WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

II liga: Stal Mielec lepsza na szczycie, wpadki Znicza Pruszków i Błękitnych

Drużyna z Mielca wygrała mecz lidera z wiceliderem. Nowe wpadki zaliczyli Błękitni i Znicz Pruszków, a miano najlepszego obecnie beniaminka wywalczył sobie Radomiak Radom.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski

Pojedynek w Częstochowie był bez wątpienia wydarzeniem kolejki, którą wyjątkowo zaplanowano na środek tygodnia. Raków i Stal Mielec to drużyny, które jako pierwsze mogły się pochwalić dwucyfrowym dorobkiem punktowym. Po granej środzie tylko mielczanie ruszyli z miejsca, są niepokonani i zostali samodzielnym liderem.

Doszło do tego w trudnych okolicznościach. Stal musiała odrabiać stratę gola po strzale najlepszego strzelca ligi sprzed dwóch sezonów - Wojciecha Okińczyca, który sfinalizował dośrodkowanie Piotra Malinowskiego. Skrzydłowy miał po chwili szansę zanotować drugą asystę, jednak partner nie dał mu tej satysfakcji. Raków atakował, a drużyna z Podkarpacia potrzebowała czasu, by odpowiedzieć.


Środa była dniem Sebastianów z Mielca. Wyrównał na 1:1 Łetocha po podaniu prostopadłym Bartosza Nowaka. Jeszcze w pierwszej połowie Stal prowadziła. Tym razem wysoki Sebastian Zalepa wykorzystał swój atut i uderzył "główką" od poprzeczki do bramki. Goście grali inteligentnie i byli konkretniejsi w ataku. Podbudowany golem Zalepa przypomniał sobie swoje znakomite mecze w barwach Floty Świnoujście i tak pokierował grą obronną, że Stal dowiozła prowadzenie do końca. Raków pokonany pierwszy raz w sezonie i co zastanawiające punkty traci głównie na swoim stadionie.

Także smak porażki u siebie musieli przełknąć piłkarze Gryfa Wejherowo. W pojedynku o miano najlepszego beniaminka przegrali 0:1 z Radomiakiem Radom. Wyrównane spotkanie wydawało się układać po myśli Gryfa, gdy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Krzysztof Ropski. Mimo osłabienia Radomiak potrafił wygrać. Pokazał się kandydat do korony króla strzelców Leandro Rossi. W 88. minucie dobił odbite od słupka uderzenie z rzutu wolnego.

Na miejscach premiowanych awansem lub barażami Rakowowi, Stali i Radomiakowi towarzyszy GKS Tychy, który zremisował bezbramkowo u Puszczy Niepołomice. Hen daleko od czołówki plasuje się Znicz Pruszków. Jedna jaskółka wiosny nie uczyniła i wzmocniona latem drużyna wróciła do przegrywania po ostatnim sukcesie w Puławach. W środę lepsza od Znicza była Olimpia Zambrów.

Rozczarowują Błękitni Stargard Szczeciński. Nie poszli za ciosem po udanej inauguracji i na swoim terenie uznali wyższość Siarki Tarnobrzeg. W 1. minucie nowy zawodnik Błękitnych Jakub Okuszko zmarnował sytuację sam na sam, a Szymon Martuś natychmiast pognał z kontratakiem i dał prowadzenie ekipie z Podkarpacia. Ten sam zawodnik zdobył decydującego gola na 2:1. Pokarał obrońców Błękitnych za serię błędów we własnym polu karnym.

Na pocieszenie dla kibiców na Pomorzu Zachodnim dobrze idzie Kotwicy Kołobrzeg. Podopieczni Piotra Tworka pierwszy raz od mało pamiętnych czasów zwyciężyli dwa razy z rzędu. Na dodatek ich gra w pojedynku z Okocimskim Brzesko była przyjemna dla oka kibica. Gorzki napój zaserwował Piwoszom Tomasz Bejuk. Doświadczony zawodnik dostał szansę na szpicy i wywiązał się ze swoim zadań wzorowo. Zdobył dwie bramki.

