WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nieustępliwa Korona dumą Lettieriego. "Drużyna realizowała założenia"

- Ważne, że nie przestawaliśmy grać w piłkę - powiedział po kolejnym triumfie swojej drużyny Gino Lettieri. Piłkarze Korony mimo bezpiecznej przewagi nie rezygnowali i szturmowali bramkę Śląska Wrocław (3:0).
Sebastian Najman
Sebastian Najman
PAP / Piotr Polak / Trener Gino Lettieri

- Nie ma co długo opowiadać na temat tego spotkania - rozpoczął Jan Urban. Szkoleniowiec Śląska nie miał powodów do radości, bo też nie dostarczyli mu ich jego podopieczni. - Korona wygrała zasłużenie, miała więcej sytuacji i zdominowała nas w wielu fragmentach. Wiedzieliśmy, że kielczan można skontrować, bo angażuje wielu zawodników przed linie piłki. Mieliśmy jedną sytuację jeszcze przy stanie 0:0 i oddaliśmy strzał w poprzeczkę. To jednak powinno skończyć się co najmniej sytuacją sam na sam. Wtedy moglibyśmy wyjść na prowadzenie - wspomniał okazję Michała Chrapka. Był to jeden z nielicznych momentów w piątkowych spotkaniu, kiedy kielecka defensywa dala się zaskoczyć.

Urban zastanawiał się co by było, gdyby goście wykorzystali swoją najdogodniejszą szansę. - Często tak się zdarza, że jak strzelasz bramkę na 1:0, to potem mecz zaczyna ci się układać, a przeciwni się denerwuje. Niestety dzisiaj tak dla nas się nie stało. To zasłużone zwycięstwo Korony, a my musimy daje czekać na swoje przełamanie na wyjeździe.

Korona, chociaż wygrała 3:0, kolejny komplet punktów musiała sobie wyszarpać i wybiegać. - Był to ciężki mecz, tak jak oczekiwaliśmy. Mówiliśmy od dwóch dni naszym piłkarzom, że tak będzie to wyglądało i drużyna to zrozumiała. Chcę podziękować zespołowi za to co pokazał. Jestem dumy. Taktycznie to wyglądało tak jak chcieliśmy. I co najważniejsze, drużyna realizowała nasze założenia do samego końca spotkania, zarówno przy prowadzeniu 1:0, 2:0 i 3:0 - powiedział Gino Lettieri.

Chwalona przez 50-latka nieustępliwość była tylko jednym z powodów piątego z rzędu zwycięstwa przed własną publicznością. - Ważne, że nie przestawaliśmy grać w piłkę. Zawodnikom należą się duże pochwały - ocenił.

Dzięki pokonaniu Śląska, złocisto-krwiści wskoczyli na drugie miejsce w tabeli. WKS plasuje się na dziewiątej pozycji.

ZOBACZ WIDEO: Bramka El Sharaawy'ego - stadiony świata! Skrót meczu AS Roma - Bologna CF [ZDJĘCIA ELEVEN EXTRA]



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy Korona zachowa obecną dyspozycję podczas reprezentacyjnej przerwy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • gmk38 0
    Wy Trenerzy polscy ! Trener amator pokazal wam jak trenowac , korona jest od waszych druzyn trzy razy bardziej wybiegana a to zawdzięczają ciezkim przygotowaniem do sezonu i ciezkimi treningami. Trenerzy nasi to kim wy jesteście ??
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×