Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Środa w Premier League: Technologia goal-line jeszcze nie w Anglii, Suarez nie wierzy w Liverpool!

Najwcześniej w sezonie 2013/2014 zostanie wprowadzona do Premier League technologia goal-line. Tymczasem Luis Suarez przyznał otwarcie, że nie wierzy, iż Liverpool w tym sezonie wywalczy mistrzostwo Anglii. Natomiast Emmanuel Adebayor stwierdził, że jest rozczarowany postawą kibiców, którzy śpiewali obraźliwe piosenki pod jego adresem. Z kolei Rafael van der Vaart powiedział, że nie chce występować na boku pomocy, ponieważ jego miejsce jest w środku drugiej linii.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Technologia goal-line nie wkroczy do Premier League tak szybko

Technologia goal-line, a więc system, który pomagałby sędziom w ocenie czy piłka przekroczyła linię bramkową czy nie, nie zostanie wprowadzony w najbliższym sezonie. Wcześniej było duże prawdopodobieństwo, iż Premier League będzie zaopatrzona w taką technologię.

Bardziej realistyczną datą wydaje się być dopiero rok 2013. - Jest już zbyt późno, żeby wprowadzić zmiany na kolejny rok. Sądzę, że sezon 2013/2014 jest bardziej realistyczny - powiedział Alex Horne, sekretarz generalny Football Association.

Luis Suarez nie wierzy w Liverpool!

Dość zaskakującej wypowiedzi udzielił napastnik Liverpoolu Luis Suarez. Urugwajczyk przyznał, że nie wierzy w mistrzostwo Anglii dla The Reds. Ma nadzieję, że Liverpool zajmie miejsce w pierwszej czwórce.

- Chcemy pozostać w pierwszej czwórce. Wygranie Premier League w tym sezonie będzie bardzo trudne. Dwie drużyny z Manchesteru i Chelsea są nieosiągalne. Możemy jednak sięgnąć po puchary - powiedział Luis Suarez. Jego drużyna po siedmiu kolejkach zajmuje piąte miejsce i nie ma sporej straty do lidera. To tylko sześć punktów, ale mimo to nie wierzy w triumf w lidze angielskiej.

Adebayor nie był zaskoczony postawą kibiców

Cierpkie słowa poleciały w stronę Emmanuela Adebayora podczas meczu Tottenhamu Hotspur z Arsenalem Londyn. Kibice śpiewali, że to on powinien zginąć w autobusie reprezentacji Togo w 2010 roku.

- Piosenki, które były o mnie śpiewane były bardzo złe, ale czy byłem zaskoczony? Nie. Rozczarowany? Tak - stwierdził napastnik Kogutów. Adebayor w niedzielnym spotkaniu bramki nie strzelił, chociaż miał jedną idealną okazję ku temu. Jednak w świetnym stylu jego strzał obronił Wojciech Szczęsny.

Dalglish zachwycony decyzją Capello

Steven Gerrard namawiał Fabio Capello, aby nie powoływał go na eliminacyjne mecze do mistrzostw Europy, ponieważ pomocnik Liverpoolu dopiero co wyleczył kontuzję pachwiny. Dodał jednocześnie, że jeśli dostanie nominacje, to rzecz jasne stawi się na zgrupowaniu.

Capello ostatecznie Gerrarda nie powołał. Zadowolony z takiego faktu jest Kenny Dalglish, menedżer The Reds. Uważa, że Włoch postąpił najlepiej jak mógł z myślą o wszystkich zainteresowanych.

Van der Vaart nie chce grać na skrzydle

Na prawym skrzydle w meczu z Arsenalem Londyn w barwach Tottenhamu Hotspur zagrał Rafael van der Vaart. Holender ma jednak nadzieję, że już więcej nie wystąpi na boku pomocy, ponieważ zbyt dużo uwagi musi poświęcić defensywie.

- Jestem zdecydowanie lekko podrażniony. Piłkarz zawsze chce grać tam, gdzie jest najlepszy. Jeśli za każdym razem mam gonić obrońcę i później grać własną grę, to jest to trudne do zrealizowania. W niedzielę nie po raz pierwszy zagrałem na boku. Jednak moja siła jest w środku boiska - powiedział van der Vaart, który opuścił boisko w 63. minucie. Miał lekki uraz, a Harry Redknapp nie chciał ryzykować. Holender stwierdził jednak, że menedżer popełnił błąd, ponieważ on był w stanie wytrzymać do ostatniego gwizdka sędziego.

Ferdinand w MLS? Agent zaprzecza

Agent Rio Ferdinanda zaprzeczył prasowym doniesieniom mówiącym, że jego klient przeniesie się do amerykańskiej ligi MLS. Przyznał, że reprezentant Anglii skupia się na grze w Manchesterze United i to z Czerwonymi Diabłami wiąże swoją przyszłość.

Tymczasem Ferdinand jest coraz starszy, a Sir Alex Ferguson jest zachwycony postawą młodych stoperów: Chrisa Smalliga, Phila Jonesa oraz Jonnyego Evansa. Do nich należy dodać również Nemanję Vidicia. Dlatego Ferdinand wcale nie ma pewnego miejsca w składzie MU. Stąd też pojawiły się plotki na jego temat.

Kto po Capello?

Angielski Związek Piłki Nożnej jeszcze nie rozpoczął poszukiwań nowego selekcjonera reprezentacji. Od dłuższego czasu wiadomo, że szkoleniowcem nie będzie Fabio Capello. Włoch zapowiedział, że po Euro 2012 odchodzi z Synów Albionu.

To daje dużo czasu dla FA na znalezienie jego następcy. Jednak związek wcale nie rozpoczął poszukiwań - poinformował David Bernstein, prezes FA. - On jest naszym selekcjonerem do końca mistrzostw Europy i to jest jasne. Wspieramy Fabio i mamy nadzieję, że wybierze najlepszą drogę do Euro - powiedział Bernstein. Tymczasem brytyjskie media najpoważniejszego kandydata widzą w osobie menedżera Kogutów Harry'ego Redknappa.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
brytyjskie media

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×