WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bundesliga: Rywal Olkowskiego punktuje u trenera, Boenisch gra coraz częściej

Nie doszło do pojedynku Polaków w derbach Renu, ponieważ Paweł Olkowski nadal leczy kontuzję. Jego koledzy cieszyli się ze zwycięstwa nad drużyną Sebastiana Boenischa.
Konrad Kostorz
Konrad Kostorz

Marcel Risse jest prawoskrzydłowym, ale wobec nie najlepszej postawy Pawła Olkowskiego trener 1.FC Koeln postanowił przetestować go w obronie. Kiedy kadrowicz Adama Nawałki doznał kontuzji, stało się jasne, że w rolę bocznego defensora wcielał będzie się były gracz 1.FSV Mainz.

W starciu z Bayernem (0:4) Risse nie miał wiele do powiedzenia, ale z TSG 1899 Hoffenheim (0:0) wypadł solidnie, a przeciwko Bayerowi Leverkusen dwukrotnie asystował - po jego perfekcyjnych dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry Dominic Maroh pokonał Bernda Leno i zapewnił Kozłom zwycięstwo 2:1 nad Aptekarzami.

Oceny rywala Olkowskiego - od "2" do "3" - obniżył nieco błąd przy jedynej bramce dla Bayeru, kiedy uprzedził go w polu karnym Javier Hernandez. Mimo to wiele wskazuje na to, że Risse na dłużej pozostanie obrońcą, ponieważ na prawym skrzydle bardzo obiecująco radzi sobie Yuya Osako. Japończyk znów należał do najlepszych w zespole.

Do 7. kolejki Sebastian Boenisch miał rozegrane w Bundeslidze tylko 12 minut, ale odzyskał zaufanie Rogera Schmidta i w sobotę zaliczył już czwarty pełny występ w sezonie. Przeciwko VfB Stuttgart (4:3) pełnił rolę prawego obrońcy, tym razem zagrał na swojej nominalnej pozycji i spisał się przyzwoicie.

Konta Boenischa nie obciążają stracone gola, a - jak wskazał "Sportal", który przyznał mu notę "3" w skali 6-1 - był zawodnikiem Bayeru z największa liczbą kontaktów z piłką, wygrał aż 60 procent pojedynków indywidualnych i zaliczył stosunkowo niewiele strat.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
niemieckie media

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Chazz 0
    Czytanie ze zrozumieniem nie boli.
    "Przeciwko VfB Stuttgart (4:3) pełnił rolę prawego obrońcy, tym razem zagrał na swojej nominalnej pozycji i spisał się przyzwoicie."
    "Tym razem" odnosi się do meczu z Kolonią, w którym Boenisch też grał na prawej stronie obrony, czyli nie na swojej nominalnej pozycji (jak to sugeruje artykuł).

    Problem polega na tym, że w artykule uznali, że z Kolonią grał na stronie lewej, co jest błędem, bo tam grał Wendell. Po zejściu Brazylijczyka Sebastian przeniósł się na stronę lewą, ale było to pod koniec meczu.

    Przypał Czytanie ze zrozumieniem nie boli. Artykuł wyraźnie mówi o tym, że prawa obrona to nie jest jego pozycja.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Przypał 1
    Czytanie ze zrozumieniem nie boli. Artykuł wyraźnie mówi o tym, że prawa obrona to nie jest jego pozycja.
    Chazz Nominalną pozycją Boenischa jest lewa, a nie prawa obrona (jak to wskazuje artykuł - w meczu z Kolonią także grał z prawej, z lewej natomiast, tradycyjnie grał Brazylijczyk Wendell, później wymienili się pozycją, ale nie na długo). Ostatnimi czasy cała defensywa Leverkusen gra bardzo słabo, szczególnie środkowi obrońcy, Wendell też nie zachwyca i w związku z tym byłem bardzo zdziwiony jak dobrze na tle kolegów zagrał Sebastian i to drugi raz (ze Stuttgartem także był najsolidniejszym defensorem i dodatkowo strzelił bardzo ważnego gola).Jeśli będzie potrafił przekwalifikować się i grać na prawej stronie to wróżę mu spore szansę na grę w pierwszym składzie. Powracający z kontuzji Hilbert będzie miał bardzo trudne zadanie, bo zarówno Donati jak i Boenisch mogą mu uprzykrzyć życie i zepchnąć na ławkę.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Chazz 1
    Nominalną pozycją Boenischa jest lewa, a nie prawa obrona (jak to wskazuje artykuł - w meczu z Kolonią także grał z prawej, z lewej natomiast, tradycyjnie grał Brazylijczyk Wendell, później wymienili się pozycją, ale nie na długo). Ostatnimi czasy cała defensywa Leverkusen gra bardzo słabo, szczególnie środkowi obrońcy, Wendell też nie zachwyca i w związku z tym byłem bardzo zdziwiony jak dobrze na tle kolegów zagrał Sebastian i to drugi raz (ze Stuttgartem także był najsolidniejszym defensorem i dodatkowo strzelił bardzo ważnego gola).

    Jeśli będzie potrafił przekwalifikować się i grać na prawej stronie to wróżę mu spore szansę na grę w pierwszym składzie. Powracający z kontuzji Hilbert będzie miał bardzo trudne zadanie, bo zarówno Donati jak i Boenisch mogą mu uprzykrzyć życie i zepchnąć na ławkę.

    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×