Na dzień przed zimowymi urlopami trener Piasta odbył rozmowy ze swoimi podopiecznymi. Niemiłą wiadomość usłyszało kilku piłkarzy. Marek Wleciałowski nie widzi miejsca w drużynie dla kilku zawodników. Ostateczna decyzja co do przyszłości tych piłkarzy jeszcze nie zapadła, ale wiele wskazuje na to, że wiosną nie zagrają w zespole z Gliwic.
- Dzisiaj rozmawiałem wstępnie z zawodnikami. W środę zostanie poinformowany pan prezes o całej sytuacji. Sprawa dotyczy: Marcina Nowaka, Mirosława Widucha, Rafała Andraszaka, Krzysztofa Kukulskiego, Piotrka Prędoty czy Stanisława Wróbla. Tutaj są różne argumenty. W grę wchodzi wypożyczenie do innego zespołu, monitorowanie ich i ewentualny powrót do naszego klubu po sezonie, czy też w pewnych przypadkach rozwiązanie umowy. To są sytuacje w kwestiach nazwijmy organizacyjnych, administracyjnych. Taka jest decyzja sztabu szkoleniowego - powiedział trener.
- Ja wyraziłem swoją opinię. Piłkarze tą opinię przyjęli. Sytuacja dotyczy także Tomasza Podgórskiego, który tych szans trochę miał. To wynika z poziomu, na jakim się aktualnie znajduje. On nie grał przez dłuższy czas ostatnio. Musi pół rundy rozegrać na dobrym poziomie. My będziemy obserwować go i będziemy pierwsi w kolejce, by go pozyskać z powrotem, jeżeli będziemy wiedzieć, że jest w dobrej dyspozycji - dodał.
Piast piłkarską jesień zakończył na czternastym miejscu w tabeli. Ma na swoim koncie piętnaście punktów.