Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

To była świetna promocja Młodej Ekstraklasy - wypowiedzi trenerów po meczu Lech Poznań - Wisła Kraków

Aż osiem goli padło w spotkaniu 5. kolejki Młodej Ekstraklasy pomiędzy Lechem a Wisłą. Zadowoleni mogą być jednak krakowianie, bo to oni wygrali 5:3. Trener Białej Gwiazdy, Tomasz Kulawik pochwalił swoich podopiecznych za charakter, gdyż pomimo długiej gry w liczebnym osłabieniu, nie odstawali oni w żaden sposób od rywali. Z kolei opiekun Kolejorza, Marian Kurowski zganił jednego ze swoich piłkarzy za faul, który poskutkował rzutem karnym dla Wisły i podkreślił, że wpływ na kiepską postawę w defensywie jego zespołu miał fakt, iż niektórzy zawodnicy dopiero debiutowali w Młodej Ekstraklasie.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

Tomasz Kulawik (Wisła Kraków): Jestem bardzo zadowolony, ponieważ moi zawodnicy pokazali charakter. Przez bardzo długi czas graliśmy w osłabieniu, a mimo to prowadziliśmy grę i stwarzaliśmy sytuacje strzeleckie. Mogliśmy strzelić nawet więcej niż pięć bramek, ale czasem brakowało zimnej krwi. Mecz mógł się podobać, bo oba zespoły grały bardzo ofensywnie. Myślę, że tak ciekawe spotkania są świetną promocją Młodej Ekstraklasy i mogą przyciągnąć na trybuny zdecydowanie więcej kibiców niż obecnie.

Marian Kurowski (Lech Poznań): Nie było nam łatwo, wszak niektórzy zawodnicy, zwłaszcza w defensywie, wystąpili dopiero po raz pierwszy w Młodej Ekstraklasie. Uważam, że mecz popsuł nam Maciej Woźniak, który po wejściu na boisko był "nieprzytomny". W momencie, gdy grając z przewagą jednego zawodnika, udało nam się wreszcie doprowadzić do remisu, Maciej źle ustawił się w polu karnym, zabrakło też asekuracji i wszystko skończyło się na rzucie karnym dla Wisły, w dodatku siły na boisku się wyrównały. Zresztą w przypadku obu czerwonych kartek sędzia postąpił prawidłowo. Z drugiej jednak strony mieliśmy dwie niewykorzystane sytuacje Marka Gołembowskiego. Gdyby udało się strzelić z nich gole, wynik równie dobrze mógłby brzmieć 5:3, ale dla nas. Moi zawodnicy cały czas się uczą, zbierają doświadczenie i błędy będą im się zdarzać. Szkoda jednak porażki, bo uważam, że ze spokojem mogliśmy ten mecz zremisować.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×