KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Michał Wróbel: Legia bezlitośnie wykorzystała nasze błędy i zasłużenie wygrała

Legia Warszawa okazała się zaporą nie do przejścia dla Olimpii Grudziądz w meczu 1/4 Pucharu Polski. Trzy bramki różnicy dają sporą przewagę warszawskiej drużynie, jednak I-ligowcy nie składają broni.
Anna Soboń
Anna Soboń

Pierwsza połowa w wykonaniu piłkarzy z Grudziądza była zdecydowanie lepsza i na pewno nie przestraszyli się oni Legii i atmosfery panującej na stadionie. Co więcej, dziesięć minut przed przerwą to ekipa z I ligi za sprawą Piotra Ruszkula prowadziła ze zdecydowanie wyżej notowanym rywalem.

- Na pewno nie przestraszyliśmy się Legii ani w pierwszej ani w drugiej połowie i trudno mi powiedzieć co się z nami stało po przerwie. Ekipa gospodarzy zdecydowanie przyspieszyła, a nam chyba brakło już trochę sił i nie byliśmy już tacy agresywni. Efektem tego było, że nie nadążaliśmy za rywalami, a ci bezlitośnie wykorzystali nasze błędy. Dobrze, że nie wszystkie, by wynik byłby jeszcze wyższy. To Legia stworzyła sobie w sumie więcej klarownych sytuacji i zasłużenie wygrała - powiedział po meczu bramkarz Olimpii Grudziądz, Michał Wróbel.

Wprawdzie wynik 4:1 daje zdecydowaną przewagę w meczu rewanżowym podopiecznym trenera Jana Urbana, jednak Olimpia na pewno zagra dla swoich kibiców i nie podda się przed spotkaniem. Co ważne, do składu będzie mógł już wrócić bramkostrzelny napastnik - Adam Cieśliński, który z powodu żółtej kartki nie mógł zagrać w Warszawie.

- Zdajemy sobie sprawę, że nasza sytuacja przed spotkaniem rewanżowym nie jest dobra, jednak nie złożymy broni i zagramy dla naszych wspaniałych kibiców o jak najkorzystniejszy rezultat. Mogę już teraz zapewnić, że powalczymy z Legią - dodał golkiper.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2)
  • Sawczenkos Zgłoś komentarz
    Widać różnicę pomiędzy pierwszą ligą, a ekstraklasą. Dopóki Olimpia miała siłę, to jakoś to na boisku wyglądało. Sił zabrakło i była obrona Częstochowy, a wtedy wiadomo, że
    Czytaj całość
    coś musi wpaść. Teraz to już pozamiatane ma Olimpia i marzenia o grze w Pucharze Polski trzebza odłozyć na inny termin./
    • paawloo123 Zgłoś komentarz
      Brawo Michał zagrałeś naprawdę niezłe spotkanie.W pierwszej połowie nie było na Ciebie mocnych.Łapałeś i wyciągałeś wszystko.W drugiej połowie troche to wyglądało gorzej,ale
      Czytaj całość
      widać było że zdecydowanie obrona Ci nie pomagała.Trudno czekamy i gramy dalej 12 marca!
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×