Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Ligi Angielskiej: Arsenal odpadł z Southampton, czyste konto Artura Boruca

Arsenal nie awansował do kolejnej rundy Pucharu Ligi Angielskiej. W III rundzie przegrał na Emirates Stadium z Southampton 1:2.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Nieco rezerwowy skład wystawił Arsene Wenger na pojedynek z Southampton. Młodych graczy wzmocnił Alexisem Sanchezem, Jackiem Wilsherem czy Lukasem Podolskim. Po raz pierwszy między słupkami pojawił się David Ospina. I to właśnie chilijski pomocnik w 14. minucie otworzył wynik meczu pięknym strzałem z rzutu wolnego. Golkiper Świętych nie miał szans na skuteczną obronę.

Jednak do przerwy to goście wygrywali. Najpierw Tomas Rosicky sprokurował rzut karny, który wykorzystał Dusan Tadić, a tuż przed przerwą złe wybicie obrońców Arsenalu na gola zamienił Nathaniel Clyne. Po zmianie stron Southampton miało szanse na podwyższenie rezultatu. Dobrze spisywał się Ospina, kilka razy broniąc uderzenia rywali. Arsenal nie był w stanie stworzyć klarownych okazji i po 90. minutach przegrał z Southampton 1:2.


Drugi mecz w barwach AFC Bournemouth rozegrał Artur Boruc. Polak pojechał ze swoim zespołem do Cardiff City i niespodziewanie gładko wygrał 3:0. To pierwsze czyste konto nowego golkipera klubu z The Championship w barwach Bournemouth. Tymczasem na ławce rezerwowych Swansea City całe spotkanie przesiedział Łukasz Fabiański. Łabędzie wygrały na Liberty Stadium z Evertonem 3:0.

Pogromca Manchesteru United Milton Keynes Dons awansował do czwartej rundy. Tym razem ograli na własnym terenie Bradford City 2:0.

Niesamowite emocje były w meczu Liverpoolu FC z Middlesbrough. Brendan Rodgers dał w większości szansę rezerwowym, którzy po 10. minutach prowadzili 1:0. Gola zdobył 17-letni debiutant Jordan Rossiter. Tymczasem im bliżej było końca pierwszej połowy tym lepiej zaczęli grać pierwszoligowcy. Nie udało im się jednak zdobyć gola do przerwy, ale uczynili to w 62. minucie.

Po regulaminowym czasie gry był remis 1:1 i sędzia zarządził dogrywkę. W niej wydawało się, że bramkę na wagę awansu uzyskał Suso. Jednak w czwartej doliczonej minucie drugiej połowy dogrywki wypożyczony z Chelsea Patrick Bamford wykorzystał "jedenastkę" i doprowadził do serii rzutów karnych. Ta okazała się niezwykle długa i niektórzy gracze dwukrotnie podchodzili do piłki, aby wykonać swoją "jedenastkę". Ostatecznie Liverpool wygrał 14:13 i awansował do IV rundy. 

Wyniki wtorkowych meczów III rundy Pucharu Ligi Angielskiej:

Arsenal - Southampton 1:2 (1:2)
1:0 - Sanchez 14'
1:1 - Tadić (k.) 20'
1:2 - Clyne 39'

Cardiff City - AFC Bournemouth 0:3 (0:3)
0:1 - Gosling 9'
0:2 - Daniels 22'
0:3 - Gosling 33'

Derby County - Reading 2:0 (0:0)
1:0 - Russell 67'
2:0 - Pearce (sam.) 81'

Leyton Orient - Sheffield United 0:1 (0:1)
0:1 - Higdon 2'

Milton Keynes Dons - Bradford City 2:0 (1:0)
1:0 - Afobe 5'
2:0 - Afobe 86'

Shrewsbury Town - Norwich City 1:0 (0:0)
1:0 - Collins 55'

Sunderland - Stoke City 1:2 (1:1)
1:0 - Altidore 16'
1:1 - Muniesa 31'
1:2 - Muniesa 71'

Swansea City - Everton 3:0 (1:0)
1:0 - Dyer 29'
2:0 - Sigurdsson 65'
3:0 - Emnes 87' 

Fulham - Doncaster 2:1 (2:0)
1:0 - Ruiz 16'
2:0 - Burn 32'
2:1 - Coppinger 60' 

Liverpool FC - Middlesbrough 2:2 (1:0; 1:1; 1:1), karne: 14:13
1:0 - Rossiter 10'
1:1 - Reach 62'
2:1 - Suso 109'
2:2 - Bamford (k.) 120+4'

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • Moroni Zgłoś komentarz
    Southampton w tym sezonie jak na razie bierze wszystkie przeszkody Ale wyeleminowanie Kanonierów to już mega odpal
    • Pavarotti Zgłoś komentarz
      Zenujaca postawa LFC, bez pomyslu na gre, slabe zgranie to raz ale jak sie ma takich asow w pomocy jak dzisia Lallana I Markovic to jak tu stwarzac sytuacje podbramkowe. Sam Sterling tej pomocy
      Czytaj całość
      nie uciagnie. Wystarczy spojrzec na wymiane pilek w tamtym sezonie a w tym, przepasc. Lambert? Szkoda gadac...kapitan hehe Balotelli jakby mial wiecej pilek w polu karnym to by strzelal ale przy takiej pomocy to czarno to widze. On nie bedzie biegal jak Suarez, nie ten typ napadziora
      • pawbed Zgłoś komentarz
        Ostatni raz tyle rzutów karnych to pamiętam było w Pucharze Narodów Afryki parę lat temu, bodajże Kamerun-WKS.
        • konradt Zgłoś komentarz
          To sobie potrenowali karne LFC z Middles! ;-)
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×