Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Primera Division: Piłkarska bitwa dla Realu Madryt! Trzech poległych i trzy gole

Już w pierwszej połowie starcia Realu Madryt z Sevillą aż trzech piłkarzy musiało opuścić boisko z powodu urazów. W emocjonującym meczu ostatecznie komplet oczek pozostał w stolicy Hiszpanii.
Igor Kubiak
Igor Kubiak

Planowo mecz pomiędzy Realem Madryt i Sevillą miał odbyć się w grudniu, w ramach 16. kolejki Primera Division, jednak w tym czasie Królewscy z powodzeniem walczyli o Klubowe Mistrzostwo Świata. Popularni Blancos ponownie wystąpili bez zawieszonego Cristiano Ronaldo, a dość niespodziewanie szansę dostali Alvaro Arbeloa i Sami Khedira, dla którego to dopiero drugi ligowy mecz w podstawowej jedenastce w tym sezonie. Tymczasem do składu Sevilli powrócili Grzegorz Krychowiak oraz Stephane M'Bia.

Już w 9. minucie gospodarze musieli radzić sobie bez dwóch podstawowych środkowych defensorów. Do kontuzjowanego od jakiegoś czasu Pepe dołączył bowiem Sergio Ramos, który miał wyraźne problemy z mięśniem. Za Hiszpana wszedł Nacho.

Chwilę później Królewscy cieszyli się z trafienia. Po dokładnej centrze Marcelo niepilnowany James Rodriguez szczupakiem skutecznie zamknął akcję na długim słupku. Piłkarze Andaluzyjczyków nie przejęli się golem i również atakowali na bramkę rywala. Jeszcze przy stanie 0:0 Vitolo przegrał pojedynek jeden na jeden z Ikerem Casillasem, a już po bramce dla miejscowych w słupek trafił Vicente Iborra. Szansę na swojego premierowego gola w lidze miał również Krychowiak, który z główki uderzył w boczną siatkę.

Jeszcze przed przerwą boisko musieli opuścić James Rodriguez z kontuzją palca u nogi i Beto, który po zderzeniu z Karimem Benzemą został zniesiony na noszach, w specjalnym kołnierzu. Za nich pojawili się Jese Rodriguez oraz Sergio Rico i już w ich pierwszym bezpośrednim starciu napastnik Królewskich, po zagraniu Isco, wpisał się na listę strzelców. Był to premierowy gol Jese w Primera Division po powrocie od ciężkiej kontuzji.

Od tego momentu Królewscy już wyraźnie przeważali, a goście mieli wielkie problemy ze skonstruowaniem groźnej okazji. Jeszcze przed zmianą stroną o centymetry pomylił się Benzema, a już po przerwie co rusz brylowali Jese z Isco. W 59. minucie gola kontaktowego powinien zdobyć Iborra, który mając przed sobą praktycznie pustą bramkę... nieczysto trafił w piłkę.

Królewscy nacierali, momentami nie schodzili z połowy rywala i kiedy wydawało się, że podwyższą rezultat, po drugiej stronie boiska do siatki trafił wprowadzony Iago Aspas, który skutecznie wykończył kapitalny rajd Vitolo.

Ostatecznie Sevilla nie zdołał zdobyć drugiego gola i Królewscy umocnili się na pozycji lidera. Nad FC Barceloną zdobywca Ligi Mistrzów ma już 4 oczka przewagi, a nad mistrzem Hiszpanii aż 7. Tymczasem Sevilla do Atletico nadal traci 5 punktów.

Z wygranej w pełni zadowolony nie może być Marcelo, który zobaczył piątą żółtą kartkę i nie zagra w najbliższym sobotnim meczu z Atletico Madryt. To nie jedyny problem Ancelottiego przed hitowo zapowiadającym się starciem. W środowym meczu z powodu urazów nie mogli bowiem zagrać Pepe, Luka Modrić i Fabio Coentrao, a nie wiadomo, z jak poważnymi kontuzjami będą zmagać się Ramos i James. Włoch będzie miał jednak do dyspozycji Cristiano Ronaldo, a z bardzo dobrej strony pokazali się zmiennicy - Nacho oraz Jese.

