Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Primera Division: Szczęśliwe zwycięstwo FC Barcelony, Suarez z dwoma asystami

Po dwóch ligowych porażkach z rzędu FC Barcelona w końcu zgarnęła komplet oczek. Łatwo jednak nie było, a Almeria jeszcze na 20 minut przed końcem prowadziła z wicemistrzami Hiszpanii.
Igor Kubiak
Igor Kubiak

Luis Enrique wprowadził sporo zmian do podstawowego składu. Od pierwszej minuty  zagrali m.in. Adriano Correia, Rafinha, Pedro Rodriguez i Munir El Haddadi. Z kolei po dwóch meczach obejrzanych z wysokości trybun na ławce rezerwowych znalazł się Gerard Pique, który zasiadł obok Luisa Suareza czy Neymara.

Almeria od początku nastawiła się na bronienie wyniku, a bezbarwna Barca nie potrafiła poważnie zagrozić bramce rywali. Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce dopiero w 29. minucie, kiedy uderzenie Ivana Rakiticia obronił golkiper, a dobitka Lionela Messiego zatrzymała się na poprzeczce.


Chwilę później miejscowi kibice mogli przecierać oczy ze zdumienia. Argentyńczyk stracił futbolówkę na własnej połowie, a gospodarze ruszyli z błyskawiczną kontrą, która zakończyła się wykorzystaną sytuacją sam na sam przez Thievy'ego Bifoumę!

Po zmianie stron Enrique od razu wprowadził Neymara i Luisa Suareza, ale obraz gry się nie zmieniał. Goście bez pomysłu rozgrywali futbolówkę, a Andaluzyjczycy spokojnie wybijali rywali z rytmu. Po godzinie gry efektownymi nożycami popisał się Suarez, jednak futbolówka ponownie odbiła się od poprzeczki.

Podopieczni Enrique do siatki trafili dopiero w 73. minucie, kiedy to po świetnej akcji Urugwajczyka dość szczęśliwie swojego 10. gola w tym sezonie zdobył Neymar. Błyskawicznie gości na prowadzenie mógł wyprowadzić Messi, który z główki uderzył w... poprzeczkę. Przypomnijmy, że już w poprzednim tygodniu, w przegranym meczu z Celtą Vigo, gracze Dumy Katalonii aż 4-krotnie trafiali w tę część bramki!

Ostatecznie Barca zdołała wywieźć z Almerii komplet punktów, a kolejną asystą popisał się Suarez, który świetnie wypatrzył na długim słupku Jordi Albę.

W trzecim ligowym meczu z rzędu do siatki nie trafił Messi. Argentyńczyk w końcówce nie wykorzystał jeszcze sytuacji sam na sam i wciąż czeka na wyrównanie rekordu bramek w Primera Division, który należy do Telmo Zarry (251 goli w lidze).

UD Almeria - FC Barcelona 1:2 (1:0)
1:0 - Thievy 37'
1:1 - Neymar 73'
1:2 - Jordi Alba 82'

Składy:

UD Almeria: Ruben - Ximo, Trujillo, Fran Velez, Dubarbier - Verza, Azeez, Soriano (68' Hemed), Jonathan, Thomas (85' Wellington) - Thievy (77' Edgar).

FC Barcelona: Bravo - Adriano, Bartra, Mascherano, Jordi Alba - Busquets (66' Xavi), Rafinha, Rakitić - Munir (46' Suarez), Messi, Pedro (46' Neymar).

Żółte kartki: Thomas, Soriano (Almeria)

Sędzia: Undiano Mallenco.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • eXpErT Zgłoś komentarz
    Oby Iniesta i Mathieu jak najszybciej wrócili, bo ich brak jest ewidentny. No i Pique zamiast Barty do I składu, bo nie wiem co Lucho strzeliło do głowy. Masche na "6" zamiast Busquetsa, ale
    Czytaj całość
    to raczej niemożliwe. Sergio jest w klubie nietykalny...
    • AntyFarsa Zgłoś komentarz
      Wstyd mi za was! Wielcy internetowi kibice! Janusze katalonskie! na ilu meczach tego pseudo klubu na zywo byliscie? Pytam sie!!!
      • Badger Zgłoś komentarz
        Cieniutko jak na razie to wyglada;(dobrze ze trzy punkty chociaz sa;)
        • Adam Frelichowski Zgłoś komentarz
          Jeszcze raz wpuści na boisko Rafinhe to sobie strzele kulką w łeb.
          • bartollo Zgłoś komentarz
            Pora przeprowadzić najważniejszy transfer i ściągnąć dobrego trenera.
            • AntyFarsa Zgłoś komentarz
              zenujaca gra farsy i gole z ewidentnych spalonych! ale... to WIENCEJ NISZ KLUP!!
              • Apator Fan Zgłoś komentarz
                Suarez klasa.Jeszcze tylko bramki brakuje,ale to kwestia czasu.Niech tylko Enrique go dobrze zacznie wykorzystywać i gość zacznie strzelać jak najęty.
                • LexoN Zgłoś komentarz
                  Kolejny katastrofalny mecz Barcelony. W sumie to poprzednie były niezle w porównaniu z tym. W pierwszej połowie Almeria robiła co chciała - to mówi chyba wszystko. Piłkarze Barcy jakby
                  Czytaj całość
                  nie wiedzieli gdzie, jak i co mają grać. Pomysły Luisa Enrique przestaly działać jak za odjęciem czarodziejskiej różdżki. Dopiero wejście Suareza uratowało sprawę, bo Luis zaliczył dwie świetne asysty. Są indywidualności, nie ma drużyny - niestety nie świadczy to dobrze o Barcelonie.
                  • MATUCH Zgłoś komentarz
                    Cóż może Suarez nie będzie takim świetnym strzelcem, za to będzie dużo asystował?
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×