KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wojna warszawsko-poznańska

Borussia jeszcze niedawno oskarżała Bayern, że ten chce ją zniszczyć. U nas takie mocne słowa nie padają, ale najwięksi rywale, czyli Legia i Lech również prowadzą nieoficjalną wojenkę.

Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk

I to na różnych polach, także tym transferowym. Klub ze stolicy jest agresorem, "Kolejorz" stara się bronić. Jaki jest wynik?

Mario Goetze, Robert Lewandowski, a niedługo być może Marco Reus. Bayern nie ma litości i gdy tylko może, zabiera kolejne dortmundzkie gwiazdy i znacznie osłabia BVB. Prestiżowe pozaboiskowe porażki piłkarzy z Dortmundu zamieniają się zaś w klęski na murawie. W tym sezonie upokorzona, wygwizdywana przez własnych fanów Borussia jest ostatnia w Bundeslidze i widmo spadku do drugiej ligi jest coraz bardziej prawdopodobne. Słowa Roberta Lewandowskiego dla Wirtualnej Polski sprzed kilkunastu dni, jakże optymistyczne, na razie brzmią jak pobożne życzenia.
- Szkoda mi tego zespołu, bo na pewno zasługuje na wyższe miejsce od tego, które zajmuje obecnie. Ale spokojnie, trener Klopp coś wymyśli, jeszcze odbiją się od dna i będą piąć się w tabeli. Myślę, że przy dobrych wiatrach trafi im się jakaś seria zwycięstw i jeszcze powalczą o puchary. Patrząc na kadrę, jest to w ich zasięgu - mówił nam kapitan reprezentacji Polski. I ten, z którego odejściem do Bayernu Borussia zdecydowanie nie może sobie poradzić. Następcy klasy Lewandowskiego dziś w Dortmundzie nie ma.

- Bayern wykupuje nam zawodników, żebyśmy nie byli zagrożeniem - grzmiał w zeszłym roku dyrektor sportowy Borussii Hans-Joachim Watzke. Tonować nastroje próbował legendarny Franz Beckenbauer, który twierdził, że na pewno działania potentata z Monachium nie mają na celu tylko i wyłącznie osłabienie rywala. - Pozyskiwanie graczy dodaje jakości dla drużyny, ale także osłabia inny zespół. To nie jest główny cel, chociaż jest jednym z dodatkowych efektów - tłumaczył słynny "Cesarz".

Trener z Akademii Lecha Poznań i bałkański skaut tego klubu to są z kolei najnowsze nabytki Legii Warszawa. Może nie są to transfery z pierwszych stron gazet, ale na pewno bardzo ważne z perspektywy budowy klubu. Legia i Lech od dawna między sobą rywalizują nie tylko na boisku i na trybunach, ale też w zaciszu dyrektorskich gabinetów. Nie ma co ukrywać, że w Wielkopolsce rywala ze stolicy nie darzy się wielką sympatią. Geneza tego podejścia to czasy głębokiej komuny. W pełni wojskowa wówczas Legia ściągała do siebie, niby do armii, ale tak naprawdę do drużyny piłkarskiej najlepszych futbolistów w kraju. Również z Poznania. Drogę na Warszawę obrali wówczas m.in Henryk Rosiński, Jerzy Banaszak czy Władysław Sobkowiak. Potem na Łazienkowskiej z różnych powodów lądowali inni piłkarze: Jarosław Araszkiewicz, Mirosław Okoński, Jerzy Podbrożny, Maciej Murawski, Adam Majewski, Paweł Kaczorowski czy Łukasz Fabiański.

Ta najnowsza historia to transfery młodzieży z Lecha: Aleksandra Wandzela, Miłosza Kozaka, Bartosza Bereszyńskiego, Krystiana Bielika. Ten ostatni już miał długopis w ręku i profesjonalną umowę z "Kolejorzem" na stole, gdy zgłosiła się do niego Legia mamiąc wyższymi pieniędzmi i miejscem w pierwszej drużynie. Bielik się skusił, dziś jest już w Arsenalu Londyn. Do warszawskich zdobyczy należy również dodać Henrika Ojamę, wynalezionego przez skauting Lecha, a przechwyconego przez Legię niemal w ostatniej chwili. Estończyk już miał podpisywać kontrakt z "Kolejorzem", gdy dostał propozycję z Warszawy.

- Nie ma w tym perfidii. To czysty przypadek - mówił sternik Legii Bogusław Leśnodorski w rozmowie z "Piłką Nożną" zapytany o to, czy "perfidna gra z Lechem na rynku transferowym" to element większej strategii.

Po sprowadzeniu Ojamy szef stołecznego klubu nawet nie ukrywał, że zaufał skautingowi największego rywala. Kolejne miesiące pokazały, że akurat ten ruch nie okazał się dla Legii szczęśliwy.