Znów 90 minut zagrał Krychowiak, którego z powodu urazu zabrakło w dwóch ostatnich meczach. Polak był aktywny pod bramką rywali, kilkukrotnie skutecznie przerwał sytuacje i zaliczył sporo fauli. Tym razem żółtej kartki jednak nie obejrzał.

Real Madryt - Sevilla FC 2:1 (2:0)
1:0 - James Rodriguez 12'
2:0 - Jese Rodriguez 36'
2:1 - Iago Aspas 80'

Składy:

Real Madryt: Casillas - Arbeloa, Varane, Sergio Ramos (9' Nacho), Varane, Marcelo - Kroos, Khedira, Isco (90' Illarramendi) - James (27' Jese), Benzema, Bale.

Sevilla FC: Beto (34' Sergio Rico) - Figueiras, Carrico, Kołodziejczak, Navarro - Krychowiak, M'Bia, Iborra - Deulofeu (54' Aleix Vidal), Vitolo, Bacca (67' Iago Aspas).

Żółte kartki: Varane, Marcelo, Isco (Real Madryt) oraz Figueiras, Navarro, M'Bia, Carrico, Vitolo, Aleix Vidal (Sevilla).

Sędzia: Iglesias Villanueva.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

  • Kamil21212121 Zgłoś komentarz
    Szkoda Sevilli, Real jakiego wielkiego meczu nie grał i z przebiegu meczu sprawiedliwym wynikiem był by remis, no ale cóż najważniejsze jest kto strzeli więcej, a dzisiaj to się Realowi
    Czytaj całość
    udało :(
    • Draumr Zgłoś komentarz
      Wielka szkoda. Remis byłby bardziej sprawiedliwy.
      • real795 Zgłoś komentarz
        Czekam na konferencję Carlo i jego nieśmiertelne "nie potrzeba nam rotacji" - o ile kontuzja Jamesa to wynik faulu, to uraz mięśniowy Ramosa to już konsekwencja "rotacji". Mimo wszystko
        Czytaj całość
        Carvajal-Varane-Nacho-Arbeloa/Fabio nie wygląda źle czy wręcz tragicznie przed derbami choć niektórzy już ich skreślają.. Kolejny mecz Realu, który mógł się podobać, gdyby lepsza skuteczność to tej nerwówki w końcówce nie było, ale cieszy znakomity występ Jese - tego mu było trzeba, nie którzy na TT pisali Jese>CR7, cóż na pewno Carlo ma na ławce spragnionej gry bestię i przy absencji Jamesa występ Jese obowiązkowy.
        • kawasaki14 Zgłoś komentarz
          Wnioski: 1. Derby i perspektywa formacji defensywnej bez zmian tragiczna. 2. Nic tylko grać 4-4-2, Bale to ma formę tak słabą, ze hej. Isco dziś zagrał elegancko. 3. W duecie napastników
          Czytaj całość
          Benzema i Chicharito :D 4. 1/2 planu podstawowego wykonana.
          • marco928 Zgłoś komentarz
            Szalony mecz na Bernabeu, momentami Real miał ogromną przewagę, momentami zaś masę szczęścia że nie stracił kilku bramek. Jednak cenne 3 punkty zostają w domu. Martwią jednak
            Czytaj całość
            kontuzje, Marcelo będzie pauzował za żółte kartki. No i gdzie ta kompletna kadra Carlo...?
            • Apator Fan Zgłoś komentarz
              Aspas strzelił gola...The end is near ;D
              • Qauthros Zgłoś komentarz
                Walka przeplatana meczem. Ważne 3 punkty, szkoda tylko strat. Marcelo nie zagra z Atleti, nie wiem jeszcze co z Ramosem czy Jamesem. Derby będą znowu arcyciężkie, ale liczę tym razem na
                Czytaj całość
                odblokowanie się w meczach z Atleti. Choć trzeba będzie złożyć obronę...cóż, w razie czego i tak zostanie 1 punkt przewagi. No ale liczę, że mocno się zmobilizują na derby.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×