Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Skuteczniejsi gospodarze - relacja z meczu Termalica Bruk-Bet - Polonia Bytom

Przy silnie wiejącym wietrze obie drużyny stworzyły bardzo dobre widowisko. Po 90 minutach trzy punkty zostały w Niecieczy. Gospodarze byli nieco skuteczniejsi od graczy Polonii i zdobyli decydujące trafienie w 17 minucie. Warto wspomnieć, że całkowity dochód z tego spotkania przeznaczony został na operację dla 18 letniego Piotra Radonia.
Przemysław Urbański
Przemysław Urbański

Od początku meczu nieco aktywniejsi byli gospodarze, a zwłaszcza Dariusz Pawusiński. Były gracz Cracovii bezustannie szarpał prawą stroną, a w 5 minucie dośrodkowywał z rzutu wolnego. W obu przypadkach piłkę przejmowali w decydujących momentach obrońcy gości. Poczynaniami obu drużyn kierował przez cały mecz porywisty wiatr, który chwilami uniemożliwiał dokładne podania, zwłaszcza na odległość. Wykorzystać grę z wiatrem chciał w 9 minucie David Kobylik z rzutu rożnego, ale połapali się w tym obrońcy gospodarzy i wybili piłkę, która mogła wpaść tuz przy dalszym słupku. W 17 minucie w polu karnym Polonii znalazł się Emil Drozdowicz. Najpierw jego strzał wybili z bramki obrońcy, a kilkadziesiąt sekund później piłka wpadła tuż przy słupku do bramki Marcina Cabaja. Trzy minuty później popularne Słoniki mogły prowadzić już 2:0. Potężne uderzenie głową Karola Piątka nad poprzeczkę przerzucił bytomski bramkarz.

Cały czas na boisku w Niecieczy kibice mogli obserwować szybkie i zacięte spotkanie, tyle że strzałów, zwłaszcza tych celnych było jak na lekarstwo. W 29 minucie na uderzenie z prawej strony zdecydował się Dariusz Pawlusiński. Niesiona wiatrem piłka nabrała dziwnej rotacji i minęła bramkę gości o niecały metr. W 31 minucie Polonia przeprowadziła szybką kontrę. Prawym skrzydłem przedarł się Daniel Mąka i dośrodkował w pole karne. Na piłkę czekał już Paulista lecz nie zdołał jej opanować. Spotkanie nabierało rumieńców. Polonia dążyła do wyrównania, a gospodarze szukali swoich szans głównie po stałych fragmentach gry. Na niespełna 10 minut przed końcem pierwszej połowy prawym skrzydłem uciekł Mąka i nagle w polu karnym mieliśmy dwóch zawodników z Bytomia i zaledwie jednego obrońcę gospodarzy. Kapitan Polonii zamiast podawać do kolegi, huknął jak z armaty. Piłkę z trudem wybronił Sebastian Nowak. Do przerwy aktywni goście próbowali doprowadzić do remisu, razili jednak niedokładnością w decydujących momentach.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w pierwszych sekundach mogli zdobyć drugie trafienie. Za każdym razem groźnie stały fragment gry rozgrywał Pawlusiński. Dwukrotnie piłka padała jednak łupem śląskich defensorów. Potem mecz się wyrównał. W 54 minucie Karol Piątek zainicjował składną akcję swojego zespołu. Piłka wędrowała jak po sznurku, aż wreszcie z linii pola karnego uderzył ją Krzysztof Lipecki. O ile za akcje należały się brawa, o tyle za strzał pomocnik Słoników powinien dostać burę od Dusana Radolskyego. W 65 minucie powinno być 2:0. Na piątym metrze piłkę głową uderzał Andrzej Rybski, fenomenalna interwencja popisał się jednak Cabaj.

Zawodnicy Polonii starali się jak mogli i do linii pola karnego Niecieczy rozgrywali piłkę z duża swobodą. Dalej już jednak było gorzej. W 70 minucie na polu gry pojawił się Bartosz Wojtków. Mógł zaliczyć prawdziwe wejście smoka bo w kilka sekund później przewrotką uderzał na bramkę gospodarzy. Piłkę na róg wybił wyciągnięty jak struna Nowak. Po chwili nad bramką główkował Przemysław Trytko. W odpowiedzi w groźnej sytuacji znalazł się Drozdowicz, który jednak nie zdołał opanować piłki zagranej przez Rybskiego. Do ostatniego gwizdka Ślązacy próbowali odmienić losy tego spotkania, ale w decydujących momentach albo źle przyjmowali albo niedokładnie podawali piłkę.

Tym samym zawodnicy Termalici zdobyli pierwsze w tym roku ligowe punkty i nadal liczą się w walce o Ekstraklasę. Teraz czeka ich wyprawa do Szczecina. Bytomianie o ligowy byt będą się bić na własnym boisku z Olimpią Elbląg.

Po meczu powiedzieli:

Dariusz Fornalak (Polonia Bytom): Przegraliśmy spotkanie bo nie wykorzystaliśmy żadnej z wielu okazji. Na boisku przeciwnika jest to niedopuszczalne. Patrząc na zaangażowanie i wolę walki dziś i w meczu z Sandecją widzielibyśmy różnicę. Musimy nad tym popracować.

Dusan Radolsky (Termalica Bruk-Bet): Bardzo się ciesze ze po tym meczu Nieciecza ma 40 punktów. Mam nadzieję, że teraz podejdziemy do kolejnych spotkań spokojnie.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Polonia Bytom 1:0 (1:0)
1:0 - Drozdowicz 17'

Składy:

Termalica: Nowak - Kowalski (k), Czerwiński, Pleva, Jarecki (77' Szczoczarz), Biskup, Lipecki, Piątek, Pawlusiński, Drozdowicz (83' Kowalski), Rybski (83' Trafarski).

Polonia: Cabaj – Wilczyński Kulpaka, Baran, Michalak, Mąka (k), Hermes, Alancewicz (46' Trytko), Kobylik, Szkatuła (67' Białkowski), Paulista (70' Wojtków).

Żółte kartki: Jarecki (Termalica), Baran, Hermes (Polonia).

Sędzia: Marcin Szrek.

Widzów: 2000.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (4):
  • Perry Zgłoś komentarz
    A ten nie mówił coś o przeniesieniu klubu po awansie?
    • Boss Zgłoś komentarz
      Ojjj śmiesznie byłoby gdyby klubik z takiej miesciny wszedł do T-mobile Ekstraklasy;) Jednak świadczy to o tym, ze dla chcącego nic trudnego i jesli będzie sie odpowiednio dzialać to
      Czytaj całość
      fajny zespół można zbudować nawet na księzycku. Wielkie miasta jak Olsztyn nie potrafią odbudować futblowej potęgi, podczas gdy mieściny jak Nieciecza, czy kiedyś Grodzisk miały bardzo fajne zespoły;))
      • elvis Zgłoś komentarz
        gdyby...ale sa 3 punkty i walka o ekstraklase...za tydzien walka o 6 punktów.
        • Perry Zgłoś komentarz
          Gdyby Polonia była skuteczna, to dziś Termalica by nie zdobyła 3 punktów. Remis byłby bardziej sprawiedliwy.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×