Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Niespodzianka po pięknym golu - relacja z meczu Lech Poznań - Polonia Warszawa

W drugim piątkowym meczu 17. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań przegrał na własnym stadionie z Polonią Warszawa 0:1. Decydującego gola zdobył w 6. minucie Łukasz Piątek.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

W stolicy Wielkopolski po imponującym zwycięstwie w Chorzowie (4:0) liczono na kolejny komplet punktów, który pozwoliłby Lechowi awansować na pozycję lidera - przynajmniej na jeden dzień. Tymczasem blisko 16 tysięcy kibiców przeżyło po raz kolejny spory zawód. To była już czwarta z rzędu porażka poznańskiego zespołu na własnym stadionie.

Podopieczni Piotra Stokowca znów pokazali, że nie straszne im są perturbacje i zawirowania organizacyjno-finansowe. Wręcz przeciwnie, można odnieść wrażenie, że im gorzej dzieje się w klubie, tym lepiej wygląda ich gra. W Poznaniu zagrali mądrze i konsekwentnie w obronie; praktycznie wyłączyli z gry najlepszego snajpera Lecha Bartosza Ślusarskiego. Po zwycięstwie na Bułgarskiej dogonili Lecha w tabeli.

Polonia dość odważnie rozpoczęła spotkanie i już pierwsza akcja gości mogła zakończyć się bramką. Miłosz Przybecki zbyt mocno wypuścił sobie piłkę i Jasmin Buric zdążył uprzedzić rywala. Bramkarz Kolejorza chwilę później nie miał nic do powiedzenia, kiedy Łukasz Piątek przy biernej postawie defensywy z 20 metrów przymierzył przy samym słupku. Gola dla gości nie zobaczyli fani Polonii, którzy dopiero kwadrans po rozpoczęciu spotkania dotarli na stadion.

Lechici w jesiennych meczach często tracili głowę po stracie gola i nie potrafili odmienić losów spotkania. W ich grze brakowało pomysłu, mnożyły się niecelne podania, które już po 20 minutach wywoływały gwizdy na trybunach. W pierwszej połowie gospodarze praktycznie tylko raz zagrozili bramce Mariusza Pawełka, po strzale Aleksandara Tonewa, piłka trafiła w poprzeczkę.

W drugiej połowie Kolejorz zdecydowanie zaatakował, dwóch sytuacji nie wykorzystał wprowadzony po przerwie Vojo Ubiparip. Pawełek miał sporo pracy, choć po większość Lechici częściej strzelali na bramkę Pawełka, ale z celnością było znacznie gorzej.

Najbliższy wyrównania był Ślusarski, ale z kilku metrów posłał piłkę obok słupka. Strzałom Rafała Murawskiego, Kaspera Hamalainena i Huberta Wołąkiewicza też brakowało precyzji. Goście w drugiej odsłonie praktycznie tylko się bronili i to momentami całą jedenastką, ale z dobrym efektem.

Spotkanie z trybun obejrzał nowy nabytek Lecha Łukasz Teodorczyk, który w Chorzowie otrzymał czwartą żółta kartkę i musiał pauzować. Na Bułgarskiej nie mógł zagrać wypożyczony z Lecha do Polonii Jacek Kiełb - to wynik umowy między klubami.

Lech Poznań - Polonia Warszawa 0:1 (0:1)
0:1 - Łukasz Piątek 6'

Składy:

Lech Poznań: Jasmin Burić - Kebba Ceesay, Hubert Wołąkiewicz, Marcin Kamiński, Luis Henriquez, Łukasz Trałka, Rafał Murawski, Kasper Hamalainen, Szymon Drewniak (46' Vojo Ubiparip), Aleksandar Tonev (64' Mateusz Możdżeń), Bartosz Ślusarski (79' Karol Linetty).

Polonia Warszawa: Mariusz Pawełek - Aleksandar Todorovski, Wojciech Szymanek, Dominik Budzyński, Adam Pazio (90+1' Piotr Piekarski), Paweł Wszołek (76' Paweł Tarnowski), Jakub Tosik, Tomasz Hołota, Łukasz Piątek, Miłosz Przybecki (81' Vytautas Luksa), Daniel Gołębiewski.

Żółta kartka: Łukasz Piątek (Polonia).

Sędzia: Paweł Gil (Lublin).

