Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Czwartek w Bundeslidze: Hoeness obraził BVB? "Borussia to rzecz regionalna"

Michael Zorc nie jest zadowolony z formy drużyny Juergena Kloppa i oczekuje szybkiej poprawy gry. W najnowszych klubowym rankingu UEFA Bayern Monachium ustępuje tylko słynnej Barcelonie!
Konrad Kostorz
Konrad Kostorz

Hanke chce zostać w Gladbach, ale...

Kontrakt Mike'a Hanke z Borussią M'gladbach wygasa już w połowie 2013 roku. Sztab szkoleniowy z trenerem Lucienem Favrem na czele jest zadowolony z postawy 28-latka, ale póki co w ataku stawia na Luuka de Jonga.

- Czuję się w Borussii świetnie i chętnie zostanę w klubie, ale tylko jako piłkarz pierwszego składu. Nikt nie lubi siedzieć na ławce - zapowiada napastnik. Co na to Favre? - Nie dam w tym temacie żadnej rekomendacji, kwestia przedłużenia kontraktu należy do zarządu i dyrektora sportowego - umywa ręce Szwajcar.

Huntelaar dogania holenderskie legendy

Klaas-Jan Huntelaar od dłuższego czasu przegrywa rywalizację w kadrze z Robinem van Persiem, ale gdy tylko dostaje okazję, nie zawodzi. Tak było również w meczu eliminacji MŚ z Węgrami, gdy król strzelców Bundesligi wszedł do gry w 46. minucie i ustalił wynik meczu. Był to 33. gol "Huntera" w narodowych barwach - do najskuteczniejszego reprezentanta Oranje w historii Patricka Kluiverta traci już tylko 7 bramek.

- To bardzo miłe, że zrównałem się pod względem liczby goli z Johanem Cruyffem. Staram się trafiać jak najczęściej - uśmiecha się 29-latek, który zdobywa dla Holandii średnio 0,57 bramki na mecz.

Bayern ustępuje tylko Barcelonie

W najnowszym klubowym rankingu UEFA, w którym brane są pod uwagę wyniki i osiągnięcia w ostatnich 5 sezonach, Bayern Monachium awansował z 4. na 2. miejsce, dystansując Manchester United i Chelsea Londyn. Gwiazdę Południa wyprzedza jedynie FC Barcelona.

- Pozycja wicelidera w tym zestawieniu sprawia, że jesteśmy dumni. Równocześnie obliguje nas to do udanych występów w nadchodzącej edycji Ligi Mistrzów - stwierdził Karl-Heinz Rummenigge. W czołowej "20" znalazł się jeszcze jeden niemiecki zespół - Schalke 04 Gelsenkirchen awansowało z 21. na 18. pozycję. Borussia Dortmund zajmuje dopiero 60. lokatę!

Loew wkrótce zaskoczy powołaniami?

Joachim Loew, mając na uwadze ostatnie słabe występy reprezentacji Niemiec, nie wykluczył wysłania powołań dla zawodników, którzy do tej pory nie występowali w DFB-Team. - Oczywiście obserwujemy kilku graczy, a obecna kadra nie jest zamknięta. Aby jednak zostać powołanym, nie wystarczy grać na średnim poziomie w Bundeslidze. Trzeba być naprawdę klasowym piłkarzem - powiedział "Jogi".

Kto znajduje się w kręgu zainteresowań selekcjonera? Z pewnością zawodnicy kadry U-21, którzy w cuglach (9 zwycięstwach i remis) awansowali do młodzieżowych mistrzostw Europy, m.in. Lewis Holtby, Moritz Leitner, Maximilian Beister, Sebastian Rode, Sebastian Jung, Patrick Herrmann, Sebastian Polter, Jan Kirchhoff czy Kevin Volland.

Reus gotowy do gry, Aogo i Chris nie zagrają

Borussia Dortmund poinformowała, że uraz stopy Marco Reusa nie jest poważny i nie wykluczy zawodnika z udziału w spotkaniu z Bayerem Leverkusen. Wszystko wskazuje na to, że reprezentant Niemiec pojawi się w wyjściowej jedenastce w roli ofensywnego pomocnika.

Według Kickera w wyjściowym składzie 1899 Hoffenheim miał zadebiutować pozyskany z Wolfsburga Chris, ale doznał kontuzji podczas treningu i będzie musiał pauzować przez 3 tygodnie. Z powodu grypy w spotkaniu z Eintrachtem nie wystąpi boczny obrońca Hamburgera SV Dennis Aogo.

Zorc oczekuje więcej od zawodników

Michael Zorc nie jest zadowolony z formy podopiecznych Juergena Kloppa. Dyrektor sportowy BVB ma nadzieję, że drużyna zdąży osiągnąć wysoką formę przed nadchodzącym maratonem meczów. - Wciąż popełniamy zbyt wiele błędów przy posiadaniu piłki. Nie jesteśmy jeszcze na takim poziomie, na jakim byśmy chcieli - ocenia.

Dortmundczycy sporo bramek tracą po stałych fragmentach gry wykonywanych przez rywali. - Oczekuję od piłkarzy 100-procentowego skupienia i zaangażowania. W przeciwnym razie łatwo będziemy tracić gole. W Lidze Mistrzów czeka nas ekstremalnie trudne zadanie. Żeby coś osiągnąć, musimy rozpocząć od pokonania Ajaxu Amsterdam u siebie - dodaje.

