Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lechia - Jagiellonia. Mamy nowego lidera. Wielka wygrana gdańszczan

Lechia Gdańsk podczas przerwy zimowej plasowała się na pozycji wicelidera, tuż za plecami Jagiellonii. Już pierwszy mecz tych ekip w 2017 roku zmienił drużynę na szczycie. Po trzech bramkach braci Paixao, gdańszczanie pokonali 3:0 ekipę z Podlasia.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
PAP / PAP/Adam Warżawa

Stawka pierwszego meczu była bardzo wysoka. Zwycięzca zapewniał sobie status lidera Lotto Ekstraklasy. Minusowa temperatura oraz zmrożone boisko nie były jednak sprzymierzeńcem piłkarzy. Wiele razy gubili się w środku pola, było też widać korytarze, którymi bezproblemowo oba zespoły mogły posłać piłkę. Fani nie byli świadkami wielu spektakularnych akcji. To jednak drużyna znad morza potrafiła postawić tego dnia kropkę nad "i".

Co prawda w tym sezonie w pierwszym kwadransie gry Jagiellonia Białystok nie straciła żadnego gola, jednak to kibice Lechii mieli na początku więcej powodów do radości. Po znakomitym podaniu Sławomira Peszki z rzutu rożnego, efektowną bramkę głową od poprzeczki zdobył Marco Paixao. Gdańszczanie mieli ochotę na podwyższenie wyniku. Idealną okazję zmarnował Rafał Wolski, chwilę później gospodarze stracili inicjatywę na boisku.

Jagiellonia miała swoje szanse, które wynikały w dużej mierze z chaosu w środkowej części boiska. Przed szansą stawali m.in. Fiodor Cernych czy Jacek Góralski. Brakowało jednak skuteczności i na przerwę to gospodarze schodzili przy korzystnym dla siebie wyniku.

Już na początku drugiej części spotkania Lechia powinna podwyższyć prowadzenie. Po wrzutce Jakuba Wawrzyniaka do piłki doszedł Peszko. Nie trafił jednak czysto w piłkę i musiał obejść się smakiem, spoglądając jak toczy się ona obok bramki. Chwilę później reprezentant Polski doznał urazu i musiał przedwcześnie opuścić boisko.

Deportivo - Barcelona: demolka gospodarzy - zobacz skrót [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Kibice Jagiellonii odpalili środki pirotechniczne, przez co sędzia musiał na chwilę przerwać mecz. Jeszcze w zadymionym polu karnym, sam na sam z debiutującym w gdańskich barwach Dusanem Kuciakiem stanął Cernych, który nie potrafił jednak pokonać bardzo dobrze dysponowanego golkipera.

To była jednak jedna z nielicznych akcji drużyny z Białegostoku. To Lechia potrafiła dobić rywala. Najpierw po znakomitym prostopadłym podaniu Pawła Stolarskiego, z pola bramkowego bezproblemowo wynik podwyższył Marco Paixao, a następnie Lukas Haraslin nabił piłkę w rękę Ziggy'ego Gordona. Karnego wykorzystał Flavio Paixao i Lechia w meczu na szczycie wygrała 3:0.

Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 3:0 (1:0)
1:0 - M.Paixao 11'
2:0 - M.Paixao 70'
3:0 - F.Paixao (k.) 84'

Składy:

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Jakub Wawrzyniak, Mario Maloca, Rafał Janicki, Paweł Stolarski - Sławomir Peszko (53' Lukas Haraslin), Rafał Wolski (70' Michał Chrapek), Ariel Borysiuk, Milos Krasić, Flavio Paixao - Marco Paixao (80' Grzegorz Kuświk).

Jagiellonia Białystok: Marian Kelemen - Łukasz Burliga, Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Jonatan Straus (69' Ziggy Gordon) - Przemysław Frankowski (69' Karol Świderski), Jacek Góralski, Taras Romanczuk, Dmytro Chomczenowskij - Konstantin Vassilijev - Fiodor Cernych.

Żółte kartki: Janicki, Chrapek, Maloca (Lechia), Burliga, Gordon, Świderski (Jagiellonia).

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).

Widzów: 15 513.

Michał Gałęzewski z Gdańska

Kto w tym sezonie zostanie mistrzem Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • L3gi0nista Zgłoś komentarz
    Moim zdaniem Jagiellonia raczej nie będzie w stanie się utrzymać w czołówce tabeli, niestety skorzystali na chwilowej słabości liderów ale ten czas już minął.
    • marolstar Zgłoś komentarz
      Jak można zakontraktować kogoś takiego jak Gordon i to w sytuacji kiedy ma się Burlige, Grzyba, mega talent Olszewskiego i Frankowskiego który może grac na tej pozycji. Do tego była
      Czytaj całość
      szansa na zakontraktowanie Kossakiewicza (super prawego obrońce) ??? ...i nie czepiam się o karnego tylko o jego wcześniejsze zachowanie w tej akcji, postawę przy 2 bramce oraz kopanie każdej piłki na pałę w stylu Tomka Hajty. Co do Litwina to jest szybki i silny fizycznie więc może coś z niego będzie..... sprowadza się gościa upośledzonego ruchowo na pozycję która jest najmocniej obsadzona a nie ściąga się nikogo do ataku gdzie nie ma żadnej konkurencji. Paradoks polega też na tym że Cernych to zdecydowanie najlepszy napastnik w naszej lidze a mimo to atak jest najsłabszą formacją Jagiellonii. Nawet w tym meczu pokazał że sam potrafi coś zrobić. Myślę że to jest jego ostatnia runda w Jadze i oby wylądował za granicą a nie w Legii. Jego strata będzie dużo bardziej odczuwalna niż odejście Vasilieva
      • Yuri_Orlov Zgłoś komentarz
        Lechia ma dobry skład i kilku byłych graczy Legii... ale jakoś tak... to chyba za mało na mistrzostwo... zapowiada się ciekawa runda.
        • Witold Kot Zgłoś komentarz
          Demonstracja siły w wykonaniu Lechii. Teraz każdego będą wieźli trójeczką.
          • Karolina Fahrenheit Zgłoś komentarz
            Piękna sprawa a co ciekawe zapowiedziałam taki wynik! Pozdrawiam z Gdańska!
            • DelBaggio Zgłoś komentarz
              Wy się tak nie podniecajcie bo połowa waszego składu to są byli piłkarzy Legii.więc morda w Kubeł a Legia i tak będzie mistrzem Polski.
              • Mariusz Kwiatek Zgłoś komentarz
                wszyscy graja a wygrywają i tak... i w imię tego porzekadła w Warszawie tytuł nadano już Legii, bo tak jest lepiej dla polskiej piłki...
                • Jerzy Tytus Zgłoś komentarz
                  POGRAĆ SOBIE MOGĄ , A .... LEGIA I TAK MISTRZA POLSKI BĘDZIE MIAŁA ! .
                  • CTGD Zgłoś komentarz
                    Bardzo słaba Lechia i jeszcze słabsza Jagielonia. Patrzyłem na ten mecz z nadzieją, że będzie sie działo ..... Nuda!
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×