WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Miedź Legnica szuka napastnika

Miedź Legnica zimą pozyskała już jednego napastnika, Tadasa Labukasa. W I-ligowym klubie czynią jednak starania, aby sprowadzić kolejnego zawodnika, którego głównym zadaniem jest strzelanie goli.
Artur Długosz
Artur Długosz

Zimą Miedź Legnica pozyskała już litewskiego napastnika Tadasa Labukasa. Piłkarz, znany z występów w Arce Gdynia, w polskiej Ekstraklasie wystąpił w 56 meczach w których zdobył 10 bramek. Pozyskanie Labukasa nie oznacza jednak, że Miedź dalej nie szuka graczy odpowiedzialnych głównie za strzelanie goli.


W Legnicy na testach był niedawno Amerykanin Stefano Bonomo. W ciągu trzech sezonów rozgrywek uczelnianych Bonomo wystąpił w 66 meczach, strzelił 23 bramki i miał 8 asyst. Zawodnikiem Miedzi jednak nie zostanie.

- My już jesienią wyselekcjonowaliśmy napastników, którzy mogliby nas wzmocnić i podzieliliśmy ich na dwie grupy. W pierwszej grupie było pięciu takich graczy, którzy u nas przeszliby tylko testy medyczne i od razu moglibyśmy podpisać kontrakt. Wśród nich był Labukas, który już do nas trafił. Drugi z kandydatów wybrał inny klub, ale wciąż w tej grupie zostało trzech zawodników i z nimi rozmawiamy - jeśli któryś z nich zdecyduje się przyjąć naszą ofertę, to do nas dołączy. Jest też grupa napastników drugiego wyboru - ciekawych, młodych, strzelających bramki w swoich ligach, ale wymagających testów sportowych, które potwierdzą ich klasę i umiejętności. W tej grupie był Kurez, był Bonomo, jest też kolejny zawodnik, który wkrótce przyjedzie na testy. Sztab trenerski musi ich ocenić. Nie wiem, czy uda się teraz pozyskać drugiego napastnika z tej pierwszej grupy, ale z pewnością latem będzie o to łatwiej. Może też być tak, że zatrudnimy teraz kogoś z tej drugiej grupy i damy mu czas do czerwca, by się wykazał - wyjaśnia na łamach miedzlegnica.eu Andrzej Dadełło, właściciel Miedzi. 

- Jest dwóch kandydatów z Polski, ale też w ostatnim czasie wymagania płacowe polskich piłkarzy znacznie wzrosły, a my nie będziemy płacić więcej, niż ktoś inny obieca. Nie będziemy uczestniczyć w tej rywalizacji - dodaje.

Źródło: miedzlegnica.eu

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
miedzlegnica.eu / inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • KUBOTA 0

    nie będziemy płacić więcej, niż ktoś inny obieca


    Bardzo słuszne podejście.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×