Wisła Kraków, robiąca krok za krokiem w kierunku awansu do PKO Ekstraklasy, poszukała kolejnych punktów w Bytomiu. Polonia, choć zimowała na pozycji wicelidera, kompletnie nie może pozbierać się po rozstaniu z trenerem Łukaszem Tomczykiem. W rundzie wiosennej Polonia nie wygrała ani pod wodzą Patryka Czubaka, ani pod wodzą Wojciecha Mróza.
Od początku spotkania piłkarze byli dość żwawi w ofensywie. Pierwsze uderzenia Oliwiera Kwiatkowskiego i Macieja Kuziemki były niecelne, ale już w 5. minucie Konrad Andrzejczak sprawdził czujność Patryka Letkiewicza. W 11. minucie poprawiał Grzegorz Szymusik i bramkarz Białej Gwiazdy raz jeszcze musiał sięgać do piłki.
Polonia kilkakrotnie pokazała liderowi, że nie zamierza chować się za podwójną gardą, a Patryk Letkiewicz miał co robić. W 21. minucie interweniował raz jeszcze po uderzeniu Lucjana Zielińskiego.
ZOBACZ WIDEO: Jest jednym z największych talentów. Poznajcie Hannę Mazur
Niewykorzystane sytuacje podbramkowe Polonii mogły się zemścić. W 39. minucie padł gol dla Wiślaków, ale trafienie Frederico Duarte zostało anulowane po VAR-ze. Był spalony w momencie podania Juliusa Ertlthalera. Już w 44. minucie Oliwier Kwiatkowski odpowiedział niedokładnym strzałem i wkrótce pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0.
Początek drugiej połowy wyglądał podobnie do początku pierwszej części. Były szanse, ale bramka nie padała. W 48. minucie Frederico Duarte nie zaskoczył strzałem Wojciecha Banasika. W 54. minucie uderzał ten sam zawodnik, ale tym razem na jego drodze do zdobycia bramki Polonii stanął Oskar Krzyżak.
W 60. minucie skończyło się oczekiwanie na gola, a otwarciem wyniku cieszył się beniaminek. Zdobył bramkę Patryka Letkiewicza z pomocą nieostrożnego przeciwnika. Oliwier Kwiatkowski przeprowadził ładną akcję solową, a jego mocne uderzenie odbiło się po drodze od Jamesa Igbekeme. Rykoszet nie dał szans na reakcję bramkarzowi.
Bytomianie napracowali się na prowadzenie przez godzinę, a nacieszyli się nim przez siedem minut. Marko Bozić, widząc problemy kompanów w ofensywie, sam zabrał się za doprowadzenie do remisu 1:1. Zrobił to widowiskowym strzałem po zbiegnięciu z prawego skrzydła do środka. Było co podziwiać.
Wisła nabrała wiatru w żagle i w 78. minucie była druga jej anulowana bramka. Tym razem trafienie Josepha Colleya okazało się nieprzepisowe, ponieważ piłka opuściła boisko. Ta sytuacja dostała jeszcze otuchy gospodarzom, którzy zagrozili atakiem Oliwiera Kwiatkowskiego i Kacpra Michalskiego, jednak także oni nie dołożyli drugiego gola.
Polonia Bytom - Wisła Kraków 1:1 (0:0)
1:0 - James Igbekeme (sam.) 60'
1:1 - Marko Bozić 67'
Składy:
Polonia: Wojciech Banasik - Grzegorz Szymusik (76' Jakub Szymański), Oskar Krzyżak (84' Jakub Łukowski), Matej Matić - Jakub Apolinarski (65' Kacper Michalski), Mikołaj Łabojko, Tomasz Gajda, Lucjan Zieliński - Oliwier Kwiatkowski, Kamil Wojtyra (65' Jean Franco Sarmiento), Konrad Andrzejczak (84' Krzysztof Wołkowicz)
Wisła: Patryk Letkiewicz - Raoul Giger, Alan Uryga, Joseph Colley, Julian Lelieveld (76' Jakub Krzyżanowski) - Kacper Duda, James Igbekeme (90' Ervin Omić) - Maciej Kuziemka (61' Ardit Nikaj), Julius Ertlthaler, Marko Bozić - Frederico Duarte
Żółte kartki: Andrzejczak (Polonia) oraz Nikaj (Wisła)
Sędzia: Piotr Rzucidło (Warszawa)
Tabela Betclic I ligi: