KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Raport WP SportoweFakty: Polacy przyspawani do ławek

Nie wszyscy nasi emigranci udanie rozpoczęli sezon 2016/2017. Nie brak zawodników, którzy są przyspawani do ławki rezerwowych albo nawet oglądają mecze swoich drużyn z trybun. W tym gronie są też niestety reprezentanci Polski.

Maciej Kmita
Maciej Kmita

Bartosz Kapustka (Leicester City)

Na razie przygoda 20-letniego pomocnika z Premier League ograniczyła się do obejrzenia z ławki rezerwowych meczu 1. kolejki z Hull City (1:2) - trzy kolejne spotkania, a także otwierający sezon w Anglii mecz o Tarczę Wspólnoty Kapustka obejrzał z trybun. Wychowanek Tarnovii zbiera dobre recenzje za grę w drużynie młodzieżowej Lisów, ale tym nie zasłuży na kolejne powołania do reprezentacji Polski.


Oglądaj Serie A NA ŻYWO w WP Pilot!

Bartosz Kapustka zadebiutuje w tym roku w Premier League?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd
Komentarze (3)
  • cop Zgłoś komentarz
    Co w tym dziwnego sprzedajemy dobrych zawodników za grosze to taki kapustka nigdy może nie zagrać nawet w tak cieńkim klubie jak ten angielski,jak by go sprzedali za 10 mln funtów to
    Czytaj całość
    musiał by grać tak to głęboka rezerwa ,zawodnik w razie wielu kontuzji może zagrać,ja widzę cofnięcie się w tym klubie.
    • siber Zgłoś komentarz
      Czego można było się spodziewać po polskich kopaczach. Kierunek zagraniczny ustawia ich w miejscu na jakie zasługują . Przereklamowani o wielkich umiejętnościach na własnym podwórku
      Czytaj całość
      przez polskich pismaków , są ""doceniani"" w innych ligach grzaniem ławy lub nawet brakiem składu. Pismaku Kmita , Kostorz i inni ,Wy należycie do tych przereklamowanych pismaków . W innym dzisiejszym artykule następny pismak Zimkowski , kreuje Milika na króla strzelców LM . Naprawdę trzeba mieć niedobrze pod "kopułą " !
      • Bartek Solorz Zgłoś komentarz
        Jeśli ktoś myślał, że Kapustka czy Drągowski będzie grał już teraz w pierwszym składzie to musi być niezłym Januszem.