Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Leo mnie nie powołuje bo może jestem za dobry - rozmowa z Arturem Wichniarkiem, napastnikiem Arminii Bielefeld

Tegoroczny sezon Bundesligi rozpoczął od strzelenia dwóch bramek Werderowi Brema. Zdobył także bramkę w Pucharze Niemiec. Mimo to Artur Wichniarek jest regularnie pomijany przy powołaniach przez trenera reprezentacji Leo Beenhakkera. - Może jestem za dobry, a może za dużo gram w Arminii - drwi Wichniarek. Piłkarz zapowiada jednak, że skupia się na dobrej grze w Arminii gdzie jest doceniany.
Sebastian Staszewski
Sebastian Staszewski

Sebastian Staszewski: Widziałeś towarzyski mecz reprezentacji Polski z Ukrainą?

Artur Wichniarek: Tak, widziałem końcówkę pierwszej i całą drugą połowę. Przyznam, że ciężko się oglądało ten mecz. Było to spotkanie sparingowe i nie ma co przykładać wielkiej wagi do wyniku, ale gra nie wyglądała najlepiej. Przegraliśmy 0:1 z przeciętnie prezentującą się Ukrainą a to nie jest dobry znak przed meczami ze Słowenią i San Marino. No, ale może bądźmy dobrej myśli.

Zagrożenie stwarzane przez naszych napastników pod bramką Giorgi Pjatowa było znikome.

- To fakt, ale gry reprezentacji nie ma, co opierać tylko na napastnikach. Jeżeli nie ma wsparcia obrońców i szczególnie pomocników to napastnik może sobie najwyżej pobiegać bez celu. O napastnikach najbardziej świadczy liczba sytuacji stwarzanych przez nich pod bramką. Jednak bez podań nie istnieje żaden napastnik i nie ma, co zwalać winy na snajperów. Nie ja jednak jestem od oceniania i powołań, więc wstrzymam się od dalszego komentarza.

Nie masz żalu do trenera Leo Beenhakkera, że wciąż pomija ciebie przy nominacjach do gry w reprezentacji?

- Na pewno jest mi żal i trochę mam mu to za złe, ale to Beenhakker powołuje napastników i on za to odpowiada. Nie interesuje go to czy ktoś ma do niego żal o brak powołania czy nie. Ja już nie raz powtarzałem, że więcej niż robię zrobić nie mogę. Gram regularnie w pierwszej Bundeslidze, zawsze mam około dziesięciu bramek w sezonie i jestem w czołówce strzelców. Tego przecież wymaga się od napastnika. Brożek jest królem strzelców polskiej ligi i co? Ani on ani ja nie jesteśmy "international level"? Pewnie jeszcze muszę z dziesięć lat pograć w Niemczech żebym wskoczył na ten poziom.

Widzisz powody, dla których Holender pomija ciebie przy powołaniach?

- Nie wiem, czemu. Może dla tego, że regularnie gram albo strzelam za dużo bramek. Może jestem za dobry? Zapytaj jego, może on zna odpowiedź.

Sezon Bundesligi rozpocząłeś bardzo dobrze. Dwie bramki strzelone Werderowi Brema a dodatkowo bramka w Pucharze Niemiec. Jesteś bardzo dobrze przygotowany do sezonu.

- Okres przygotowawczy był w tym roku bardzo długi i ciężki. Dlatego cieszę się szczególnie, że po tak wymagającym czasie wychodzę na boisko i gram tak jak grać powinienem. Człowiek się cieszy nawet z treningu, podczas którego strzela się bramki w gierkach. Gole z Werderem są też ważne z powodu psychologicznego. Drużyna uwierzy, że możemy powalczyć z każdym rywalem. Ze Stuttgartem, Monachium czy Bremą.

Swoją dobrą grą i bramkami w Bundeslidze grasz Beenhakkerowi na nosie.

