WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Spory niedosyt w Wiśle Kraków. "Zasłużyliśmy na więcej, zrobiliśmy postęp"

Remisując z Jagiellonią Białystok (0:0), Wisła Kraków przedłużyła do pięciu serię spotkań bez porażki przed własną publicznością, ale przy Reymonta 22 apetyty były większe i po starciu z wicemistrzem Polski krakowianie czują spory niedosyt.
Maciej Kmita
Maciej Kmita
PAP / Stanisław Rozpędzik / Kiko Ramirez to pierwszy hiszpański trener w historii Wisły Kraków

Przeciwko Jagiellonii Biała Gwiazda zagrała zdecydowanie lepiej niż w ubiegłotygodniowych meczach z Koroną Kielce (0:1, 1:2), po których spadła na nią zasłużona krytyka. Nie wystarczyło to jednak do pokonania białostoczan i choć po 11. kolejce Wisła zachowa miejsce w górnej połowie tabeli, to fakty są takie, że w pięciu ostatnich spotkaniach krakowianie zdobyli tylko pięć punktów.

- Uważam, że zasłużyliśmy na trochę więcej - mówi po meczu z Jagiellonią trener Kiko Ramirez, dodając: - Od pierwszych minut stwarzaliśmy sobie okazje i to czego zabrakło, to wykończenia. Zabrakło nam zdobycia bramki. Jestem zadowolony z tego, jak pokazała się na boisku drużyna, bo dali z siebie wszystko.

Jego podopieczni także odczuwają niedosyt, dając do zrozumienia, że w sobotę nie zyskali jednego punktu, lecz stracili dwa. Z drugiej strony cieszy ich progres względem fatalnych w ich wykonaniu spotkań z Koroną.

- Nic nie wpadło, ale wydaje mi się, że poprawa była widoczna. Oczywiście, remis nikogo nie satysfakcjonuje, ale na pewno było wiele dobrych momentów, wiele lepszych momentów od ostatniego występu - komentuje kapitan Wisły, Arkadiusz Głowacki.

ZOBACZ WIDEO Sampdoria rozbita. Debiut Dawida Kownackiego w koszmarnym meczu. Zobacz skrót [ZDJĘCIA ELEVEN]

Występ Wisły ucieszył nawet samego trenera Ramireza, który po końcowym gwizdku pochwalił swoich podopiecznych w szatni, co zdradził Michał Buchalik.

- Mam nadzieję, że ten mecz będzie promykiem nadziei na następne spotkania. Trener pochwalił nas w szatni, że zagraliśmy dobry mecz i podziękował nam bardzo za to spotkanie, bo zagraliśmy o niebo lepiej niż w Kielcach. Mam nadzieję, że wskoczyliśmy na odpowiednie tory i nimi teraz musimy podążać - mówi bramkarz Wisły.

W podobnym tonie wypowiada się Paweł Brożek. 34-latek przyznaje jednak, że jest rozczarowany tym, co w Krakowie pokazała Jagiellonia.

- Zrobiliśmy taki mały krok do przodu w porównaniu do tego, co wydarzyło się w Kielcach. Byliśmy lepszym zespołem, mieliśmy więcej sytuacji, stworzyliśmy więcej zagrożenia. Wydaje mi się, że zasłużyliśmy na trzy punkty, natomiast cieszy to, że nie straciliśmy bramki, bo z tym mieliśmy ostatnio problem. Po Jagiellonii spodziewałem się więcej, szczególnie po tym meczu z Legią A może to Wisła tak dobrze zagrała, że Jagiellonia nie mogła pokazać swoich atutów? - zastanawia się były reprezentant Polski.

Czy Wisła Kraków awansuje do grupy mistrzowskiej po sezonie zasadniczym?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×