W Bundeslidze piłkarze Bayernu nad resztą stawki mają bezpieczną przewagę. Jednak mistrzowie Niemiec ostatni wpadli w kryzys i dystans zaczyna topnieć.
Przed tygodniem Bawarczycy sensacyjnie przegrali u siebie z Augsburgiem. W środę w Lidze Mistrzów wygrali w Eindhoven i w sobotę liczyli na kolejną wygraną, tym razem w Hamburgu.
Spotkanie z HSV rozpoczęło się sensacyjnie. Gospodarze prowadzili od 34. minucie, kiedy rzut karny dla gospodarzy wykorzystał Fabio Vieira. Na przerwie obie drużyny schodziły przy remisie. W 42. minucie kolejnego gola w sezonie zdobył Harry Kane.
Kiedy chwilę po zmianie stron Luis Diaz trafił na 2:1 dla przyjezdnych, wydawało się, że niespodzianki w sobotni wieczór nie będzie. Jednak plasujący się w dole Bundesligi, nie potrafiący ostatnio zwyciężać, HSV uratował punkt.
ZOBACZ WIDEO: Nie zawahał się. Zobacz kapitalnego gola
Gospodarzom remis zapewnił, znany z występów w PKO Ekstraklasie, Luka Vusković. Dla Chorwata było to już czwarte trafienie w Bundeslidze.
Jeśli w niedzielę po trzy punkty sięgnie Borussia Dortmund, wówczas przewaga Bayernu stopnieje do sześciu punktów.
Hamburger SV - Bayern Monachium 2:2 (1:1)
1:0 - Fabio Vieira (k.) 34'
1:1 - Harry Kane 42'
1:2 - Luis Diaz 46'
2:2 - Luka Vuskovic 58'