Hoeness lekceważąco o Borussii

Uli Hoeness, odkąd Borussia Dortmund regularnie pokonuje Bayern Monachium, co jakiś czas wypowiada się nieprzychylnie wobec klubu prowadzonego przez Hansa-Joachima Watzke. - Borussia to rzecz relatywnie regionalna. Bayern jest natomiast globalnym graczem - wypalił prezydent Bawarczyków.

- Kiedy przejdzie się po ulicy w Pekinie i zapyta o jakiś niemiecki klub, zawsze usłyszy się o Bayernie, a nigdy o Borussii. Dortmund nigdy nie będzie w stanie dogonić naszej 30-letniej tradycji niesamowitych sukcesów. Borussia musiałaby zdobyć mistrzostwo Niemiec 10 razy z rzędu i może wtedy stałaby się bardziej popularna - dodał.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
niemieckie media

Komentarze (8):

  • fanrow Zgłoś komentarz
    Święta prawda tylko Bayern!!
    • p8 Zgłoś komentarz
      Hoeness jak zwykle przesadza, ale ma trochę racji. Dopóki Borussia nie zacznie odnosić sukcesów w międzynarodowych rozgrywkach to będzie lekceważona w Europie i na świecie. Gdyby
      Czytaj całość
      bardziej starali się w europejskich pucharach to nawet pewnie mieliby łatwiej w Champions League, bo nie wylosowaliby takich potęg jak teraz, a i pewnie większe gwiazdy niż jak to nazwał "regionalny" Reus chciałyby zawitać w Dortmundzie, a tak przykro, bo trzeci sezon z rzędu w Europie w plecy na 99% pewny...
      • bre Zgłoś komentarz
        Borussia Dortmund jest jak rysa na "lśniącej zbroi" Bayernu,a jak ta rysa jest wielka,można stwierdzić po tych b.lekceważących wypowiedziach bądź co bądź,nie fanatycznego kibica,ale
        Czytaj całość
        samych władz klubu,gości którzy powinni cechować się klasą,szacunkiem itp jak przystało na osoby decyzyjne w wielkim klubie.Kompleksy widać gołym okiem,a takimi komentarzami kierowanymi w stronę BVB sami sobie wystawiają wizytówkę.Hoeness tymi słowami niczym się nie różni od naszego Tomaszewskiego,czy Cruyff'a-naczelnych krytykantów odpowiednio:naszej kadry i Realu Madryt.Trochę szacunku i pokory Bawarczycy,bo jak do tej pory to słoma z butów.Pzdr
        • stb Zgłoś komentarz
          Deutscher Meister: 1956, 1957, 1963, 1995, 1996, 2002, 2011, 2012 DFB-Pokalsieger: 1965, 1989, 2012 Supercup-Sieger: 1989, 1995, 1996 Champions-League-Sieger: 1997 Europacup der Pokalsieger:
          Czytaj całość
          1966 Weltpokal-Sieger: 1997 ja się pytam jakie 4 lata jest budowana mieli chude lata przez kryzys finansowy
          • Ędward Ącki Zgłoś komentarz
            Hoeness po części nie ma racji. Dlaczego uważa, że w np. Pekinie bardziej słychać jego Bayern niż BVB?! A nie zdaje sobie sprawy, że rynek azjatycki (pod względem piłkarskim) jest
            Czytaj całość
            bardzo dynamiczny? Wystarczy, że w znanym zespole grał zawodnik z Azji(i to z dużym powodzeniem!), to następuje masowe kupno pamiątek, a później (dla bardziej ambitnych) lot do danego miasta i zakup biletów na mecz ulubionego klubu. Skoro jesteśmy przy temacie BVB to może dam przykład z Kagawą. Wystarczy, że Japończyk zrobił w Niemczech furorę, to wzrosło ubkibiców japońskich zainteresowanie się klubem z Westfallenstadion (byli niektórzy azjatyccy kibice na tym stadionie, wystarczyło co jakiś czas oglądać mecze na EuroSport 2). To samo można powiedzieć o transferze (swego czasu) Parka Ji-Singa z PSV do MU czy też w przypadku trasferu Japończyków do włoskich klubów (Nakata do Romy oraz Ahn do Perugii). Zgadzam się natomiast z tekstem, w którym Hoeness mówił, że jak BVB ugra coś w LM, "to wtedy pogadamy". W końcu Bayern potrafił zdobywać paterę kilkakrotnie pod rząd, więc wzrastają także ambicje klubu (chce osiągnąć sukces na arenie europejskiej). Mam nadzieję, że ekipa pokręconego pozytywnie Jurka Kloppa utrze nosa temu kontrowersyjnemu działaczowi z Bawarii.
            • Sopa Zgłoś komentarz
              A ja się nie zgadzam z Hoenessem i uważam, że Borussia jest rozpoznawalna. Bundesliga zyskuje na popularności, więc i mistrzowie z Dortmundu. Co do tego, że kasę ma Bayern... a skąd?
              Czytaj całość
              Stąd, że przez 40 lat trzyma się na szczycie. Borussia budowana 4 lata? Bzdura, ten klub dawniej rywalizował z Bayernem i nawet ma na swoim koncie zwycięstwo w Lidze Mistrzów w 97.
              • jerrypl Zgłoś komentarz
                Nie obraził tylko powiedział fakt. Jeśli Borussia dojdzie chociaż do ćwierćfinału LM to wtedy skończą się tego typu teksty. Ale Borussia może mieć duży problem z wyjściem z grupy,
                Czytaj całość
                zwłaszcza w obecnej formie.
                • maziniopl Zgłoś komentarz
                  Wystarczy że dojdzie do półfinału LM i wtedy będzie też rozpoznawalna , powoli powoli a się uda
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×