle w szoku i płaczące dzieci. Umówmy się, no chyba to jest coś nie tak - dodał.
53-latek wyjaśnił zatem, że jego reakcja była podyktowana próbą ochrony dzieci, a także ich matek. Zaznaczył, iż w tej sytuacji nie chodziło o niezgodę na zwrócenie uwagi za złe parkowanie.