WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wyścig po Alexisa Sancheza nabiera tempa. Kolejny chętny

Manchester City wycofał się z wyścigu po Alexisa Sancheza. Do gry włączyła się za to Chelsea, ale podobnie jak The Citizens, nie chce płacić aż pięciu milionów funtów agentowi piłkarza.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski
Getty Images / Clive Brunskill / Na zdjęciu: Alexis Sanchez

Serial pt. "gdzie zagra Alexis Sanchez?" powoli dobiega końca. Główni aktorzy są już znani, tylko scenariusz trzeba dopracować. Dotychczas transfer do Manchesteru City był niemal pewny, ale Pep Guardiola po rozmowach z właścicielami postanowił się wycofać. Koszty całej transakcji zniechęciły Man City. Poza 35 mln funtów, które życzy sobie Arsenal, aż 25 mln kosztowałby sam piłkarz (jego kontrakt oraz opłaty dla agenta).

Chelsea już latem mocno interesowała się Sanchezem. Chilijczyk był nawet na "tak", ale później do gry włączył się Manchester City i The Blues odpuścili. Teraz sytuacja wygląda inaczej: Chelsea na finiszu transferu może ubiec Manchester United, chociaż to Czerwone Diabły pozostają faworytem do pozyskania piłkarza.

Największe pole manewru MU ma przy ustalaniu pensji. Jest w stanie pozwolić sobie na spełnienie życzeń zawodnika - 350 tysięcy funtów tygodniowo.

Nawet Arsene Wenger, który dotychczas uparcie wierzył w pozostanie Sancheza, odpuścił i na ostatni ligowy mecz nie zabrał go, wiedząc, że transfer jest tuż-tuż.

ZOBACZ WIDEO "Damy z siebie wszystko" #9. Łukasz Wachowski: W pół roku nikt takiej roboty nie wykonał

Gdzie powinien zagrać Sanchez?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
The Sun

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Hockley 0
    Te zarobki są chore, ale jeśli już się tak ochoczo w tej Anglii płaci, to w lidze jest trzech piłkarzy, którym jako prezes dałbym te 350 000 funtów tygodniówki. To De Bruyne, Hazard i Kane. Nikt więcej. Sanchez z agentem oczywiście działają logicznie i wiedzą, że gdzieś to co chcą dostaną (albo lwią część), ale nie chce mi się wierzyć, że akurat w Chelsea. Dlatego nie nastawiam się na to, że za kilka dni zobaczę oficjalkę z infem, że Chilijczyk podpisał umowę z mistrzem Anglii. Nie ma szans. Zarząd Chelsea jest zbyt nieudolny i zbyt słaby, żeby zrobić taki transfer. Transfer, który znacząco wpłynąłby na jakość ofensywy. I transfer, który prawdopodobnie dojdzie do skutku, a jedynym jego wygranym będzie MU.
    Gdyby jakimś cudem Alexis trafił do Chelsea, automatycznie nowy kontrakt (EWENTUALNY) Hazarda od razu byłby przebitką tej Sancheza. Courtois też chciałby wtedy potężną podwyżkę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×