Na finiszu ligi Motor nie mógł być pewny utrzymania. Lublinianie w Płocku musieli zagrać o pełną pulę. Wisła, która wiosną wyraźnie spuściła z tonu, wciąż miała szansę na zakwalifikowanie się do europejskich pucharów.
Gospodarze dobrze weszli w mecz. Wykreowali dwie okazje. Najpierw głową niecelnie uderzył Marcin Kamiński. Kilka minut później strzał Łukasza Sekulskiego z problemami obronił Gasper Tratnik.
Motor miał swój plan i zaczął go dość szybko realizować. W 7. minucie hoście wyszli na prowadzenie. W zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do Bartosza Wolskiego, który efektownym strzałem z około czternastu metrów trafił w okienko.
Strata gola nie zmieniła obrazu gry. Wisła nie była w stanie odpowiedzieć. To przyjezdni co chwilę stwarzali zagrożenie. Jednak strzały graczy Motoru były niecelne lub też świetnie interweniował Jakub Burek.
ZOBACZ WIDEO: Nagranie ze Szczęsnym robi furorę. Tak potraktował kolegę z FC Barcelony
Tak było do 31. minuty, kiedy precyzyjne dośrodkowanie z rzutu wolnego Bartosza Wolskiego na gola, strzałem głową zamienił Karol Czubak.
W końcówce 1. części gospodarze poszukali gola kontaktowego. Kilka razy pod bramką Motoru zrobiło się niebezpiecznie, ale Płocczanie na przerwę schodzili bez jakiejkolwiek zdobyczy.
Po przerwie Motor nie pozwalał Wiśle na wiele. Goście mieli mecz pod kontrolą. W 47. minucie na 3:0 mógł trafić Ivo Rodrigues. Do szczęścia zabrakło niewiele. Nafciarze nie potrafili odpowiedzieć.
Po godzinie gry Wisła na moment uzyskała przewagę. Jednak nie była w stanie poważniej zagrozić gościom. To Motor mógł podwyższyć wynik w 67. minucie, kiedy po rajdzie groźnie uderzył Fabio Ronaldo.
To była jedna z niewielu szans w 2. połowie. Podopieczni Mateusza Stolarskiego nie dążyli do podwyższenia wyniku, starali się przede wszystkim nie dopuścić do nerwowej końcówki.
W 80. minucie goście trafili po raz trzeci Wolski dośrodkował z rzutu wolnego, a piłkę głową w bramce umieścił Marek Bartos. To nie był koniec strzelania. W 87. minucie rajd przeprowadził Fabio Ronaldo i akcję zakończył płaskim strzałem do siatki.
Przegrywając Wisła niemal straciła szanse na zakwalifikowanie się do europejskich pucharów. Motor zrobił krok w kierunku utrzymania, ale dla pewności jeszcze musi zapunktować.
Wisła Płock - Motor Lublin 0:4 (0:2)
0:1 - Bartosz Wolski 7'
0:2 - Karol Czubak 31'
0:3 - Marek Bartos 80'
0:4 - Fabio Ronaldo 88'
Składy:
Wisła Płock: Jakub Burek - Marcus Haglind-Sangre, Marcin Kamiński (46' Quentin Lecoeuche), Nemanja Mijusković -Żan Rogelj, Dani Pacheco (24' Tomas Tavares), Dion Gallapeni (80' Said Hamulic) -Krystian Pomorski (46' Giannis Niarchos), Wiktor Nowak - Deni Jurić (46' Matchoi Djalo), Łukasz Sekulski.
Motor Lublin: Gasper Tratnik - Paweł Stolarski (64' Thomas Santos), Marek Bartos, Arkadiusz Najemski (82' Herve Matthys), Filip Luberecki - Bartosz Wolski, Sergi Samper, Ivo Rodrigues - Bradly van Hoeven (64' Fabio Ronaldo), Mbaye N'Diaye (77' Michał Król) - Karol Czubak (77' Renat Dadasov).
Żółte kartki: Haglind-Sangre, Rogelj (Wisła) oraz Najemski, Czubak (Motor).
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 9 101.