Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ireneusz Jeleń: Nie zaliczam się do ulubieńców Beenhakkera

Ireneusz Jeleń nie ma złudzeń. Zdaje sobie sprawę, że nie zalicza się do ulubieńców Leo Beenhakkera, a jego szanse na grę w reprezentacji są znikome - czytamy na łamach Przeglądu Sportowego.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

- Na zgrupowanie kadry nie przyjeżdżam dla pana Beenhakkera. Oczywiście, jeśli mnie powoła przyjadę, ale o czym my w ogóle mówimy? Każdy trener ma swoich ludzi, ulubionych piłkarzy. A ja nie zaliczam się do ulubieńców Beenhakkera. Pewnie jakbym strzelił i dwadzieścia goli w lidze, to selekcjoner zastanawiałby się, co zrobić z tym fantem - powiedział Przeglądowi Sportowemu Ireneusz Jeleń.

Napastnik AJ Auxerre wziął jednak udział w towarzyskim spotkaniu z Ukrainą. - Kiedy media domagają się, aby pan Beenhakker powołał kogoś, kogo tylko on nie dostrzega, w końcu łaskawie to robi. Zazwyczaj na mecz towarzyski. Drużyna gra słabo, a delikwent później może o występach w narodowych barwach zapomnieć. Beenhakker przez całe zgrupowanie nie zamienił ze mną słowa! Już na samym początku, na dzień dobry pokazał, że ma mnie w głębokim poważaniu - dodał Jeleń.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (1):

  • bartas64 Zgłoś komentarz
    już mam dość tych naszych kopaczy! Nagle teraz jak drużynie nie idzie się żalą jak to im źle. Jeleń i Smolarek niech kopią piłkę a powołanie samo przyjdzie.Prędzej czy później.
    Czytaj całość
    Ciao Cieniasy!
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×