WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Man Utd z piekła do nieba! Supersnajper Javier Hernandez!

Niesamowity przebieg miał mecz Aston Villi z Manchesterem United. Czerwone Diabły przegrywały już 0:2, ale ostatecznie wygrały!
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Bardzo słabą pierwszą połowę zaliczyli wicemistrzowie Anglii. To Aston Villa była groźniejsza na Villa Park. Podopieczni Sir Alexa Fergusona nie byli w stanie poważniej zagrozić bramce rywali, a na dodatek tuż przed przerwą stracili gola. Kapitalnie na skrzydle zachował się Christian Benteke, który nie dał się przepchnąć Chrisowi Smallingowi. Obrońca Man Utd wylądował w parterze, a Benteke zagrał do Weimanna. Ten mocnym strzałem pokonał Davida de Geę, chociaż futbolówka świsnęła nad głową Hiszpana.

Ferguson w przerwie wpuścił na murawę Javiera Hernandeza i jak pokazała dalsza część meczu, to była znakomita decyzja. Jednak zanim to się stało, drugiego gola zdobył Weimann. Gabriel Agbonlahor pięknie zagrał z lewego skrzydła przed bramkę do Austriaka, który tylko dołożył nogę. 

Później rozpoczął się koncert Hernandeza. W 58. minucie Meksykanin źle przyjął sobie piłkę, ale i tak wyszedł sam na sam z bramkarzem i strzałem między jego nogami zdobył kontaktową bramkę dla MU. Pięć minut później był już remis. Rafael da Silva dośrodkował z prawego skrzydła, a zamykający całą akcję Hernandez wpakował futbolówkę do siatki rywali. Piłka odbiła się jeszcze od Vlaara.

Decydujący cios goście zadali trzy minuty przed końcem. Po dośrodkowaniu Robina van Persiego gola głową zdobył nie kto inny jak Hernandez! Czerwone Diabły wygrały 3:2, chociaż przez blisko godzinę grały bardzo, bardzo źle. 

Aston Villa - Manchester United 2:3 (1:0)
1:0 - Weimann 45+1'
2:0 - Weimann 50'
2:1 - Hernandez 58'
2:2 - Hernandez 63'
2:3 - Hernandez 87'