5. kolejka II ligi:

Stal Stalowa Wola - Wisła Puławy 1:0 (0:0)
1:0 - Damian Łanucha (k.) 87'

Puszcza Niepołomice - GKS Tychy 0:0

Raków Częstochowa  - Stal Mielec 1:2 (1:2)
1:0 - Wojciech Okińczyc 12'
1:1 - Sebastian Łętocha 27'
1:2 - Sebastian Zalepa 37'

Błękitni Stargard Szczeciński - Siarka Tarnobrzeg 1:2 (0:1)
0:1 - Sebastian Mandzelowski 2'
1:1 - Maciej Kazimierowicz 53'
1:2 - Szymon Martuś 78'

Legionovia Legionowo - Nadwiślan Góra 3:2 (1:0)
1:0 - Łukasz Kopka 20'
1:1 - Artur Pląskowski (k.) 54'
2:1 - Omar Monterde 61'
3:1 - Marcin Kozłowski 88'
3:2 - Dawid Ogrocki 90'

Gryf Wejherowo - Radomiak Radom 0:1 (0:0)
0:1 - Leandro 88'

Polonia Bytom - ROW 1964 Rybnik 1:1 (0:0)
1:0 - Michał Zieliński 75'
1:1 - Gabriel Nowak 76'

Znicz Pruszków - Olimpia Zambrów 0:2 (0:1)
0:1 - Patryk Szymański 35'
0:2 - Dominik Lemanek (k.) 86'

Kotwica Kołobrzeg - Okocimski Brzesko 2:0 (1:0)
1:0 - Tomasz Bejuk 4'
2:0 - Tomasz Bejuk 85'

II liga 2015/2016

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Stal Mielec 34 20 9 5 56:27 69
2 Znicz Pruszków 34 18 10 6 53:33 64
3 GKS Tychy 34 17 8 9 46:27 59
4 Wisła Puławy 34 16 9 9 47:30 57
5 Raków Częstochowa 34 15 8 11 59:48 53
6 Siarka Tarnobrzeg 34 16 5 13 47:43 53
7 Puszcza Niepołomice 34 12 14 8 40:29 50
8 Radomiak Radom 34 14 8 12 44:34 50
9 Kotwica Kołobrzeg 34 12 12 10 33:33 48
10 Legionovia Legionowo 34 13 8 13 41:35 47
11 Polonia Bytom 34 13 6 15 42:44 44
12 Błękitni Stargard 34 11 9 14 37:36 42
13 ROW 1964 Rybnik 34 9 11 14 37:47 38
14 Olimpia Zambrów 34 9 10 15 37:54 37
15 Stal Stalowa Wola 34 9 10 15 35:48 37
16 Nadwiślan Góra 34 10 4 20 38:61 34
17 Gryf Wejherowo 34 8 9 17 35:51 33
18 Okocimski Brzesko 34 7 4 23 23:71 25

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jendker83 0
    Widać wietrzenie szatni w Stali coś dało. Nie ma się co oczywiście podniecać po piątej kolejce, trzeba grać z meczu na mecz, ale niewątpliwie sytuacja rozwija się w dobrym kierunku.
    Swoją drogą 2100 kibiców na tygodniu na II lidze (za 90minut) to wynik naprawdę ładny. Zresztą na razie pod względem widowni ta liga prezentuje się naprawdę dobrze. W Częstochowie trzeci mecz i na razie najmniej było w pierwszej kolejce (1600), Radomiak jeszcze lepiej (najgorzej w drugiej kolejce - niecale 2000), u nas w Mielcu 2,5 i 3 tys w dwóch meczach, Kotwica też ponad tysiąc w każdym meczu na razie, w Bytomiu około tysiąca także, no i na koniec Tychy, gdzie nowy stadion przyciąga i oby przyciągał jak najdłużej...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Włókniarz Forever 0
    Niestety, słaby mecz Rakowa i zasłużona wygrana Stali. O ile w ofensywie jeszcze jakoś to wyglądało (głównie dzięki Malinie), to w obronie Raków grał po prostu słabo i tylko Kos uchronił zespół przed wyższą porażką.
    Nie wiem, gdzie kibice siedzący na trybunie obok mnie widzieli spalonego przy pierwszej bramce dla Stali - byłem dokładnie naprzeciwko liniowego i jestem pewny, że spalonego nie było.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×