WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Piątek w La Liga: Oskarżenia Abidala - FC Barcelona nie płaciła Francuzowi?

Francuski defensor przyznał, że podczas choroby FC Barcelona nie wpłacała pieniędzy na jego konto. Innego zdania są jednak przedstawiciele klubu.
Igor Kubiak
Igor Kubiak

Oskarżenia Abidala: Barca mi nie płaciła

Dość szczerze na temat swoich ostatnich miesięcy w FC Barcelonie wypowiedział się Eric Abidal. Francuski defensor wyznał nawet, że mógłby dalej grać w klubie, ale wszystko zmieniło się po odejściu trenera Josepa Guardioli.

- Prawdą jest to, że kiedy byłem chory, klub mi nie płacił - wyjawił zawodnik AS Monaco w wywiadzie dla dziennika L'Equipe. Przypomnijmy, że w marcu 2012 roku u bocznego defensora nastąpił nawrót choroby, który wymusił przeszczep wątroby. Kilka miesięcy temu piłkarz powrócił na boisko, ale Barca nie zdecydowała się przedłużyć z nim umowy.

Piłka nożna na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku! Tylko dla fanów futbolu! Kliknij i polub nas.

- Jeśli Guardiola pozostałby w klubie, dalej bym kontynuował pracę w Barcelonie. To wielki człowiek, którego bardzo podziwiam. Dziś znów mam szczęście, liczę na zaufanie trenera i prezesa Monaco. Pukam w niemalowane, aby wszystko było dobrze - dodał Abidal.

Duma Katalonii zdążyła już zapewnić, że wszystko odbywało się zgodnie z porozumieniem z Abidalem i klub płacił mu pensję, także w trakcie jego choroby.

Di Maria ma zaufanie do trenera

Jednym z kandydatów do opuszczenia Realu Madryt w lecie był Angel di Maria. Ostatecznie Argentyńczyk pozostał na Santiago Bernabeu i m.in. z Garethem Balem będzie walczyć o miejsce w podstawowym składzie. Dlaczego?

- Mam pełne zaufanie do szkoleniowca. Jestem tu szczęśliwy, moja rodzina także, co jest dla mnie bardzo ważne - wyznał skrzydłowy.

Caballero na dłużej w Maladze CF

Wilfredo Caballero nie popisał się w pierwszych kolejkach Primera Division, ale mimo to przedłużył swoją umowę z Andaluzyjczykami do 2017 roku i został jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy w drużynie. - Byłem kuszony przez inne kluby, ale to tutaj chcę stworzyć historię - zapewnił golkiper.

Niesprawiedliwa liga

Jakiś czas temu trener Diego Simeone przyznał, że jego drużyna może walczyć tylko o trzecie miejsce. Okazuje się, iż podobne zdanie mają jego podopieczni w Atletico Madryt.

- Rozmawiamy o dwóch klubach, które nie mają konkurentów. To bardzo niesprawiedliwe, że siły w lidze są tak rozłożone. Barca i Real mają tak wielkie budżety, że nagle Primera Division staje się najlepszą ligą na świecie. Postaramy się walczyć z tym naszą bronią, ale to będzie bardzo skomplikowane - wyznał boczny obrońca, Filipe Luis.

Zobacz brutaloność graczy Atletico i pudło Messiego z rzutu karnego (wideo)

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
hiszpańskie media

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Thompson91 0
    Jeszcze Laporte próbuje załatwić.
    LexoN To Rosell z zarządem odwalają całą tą robotę. Finansista pieprzony. Jeśli to prawda, że mu nie płacili, to tylko upewnia mnie w przekonaniu, że ten człowiek i motto Barcelony wzajemnie się wykluczają. I mogę się założyć, że więcej takich brudów wypłynie. Niestety, Rosell załatwił Pepa, Abidala i Cruyffa. Aż sie boję, kto będzie następny.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • LexoN 0
    To Rosell z zarządem odwalają całą tą robotę. Finansista pieprzony. Jeśli to prawda, że mu nie płacili, to tylko upewnia mnie w przekonaniu, że ten człowiek i motto Barcelony wzajemnie się wykluczają. I mogę się założyć, że więcej takich brudów wypłynie. Niestety, Rosell załatwił Pepa, Abidala i Cruyffa. Aż sie boję, kto będzie następny.
    Luka5z heh, coraz więcej osób zdradza tą ciemną stronę Barcelony. Ciekawe tylko dlaczego. Jeśli Barcelona na prawdę nie płaciła Abidalowi kiedy on się leczył to jest to głupota. Jasne lepiej później założyć dla niego koszulki.. Ps. Z cyklu czarny humor.. teraz już wiemy dlaczego Tito odszedł..
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Luka5z 0
    Choroba to również jest kontuzja, piłkarzem jest zawodowym więc jak by nie patrząc pracuje a jak jest chory to nadal jest zawodnikiem klubu. Jeśli chodzi o koszulki to super, wsparcie jest potrzebne. Ale w takiej sytuacji pieniądze też. Ja pisałem to z przymrużeniem oka, nie bierz tego do siebie. Swoją drogą w Aston Villi była podobna sytuacja z Petrovem i tam klub umiał się zachować. Do tego kibice zawsze co mecz w 19 min nagradzali jego walkę minutą braw.
    Staleczka G. Co za bzdury piszesz !!! To, że nie płaci mu klub, to zawodnicy nie mają nic do powiedzenia, a koszulki założyli, bo się z nim i jego chorobą solidaryzują i współczują mu i wspierają. A jaka jest polityka klubu i osób zarządzających na to piłkarze nie mają wpływu i może nie wiedzą jak jest do końca i czy klub mu płacił czy nie. Zresztą nie znamy szczegółów kontraktu, to po co się wypowiadać. Może miałby płacone tylko w przypadku absencji spowodowanej kontuzją, a nie innym czynnikiem (w tym przypadku rak).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×