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Apator Fan 0
    Luis mimo,że jest skuteczny to nie jest typowy egzekutor.Co do Lewego w Liverpoolu to przecież proste,Luis jako skrzydłowy a Lewy na środek,to byłoby idealne rozwiązanie.Oczywiście jak Chelsea zatrudni Falcao to nie ma tematu Lewego.
    Bodiczek Egzekutora to Liverpool akurat ma (Luis Suarez się nazywa:), tyle że nic poza tym. Zdecydowanie przeceniasz tę drużynę, na każdym kroku podkreślasz wałki sędziów, kompletnie pomijając to, że wyniki są po prostu mega słabe. Chłopie dwa zwycięstwa w jedenastu meczach, kumasz to? Gorsze pod tym względem są raptem cztery kluby, przecież to jakaś totalna kompromitacja. Fajnie mi się z Tobą dyskutuje, ale lekko irytuje mnie to utyskiwanie na zasadzie "jesteśmy super, ale w tym meczu sędzia to, w tamtym meczu sędzia tamto, a w jeszcze tamtym gdyby nie ten błąd, to już w ogóle byłby mega wynik". Daj sobie spokój z takim gdybaniem, bo to jest kompletnie pozbawione sensu. Ja bardzo lubię Chelsea i też mógłbym bez końca wracać do meczu z United, gdzie Clattenburg dał popis stulecia, narzekać na końcówkę ze Swansea, którą przespali itp. Gdyby nie to, Chelsea byłaby liderem :D tylko kogo obchodzą na dłuższą metę takie dywagacje? Błędy sędziów albo jakieś inne okoliczności losowe mogą tłumaczyć jedną, góra dwie porażki, a nie totalnie spartaczony początek sezonu. Dwa zwycięstwa w jedenastu meczach to nie jest efekt jakichś niuansów (jak próbujesz tutaj forsować), tylko po prostu marnej formy. Jestem zdania, że nic nie wskazuje na rychłą poprawę, bo nie ma tam ani wielkiego potencjału, ani gry, która mogłaby napawać optymizmem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bodiczek 0
    Egzekutora to Liverpool akurat ma (Luis Suarez się nazywa:), tyle że nic poza tym. Zdecydowanie przeceniasz tę drużynę, na każdym kroku podkreślasz wałki sędziów, kompletnie pomijając to, że wyniki są po prostu mega słabe. Chłopie dwa zwycięstwa w jedenastu meczach, kumasz to? Gorsze pod tym względem są raptem cztery kluby, przecież to jakaś totalna kompromitacja. Fajnie mi się z Tobą dyskutuje, ale lekko irytuje mnie to utyskiwanie na zasadzie "jesteśmy super, ale w tym meczu sędzia to, w tamtym meczu sędzia tamto, a w jeszcze tamtym gdyby nie ten błąd, to już w ogóle byłby mega wynik". Daj sobie spokój z takim gdybaniem, bo to jest kompletnie pozbawione sensu. Ja bardzo lubię Chelsea i też mógłbym bez końca wracać do meczu z United, gdzie Clattenburg dał popis stulecia, narzekać na końcówkę ze Swansea, którą przespali itp. Gdyby nie to, Chelsea byłaby liderem :D tylko kogo obchodzą na dłuższą metę takie dywagacje? Błędy sędziów albo jakieś inne okoliczności losowe mogą tłumaczyć jedną, góra dwie porażki, a nie totalnie spartaczony początek sezonu. Dwa zwycięstwa w jedenastu meczach to nie jest efekt jakichś niuansów (jak próbujesz tutaj forsować), tylko po prostu marnej formy. Jestem zdania, że nic nie wskazuje na rychłą poprawę, bo nie ma tam ani wielkiego potencjału, ani gry, która mogłaby napawać optymizmem.
    Apator Fan Nie no Arsenal też będzie miał problemy w walce o pierwszą 4.Liverpool przy paru wzmocnieniach zimą,które są pewne jest w stanie powalczyć o 4 miejsce,wierzę w to głęboko.Zauważ,że w tym sezonie byliśmy duzo lepsi w bezposrednich meczach i od City i od United,z City katastrofalny błąd skrtela i brak karnego na Glenie zaważył,ze był tylko remis no a z United każdy wie,że sędzia wałki stulecia robił to pokazuję,że potencjał w drużynie jest,brakuje Nam i to bardzo takiego typowego egzekutora,ktory jest skuteczny do bólu jak np.Gomez czy KJH.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Apator Fan 0
    Nie no Arsenal też będzie miał problemy w walce o pierwszą 4.Liverpool przy paru wzmocnieniach zimą,które są pewne jest w stanie powalczyć o 4 miejsce,wierzę w to głęboko.Zauważ,że w tym sezonie byliśmy duzo lepsi w bezposrednich meczach i od City i od United,z City katastrofalny błąd skrtela i brak karnego na Glenie zaważył,ze był tylko remis no a z United każdy wie,że sędzia wałki stulecia robił to pokazuję,że potencjał w drużynie jest,brakuje Nam i to bardzo takiego typowego egzekutora,ktory jest skuteczny do bólu jak np.Gomez czy KJH.
    Bodiczek Nie wiem czy akurat w tym meczu Chelsea była dużo lepsza. Może trochę tak, ale na pewno była daleka od swojej optymalnej formy. Zresztą jak już straciła bramkę na 1:1, to nie miała w ogóle pomysłu jakby tu odzyskać prowadzenie. Co do Liverpoolu, być może zajmuje za niskie miejsce w tabeli, ale Ty przeginasz w drugą stronę. To dziś naprawdę przeciętna drużyna, porównałbym ją do Arsenalu, choć personalnie jest słabsza. W tym składzie co obecnie The Reds nie są w stanie zaatakować pierwszej czwórki. O wyprzedzeniu takich drużyn jak Man City, Man United czy Chelsea nie ma mowy, a nawet zajęcie 4. miejsca będzie graniczyć z cudem. Do tego trzeba byłoby wyprzedzić kilka bardzo solidnych ekip: Newcastle (to jeszcze nie jest takie trudne), Tottenham czy Everton. Nie wiem jak w dalszej fazie sezonu będzie się spisywać Arsenal, ale uważam, że on też wielkich szans na to małe mistrzostwo Anglii nie ma.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×