Widzów: 15 879.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (18):

  • arekPL Zgłoś komentarz
    Zdziesiątkowana Polonia w sumie nic nie pokazała, ale 3 pkt zainkasował...ale żeby przez 80 minut nawet nie strzelić jednej na choćby remis ??? Szkoda , że Lech nie potrafi grać u
    Czytaj całość
    siebie! Oj, żeby tych pkt, nie brakowało na koniec sezonu !
    • pienal1 Zgłoś komentarz
      No to Polonia namiesza w tym sezonie walczą o puchary z taka grą maja szanse,och ten nasz trener taktyk jakich mało ja już odliczam kiedy wyleci.
      • Marcin Dominiczak Zgłoś komentarz
        Tak być dalej nie może!!! Moim zdaniem problem tkwi w motywacji zespołu (Na wyjazdach są niepewni wyniku wiec dają z siebie wszystko, a u siebie myśla chyba że nawet wychodzić nie muszą
        Czytaj całość
        bo i tak wygrają) No i proszę jednak wyjść na murawe to nie wszystko, trzeba troche się pomęczyć żeby wygrać. Jedną taką wpadkę móglbym zrozumieć, ale to juz jest przesada żeby u siebie mieć bilans 2-8. WSTYD!!!(dobre wyniki na wyjazdach nic tu nie zmieniają) NAJPIERW TRZEBA MYŚLEĆ O WYGRANYCH U SIEBIE A DOPIERO POTEM O WYJAZDACH !!!
        • Mrówa Zgłoś komentarz
          Za to kocham tę ligę. Nie ma mocnych.
          • kris31 Zgłoś komentarz
            niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego tak krótko grał dzisiaj zawodnik o nazwisku LINETTY który był najlepszy na chorzowie
            • eXpErT Zgłoś komentarz
              Gratulacje dla Rumaka. Lech od pół roku nie wygrał na Bułgarskiej, oby tak dalej...
              • miro7 Zgłoś komentarz
                To samo co z Legia!Niby tak sie rewelacyjnie wzmocnili!A tu psikus.Biedna Polonia im dokopala!Jeszcze raz sie potwierdza,ze nazwiska i kasa nie graja!Brawo Polonia!Najlepszy klub w Warszawie!
                • amalfitano Zgłoś komentarz
                  I jak tu nie lubić polskiej ligi :) Wicelider tabeli na wyjeździe zdobył 24 punkty na 27 możliwych, u siebie z kolei, grając przed jedną z najlepszych ekip kibicowskich, Lech zdobył
                  Czytaj całość
                  zaledwie 8 punktów w 8 rozegranych meczach. Statystyka nieprawdopodobna po prostu, w normalnej lidze rzecz niespotykana. To jest własnie Polska :D
                  • ADITRN Zgłoś komentarz
                    dobrze dobrze, chociaż lepszy byłby remis :) W POLSCE TYLKO LEGIA WARSZAWA!
                    • Marcin Maciejewski Zgłoś komentarz
                      A ja powiem tak : Panie Rumak z całym szacunkiem dla Pana, ale dlaczego zmiany składu i to jeszcze tak dziwne są dokonywane w takich spotkaniach. Z Legią - skład totalny niewypał, Śląsk
                      Czytaj całość
                      - podobna sytuacja, dziś wpuszcza Pan Drewniaka ? Po co ? Dlaczego zdjęty Tonev ? Dlaczego nie grał Linetty od początku spotkania ? I taki moje pytanie co z Murawskim, który oprócz swoich dwóch strzałów większość podań zwyczajnie popsuł ? Kombinować trzeba było z Ruchem a nie z Polonią
                      • maziniopl Zgłoś komentarz
                        Najgorsze jest to że jak popatrzymy się na występy naszych drużyn w Europejskich pucharach to z taką grą na własnych boiskach daleko nigdy nie zajdziemy , szkoda właśnie atutu swojego
                        Czytaj całość
                        boiska i tych kibiców co robią za 12 zawodnika a później przekłada to się w rewanżu na to że żegnamy się bardzo szybko z Europą
                        • kasyx Zgłoś komentarz
                          Mamy najbardziej wyrównana ligę w Europie :)
                          • Marek speedway Zgłoś komentarz
                            szkoda niestety znowu zaważyły pierwsze minuty i stracona ładna brama Lecha gra mogła sie podobać ale tylko w srodku pola pod bramką Pawełka juz tak kolorowo nie było ale nic zapominamy
                            Czytaj całość
                            i gramy dalej za tydzień Górnik
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×