- Nie chcę nikomu grać na nosie. Gram dla swojej rodziny, dla kibiców i zespołu no i dla siebie. Wychodzę na boisko i myślę o tym, żeby zagrać jak najlepiej. Nie mam zakodowane żeby każdego gola dedykować Beenhakkerowi, który mnie nie powołuje. Dobra gra to świadectwo tego, że staram się dobrze wykonywać swoją pracę. Cieszę się z tego a, że przy okazji udowadniam Holendrowi, że potrafię grać to zupełnie inna sprawa.

W sobotę twoja Arminia gra mecz ligowy z Herthą Berlin. W stolicy Niemiec grałeś ponad dwa lata, ale byłeś tam tylko rezerwowym. Będziesz chciał coś udowodnić?

- Hertha to zamknięty rozdział. Zapomniałem o tamtej przykrej przygodzie i mecz z Berlinem będzie dla mnie takim samym pojedynkiem jak pierwszy mecz z Werderem czy mecz Pucharu Niemiec z drużyną z trzeciej ligi. Mam swoje lata i już się nie napinam na to spotkanie. Strzelam bramki w Bundeslidze i tym udowadniam, że zrezygnowano ze mnie nie słusznie.

Z Dieterem Hoenessem, dyrektorem sportowym Herthy jesteś pogodzony? Kiedyś doszło między wami do dużej sprzeczki.

- Wydaje mi się, że stare sprawy zostały zatarte. Mi się wydaje, że nigdy się nie obraziłem na Dietera, ale kiedyś po prostu zdecydowaniem powiedziałem swoje zdanie, powstała różnica zdań i doszło do małego spięcia. Na pewno po meczu podam mu rękę i nie będę patrzeć na niego wilkiem. Stare sprawy.

Kiedy odchodziłeś z Herthy, również z powody dyrektora Hoennesa były pewnie problemy finansowe. Wszystko zostało już załatwione?

- To już nie są sprawy czy problemy gazet i dziennikarzy. Pieniądze to moja sprawa i na pewno się tym zająłem. A czy otrzymałem zaległości zostanie w rodzinie a nie w prasie.

Kilka tygodni temu mówiłeś, że w klubie czekało na ciebie kilka poważnych ofert transferowych między innymi z Rosji czy Portugalii. Niespełna dwa tygodnie przed zakończeniem okienka transferowego możesz powiedzieć, że zostajesz w Bielefeld?

