Ogromna sensacja w PKO Ekstraklasie

PAP / PAP/Maciej Kulczyński / W Lubinie Zagłębie podejmowało Bruk-Bet Termalikę
PAP / PAP/Maciej Kulczyński / W Lubinie Zagłębie podejmowało Bruk-Bet Termalikę

Trzy bramki padły w piątek w Lubinie. Walczące o ligowe podium Zagłębie 1:2 przegrało z niemal pewną spadku Bruk-Bet Termalicą Nieciecza.

Na krótko przed finiszem sezonu PKO Ekstraklasy Zagłębie Lubin zachowywało szanse nawet na mistrzostwo Polski. W ostatnim okresie Miedziowi mieli problemy z punktowaniem. W pięciu ostatnich meczach przegrali czterokrotnie.

Piątkowy rywal Zagłębia w 30. kolejce Bruk-Bet Termalica na pozostanie w lidze ma już tylko matematyczne szanse. Już nawet po trwającej serii Niecieczanie mogą być pewnymi spadku.

W Lubinie od początku przewagę uzyskali podopieczni Leszka Ojrzyńskiego. W 5. minucie z zamieszaniu z pięciu metrów sytuacyjnie uderzał Igor Orlikowski. Piłka poszybowała ponad poprzeczką.

Kolejne zagrożenie gospodarze kreowali po stałych fragmentach. Gola jednak zdobyli jednak po dalekim zagraniu z własnej połowy. Podawał Orlikowski, a Marcel Reguła uderzeniem głową pokonał źle ustawionego Adriana Chovana.

ZOBACZ WIDEO: Było już po meczu. Zobaczcie, jak się zachował

Po strzeleniu gola Miedziowi cofnęli się. Początkowo dość niemrawi goście z każdą minutą uzyskiwali coraz wyraźniejszą przewagę. Jednak niewiele z niej wynikało. W 26. minucie Damian Hilbrycht uderzył z rzutu wolnego z ok. 22 metrów. Piłka poszybowała tuż obok słupka.

W końcówce 1. połowy pod bramką gospodarzy kilka razy zakotłowało się, ale bez poważniejszych konsekwencji. Po przerwie wciąż więcej z gry mieli Niecieczanie. Zagłębie nie kwapiło się do ataku.

Po godzinie, cios zadali podopieczni Marcina Brosza. Jesus Jimenez zagrał w pole karne do Damiana Hilbrychta, który strzałem z ostrego kąta pokonał Jasmina Buricia. Bramkarz powinien odbić strzał w kierunku bliższego słupka.

Strata gola ożywiła Miedziowych. Leszek Ojrzyński przeprowadził trzy zmiany, ale w 66. minucie pojawił się kolejny problem. Gabriela Isika ostro zaatakował Marcel Reguła i otrzymał drugą żółtą kartkę w meczu.

Grające w osłabieniu Zagłębie nie broniło się, ale atakowało. To jednak przyczajeni goście mogli w 72. minucie wyjść na prowadzenie. Igor Strzałek uderzył z pola karnego. Burić zdołał odbić piłkę na rzut rożny.

W końcówce piłkarze obu drużyn szukali zwycięskiego trafienia. Dość nerwową atmosferę wprowadzał sędzia, który swoje błędy starał się naprawiać poprzez pokazywanie kartek piłkarzom. Upiekło się w 77. minucie Kamilowi Zapolnikowi, który powinien otrzymać czerwoną kartkę w konsekwencji dwóch żółtych.

W 87. minucie efektownie z dystansu uderzył Jesus Jimenez, Burić sparował piłkę. Po chwili Maciej Ambrosiewicz umieścił piłkę w bramce, jednak ze spalonego. W doliczonym czasie Niecieczanie zadali cios na wagę wygranej. Dośrodkował Radu Bobok, a Ivan Durdov strzałem głową zapewnił gościom trzy punkty.

KGHM Zagłębie Lubin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:2 (1:0)
1:0 - Marcel Reguła 20'
1:1 - Damian Hilbrycht 60'
1:2 - Ivan Durdov 90+4'

Składy:

Zagłębie Lubin: Jasmin Burić - Igor Orlikowski, Damian Michalski, Michał Nalepa, Mateusz Grzybek (63' Luka Lucić) - Mateusz Dziewiatowski (63' Filip Kocaba), Damian Dąbrowski (77' Sebastian Kowalczyk) - Josip Corluka, Adam Radwański (63' Jakub Sypek), Marcel Reguła - Levente Szabo (77' Michalis Kossidis).

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Adrian Chovan - Miłosz Matysik (46' Gabriel Isik), Lucas Masoero, Arkadiusz Kasperkiewicz - Damian Hilbrycht, Maciej Ambrosiewicz, Igor Strzałek (83' Dominik Biniek), Radu Boboc - Jesus Jimenez, Morgan Fassbender (64' Rafał Kurzawa) - Kamil Zapolnik (78' Ivan Durdov).

Żółte kartki: Radwański, Grzybek, Nalepa, Reguła, Lucić (Zagłębie) oraz Zapolnik, Hilbrycht (Bruk-Bet).

Czerwona kartka: Reguła (Zagłębie) /za dwie żółte, 66'/.

Sędzia: Damian Kos (Gdańsk).

Komentarze (6)
avatar
M53
24.04.2026
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Znów Japończyk sędziował? 
avatar
kros
24.04.2026
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Tak beznadziejnej druzyny i trenera nie ma w calej lidze! Jakim cudem oni sa tak wysoko w tabeli? 
avatar
ALIBABA FRONT
24.04.2026
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Co teraz wymyśli ojrzyński na grę tych swoich kopaczy? Nie tak dawno się pluł że sędziowie mu nie pasowali bo z Japonii. Kijowej baletnicy.... 
avatar
Swoj 1
24.04.2026
Zgłoś do moderacji
5
3
Odpowiedz
Ogromna USTAWKA!!!!!! 
avatar
Roman
24.04.2026
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Piłkarzyków miedziowym należy się podwyżka minimum 5 tys 
Zgłoś nielegalne treści