Swoją drogą, doszło nawet do tego, że Lecha Poznań na Legię zamienił Maciej Wandzel, do niedawna przedstawiciel "Kolejorza" w Radzie Nadzorczej Ekstraklasy, teraz jeden z trzech właścicieli drużyny mistrzów Polski.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
sport.wp.pl
Komentarze (30)
  • .KSSG. Zgłoś komentarz
    Wiecie co... Rozumiem was My nie lubimy Legii wy nas i tak w kółko Aczkolwiek nie rozumiem tak , tak.... (powstrzymam się) ludzi jak Azazel pazuzu... Tak jesteśmy Amicą i co jest to coś
    Czytaj całość
    strasznego , złego ? Moim zdaniem Nie i nie rozumiem naprawdę ludzi z całej Polski (chodzi mi głównie o Wisłę i Śląsk) , którzy pod każdym postem o Lechu wypisują te same wypociny o Amice... Wisła w XXIwieku to najlepszy klub w naszej kochanej Polsce ale ostatnio coś cienko im idzie i jakoś nikt z tego powodu ich nie obraża również Śląsk ostatnio słabo się spisywał mam nadzieję , że w ym roku o 3-cie powalczą. Ale dlaczego ciągle macie problem z LEchem ? Może to taki kompleks , że chociaż ostatnio z legią przegrywamy to i tak resztę "pykamy" i co roku mamy 2 miejsce ? Naprawdę nie ma sensu pieprzyć ciągle o tej amice bo to na nikim wrażenia nie robi poza tym lepiej bylo by jakby każdy internetowy napinacz poczytał więcej i zainteresował by się swoim klubem niż obrażać inne Pozdrawiam kibic LECHA tfu Amici... :x
    • Thomas Lech Zgłoś komentarz
      pierdoly warsiowskich dziennikarzy...
      • pancur Zgłoś komentarz
        mylicie się jest jeden zawodnik młody któremu kończy się kontrakt a o którym na pewno usłyszycie to K.Szymański......
        • JA BUK Zgłoś komentarz
          Akurat Bereszynskiego to bym leglej z checia drugi raz oddał :-D :-D
          • Modafi Zgłoś komentarz
            99kerob: No to cieszę, się że u ciebie wszystko ok :) Może źle Ciebie oceniłem :) Odniosę się tylko do jednego. Myślisz, że mnie nie wk....ia to, jak kilkadziesiąt osób psuje opinie
            Czytaj całość
            reszcie (w tym i mnie) ? Tylko, że w tej sprawie, klub sam niewiele zrobi. Tu potrzebna jest pomoc państwa. Ale wiesz, dla nich najłatwiej jest karać wszystkich, a nie jednostki. Bo po co się przemęczać ? Niech klub sam sobie z tym radzi, a co ! Pozdrawiam
            • Modafi Zgłoś komentarz
              Pikey: Ale mnie rozbawiłeś tekstem, że Legia ma przewagę finansową nad resztą i dlatego sciąga Malarza czy Masłowskiego. To ma być przykład ? Słuchaj, Lech niedawno sprzedał za
              Czytaj całość
              4mln€ Teodorczyka, tak ? Tak ! To jest kupa kasy. A kogo oni za to kupili ? Uwaga, uwaga.... Sadajeva czy jak mu tam. I kogo to jest wina, że kasę zamiast inwestować, wzmacniać zespół, wolą przytulić do siebie....może Legii ? Człowieku, nasze drużyny, przy pierwszej okazji sprzedają kogo się da. Kasa z transferu rozpływa się w powietrzu, a klub się osłabia. Legia w przeciwieństwie do reszty, ma wreszcie normalnych właścicieli, i chcąc się rozwijać nie może czekać, aż te łaskawie zaczną patrzeć długofalowo i przyszłościowo. Ok, Legia też sprzedaje, ale spora część kasy przeznacza na następne wzmocnienia. Aha i nie pisz mi tu o Legii, jaka ona jest be. Bo tak się składa, że mieszkam w Wielkopolsce... I co nieco wiem na temat Lecha, w jaki sposób odbywalo się przejęcie licencji od Amici.
              • Modafi Zgłoś komentarz
                99kerob: Że, tak zapytam. Z Tobą wszystko w porządku ? Piszecie, że kibice Legii (do których sam należę) to bydło i takie tam. Ale jak czytam wpisy co "poniektórych", to obawiam się,
                Czytaj całość
                że Wy od tego bydła niczym się nie różnicie. Ja tu o piłce, a ten mi o bolszewikach wyskakuje.
                • PiKey Zgłoś komentarz
                  Trudno się dziwić po przeczytaniu tego tekstu, że w Poznaniu nienawidzi sie wszystkiego co jest związane z Legią. Tego klubu zresztą nie lubi w Polsce poza Warszawą nikt. Nawet przyjaźń
                  Czytaj całość
                  z Pogonią to już przeszłość. To, że ten klub za komuny budował swoją potęgę osłabiając inne kluby powołaniami do wojska to fakt, któremu nie da się zaprzeczyć. Teraz kontynuują to korzystając z przewagi finansowej nad innymi. Malarz, Masłowski to tylko ostatnie przykłady. Inna rzecz jest taka, że to Lech mógł jeszcze nie tak dawno temu "odjechać" innym klubom ale nie wykorzystano tego.
                  • Paski Zgłoś komentarz
                    Ale macie kompleksy do Legii ze taka patologia w tym kraju zyje...
                    • Jack Daniels Zgłoś komentarz
                      Jaki Lech? Toż to Amica...
                      • PijanyPoKubusiu Zgłoś komentarz
                        Bardziej prasa nadmuchuje "balonik" :)
                        • ogi30 Zgłoś komentarz
                          I bardzo dobrze,ze tak jest. Komentarze to potwierdzają:). Aż,takiej przepaści w lidze nie widać jakby to sugerował choćby budżet. Sezon będzie naprawdę ciekawy! Nie ma co pisać ,że
                          Czytaj całość
                          Legia zdobędzie lekko mistrza bo to czy tamto,bo jest naj:).
                          • Krzysiu_R Zgłoś komentarz
                            po co się spinacie, to jest tylko polska piłka nożna.
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×