- Wydaje mi się, że zostaję na kolejny sezon, z czego też jestem zadowolony. Gram w dobrej lidze europejskiej, zdobywam bramki, zarabiam godziwe pieniądze. Nie widzę sensu żeby iść na przykład do ligi rosyjskiej i tylko tam być. Nie grać a być. Jeszcze nie jestem piłkarskim emerytem. Mam jeszcze dwa lata kontraktu w Niemczech i dlatego nie powiem, z jakich skąd dokładnie były to oferty. Mogłoby to zostać źle odebrane, więc zapomnijmy o tym.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • kaaa Zgłoś komentarz
    haha
    • wuzel Zgłoś komentarz
      Miło że zawodnik choć ma teraz okazję do tego, nie cwaniakuje. Nie dziwię się jednak selekcjonerowi bo Wichniarek ma 31 lat i koniec! Po co go powoływać? Żeby zbudować nowy zespół?
      Czytaj całość
      Nie miał facet szczęścia w karierze do reprezentacji i tyle.
      • KIBIC Zgłoś komentarz
        WŁASNIE STRZELIŁ 3 BRAMKE W SEZONIE I MECZ TRWA......
        • coperfield Zgłoś komentarz
          Nie wiem, jeśli Polska może sobie pozwolićna nie powoływanie tak klasowego pewnego i dobrego gracza jak Wichniarek to znaczyże jsteśmy bardzo mocną pełną konkurentów do składu wysoko
          Czytaj całość
          i z lepszymi wygrywającą drużyną bo jeśli nie to wstyd i głupota; Salii23 przepraszam ty wiesz w jakiej lidze jest klub Wichniarka i ilu o wiele gorszych od niego graczy w każdym meczu dostaje szansę i żadnej nie wykorzystuje? a z Czechami rozumie się, wygraliśmy przypadkiem haha, tak nie ma ludzi niezastąpionych i nazwisk nie do wylania ale właśnie ten przykład pokazuje że są tacy co za takie nazwisko są w kadrze a inni za takie i inne zdanie nie, w jakich klubach bramki i czy jakieś strzelają, asy Leo? tak tim to podstawa, tylko gdzie jest ten tim. Mamy młodych i młodfziutkich ciekawych graczy nie tylko napastników wprowadzanych zbyt bojźliwie lub wcale do kadry ale jeśli już stawiamy na doświadczonych, ulubione słówko tego od jasnej strony iwielu dz.sportowych, to może lepiej na tych co teraz potrafią grać.
          • kilos Zgłoś komentarz
            opinia? naucz sie jezyka polskiego:)
            • UltraFan Zgłoś komentarz
              Artur jestes najlepszy!!!!!!!! nie wiem czym kieruje się Leo nie powołując Cię!!!!! az zagrałes nie dostałes zadnych poan od słabych pomocnikow!!!!! mam nadzieje ze dostaniesz jeszcze nie
              Czytaj całość
              raz szanse!!!!! mam tez nadzieje ze nie straci jej Irek Jeleń !!! Z nim podobnie jak z tobą!!!!! obaj powinniscie grac w reprze podobnie jak Głowacki, Bosacki, Baszczyński i Sikora!!!! Wg. mnie nowe pokolenie napastinkow reprezentacji Polski !!! Wichniarek, Jeleń, Sikora oraz Saganowski!!! Maracin Sobczak z Ruchu także mi zaimponował!!! Dlaczego to widzimy tylko my KIBICE???? Co robi w kadrze Zahorski????? Pytanie rodem z programu SREFA 11!!!!! Pupil Leo? Chyba niestety tak! Od poczatku kariery Leo jako trener Polski uwazalem ze Leo to mistrz! że lepszego trenerea Polska nie bedzie miała! że to piłkarze są słabi! ale te powołania i nie powołania innych piłkarzy coraz bardziej mnie przekounja ze Leo nie wie co robi! Lub szuka nie tam gdzie trzeba!!PROSZĘ O OPINIE RESZTY KIBICÓW MOICH MYSLI!!!
              • fdbfdav Zgłoś komentarz
                ARtur uwierz jestes na takim samaym poziomie jak reszta kadry i to bynajmniej nie ejst komplement w Twoja strone
                • niccolo Zgłoś komentarz
                  Coraz bardziej nie podoba mi się styl prowadzenia kadry przez Leo. Miało nie być przywiązywania się do nazwisk a jednak np. Zahorski gra bez względu na formę. A w czym on przewyższa
                  Czytaj całość
                  Wichniarka czy Brożka?. Nieobecność tych dwóch ostatnich w kadrze jest dla mnie ogromnym nieporozumieniem. Szczególnie w przypadku braku skutecznego napastnika, którego jak na razie nie mamy.
                  • salii23 Zgłoś komentarz
                    Kolego miales zbyt wiele okazji aby popisac sie w kadrze umiesz tylko grac w Armini w Hetha jest dobrym przykladem
                    • fiu Zgłoś komentarz
                      racja men, przynajmniej z jajem powiedział wisniar DO KADRY GO :P
                      • jxvxcv Zgłoś komentarz
                        Artur! Nie jesteś!
                        • Kojak Zgłoś komentarz
                          Brawo panie Arturze. Jest Pan piłkarzem z klasą , co tylko potwierdza ten wywiad. Gratuluje i życze dalszych sukcesów , i czekam na kolejne bramki ! W tej chwili jestes najlepszym polskim
                          Czytaj całość
                          napastnikiem , pozdrawiam :)
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×