WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Łukasz Gikiewicz znów bohaterem! Dublet Polaka i triumf jego drużyny w Superpucharze Jordanii

W meczu o Superpuchar Jordanii Al-Faisaly SC Łukasza Gikiewicz pokonał 2:1 Al-Jazeera Club, a obie bramki dla zwycięskiej drużyny zdobył Łukasz Gikiewicz. To już trzecie trofeum wywalczone przez 30-letniego Polaka w Jordanii.
Maciej Kmita
Maciej Kmita
PAP/EPA / KHALED ELFIQI / Łukasz Gikiewicz w walce o piłkę

Pierwszego gola Łukasz Gikiewicz strzelił w 42. minucie z rzutu karnego, a drugą bramkę zdobył w drugiej części dogrywki, wykorzystując prostopadłe podanie z głębi pola.

Polski napastnik jest zawodnikiem Al-Faisaly SC od lutego bieżącego roku i w tym czasie sięgnął z tym klubem po trzy trofea: mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Jordanii. W drodze po trofea zdobył łącznie dziesięć bramek - w branym pod uwagę okresie jest najlepszym strzelcem zespołu.

Warto wspomnieć, że Jordania to już szósty, nie licząc Polski, kraj w karierze Gikiewicza. Odkąd latem 2013 roku wyjechał z ojczyzny, prowadzi życie obieżyświata. Występował też na Cyprze, w Kazachstanie, Bułgarii, Arabii Saudyjskiej i Tajlandii. Jest pierwszym polskim piłkarzem w jordańskiej lidze.


Al-Faisaly FC - Al-Jazeera Club 2:1 (1:0, 1:1, 1:1)
1:0 - Gikiewicz (k.) 42'
1:1 - Al-Rawashdeh (sam.) 86'
2:1 - Gikiewicz 112'

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: karne pompki piłkarzy Barcelony

Łukasz Gikiewicz powinien wrócić do Ekstraklasy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Sympatyczny brunet 0
    p.Nawalka, na co pan czekasz?? murowane powolanie!!! ;DDD
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Rafix95 1
    Bohater, bo wykonał swoją robotę? Beka XDDDDDDDDDDDDDD Więc Pan też jest bohaterem, Panie Kmita.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×