KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Legia - Real. Cuda się zdarzają

Cristiano Ronaldo przyjechał do Warszawy, spotkał się ze swoim starym znajomym Dawidem Pawlaczykiem, w środę wieczorem wyjdzie na "trening" na Łazienkowskiej, być może strzeli kilka goli. Mecz Legia - Real o godzinie 20:45.
Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
WP SportoweFakty / Anna Klepaczko

Tragedia wydarzyła się 14 sierpnia 2013 roku. W jadącego na rowerze 13-letniego Dawida Pawlaczyka uderzył samochód, wydawało się że nie ma dla chłopca żadnej nadziei. Młodzian zapadł w śpiączkę, najpierw przebywał w gorzowskim szpitalu, potem w słynnej Klinice Budzik Ewy Błaszczyk. Trzy miesiące po wypadku został wybudzony. Wybudzony dzięki ciężkiej pracy niesamowitych ludzi, którzy w Budziku dokonują rzeczy wydawałoby się niemożliwych. Jednak w rehabilitacji chłopaka pomógł też Real Madryt.

Pawlaczyk to "Królewski". Chłopak jest wielkim fanem hiszpańskiej drużyny, on sam jest zapatrzony w Cristiano Ronaldo. Gdy był w śpiączce, jego rodzice przywieźli mu klubową pościel, puszczali mu w radiu transmisje meczów Realu. I Dawid Pawlaczyk w końcu otworzył oczy. Potem dziennik "Fakt" pomógł zorganizować spotkanie chłopca z Ronaldo. Wzruszony Portugalczyk nie odmówił. 

Dziś nawet strona internetowa "Królewskich" pisze, że obudził się po jednym z goli CR7.

Ronaldo nie odmówił i teraz przed meczem z Legią Warszawa. Pawlaczyk przyjechał do Warszawy, aby spotkać się ze swoim sławnym kumplem. A że gwiazdor Realu, wbrew temu co się o nim sądzi, to po prostu normalny, wrażliwy facet, więc znowu spotkał się ze swoim młodym fanem. 

realmadrid.com realmadrid.com

Dawid Pawlaczyk ma więc swoje święto związane z meczem Legia - Real. Meczem, który powinien być świętem nie tylko dla niego. Zamiast tego będzie po prostu "treningiem" "Królewskich", na który Real musiał pokonać ponad 2 tysiące kilometrów. Hiszpańskich dziennikarzy przed środowym spotkaniem bardziej niż gra mistrzów Polski interesowała kwestia zamkniętych trybun, o to głównie pytali trenera Jacka Magierę. Mecz z Legią będzie trzecim, jaki hiszpański potentat rozegra w pucharach przy pustych trybunach. W 1987 roku w treningowych warunkach grał tak z SSC Napoli, w 2004 roku z AS Roma.

Real jest w Warszawie niby osłabiony, bo nie ma Marcelo, Sergio RamosaPepe czy Jamesa Rodrigueza. Nieobecność tych akurat zawodników nie powinna mieć jednak jakiegokolwiek znaczenia. Są bowiem Ronaldo, Gareth Bale i Karim Benzema. Będzie więc kogo oglądać w telewizorze. 

Wynik meczu? Teoretycznie do przewidzenia. Cuda się jednak, nie tylko w piłce, zdarzają. 

Dawid Pawlaczyk i Cristiano Ronaldo wiedzą o tym doskonale.

Legia Warszawa - Real Madryt/ śr. 2.11, godzina 20:45.

Przewidywane składy:  

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Bartosz Bereszyński, Michał Pazdan, Jakub Czerwiński, Adam Hlousek - Vadis Odjijda-Ofoe, Jakub Rzeźniczak, Thibault Moulin, Guilherme, Miroslav Radović - Nemanja Nikolić

Real Madryt:
Keylor Navas - Daniel Carvajal, Rafael Varane, Nacho, Danilo - Toni Kroos, Isco, Mateo Kovacić - Cristiano Ronaldo, Gareth Bale, Alvaro Morata

Zinedine Zidane: Szanujemy Legię. To niebezpieczna drużyna (źródło TVP)
Zinedine Zidane: szanujemy Legię. To niebezpieczna drużyna

Legia Warszawa sprawi sensację?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (36)
Zobacz więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×