WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lettieri szczerze po meczu z Wisłą: Nie zasłużyliśmy na punkt. To jak prezent na urodziny

- Jestem od 22 lat trenerem i jeszcze nigdy nie miałem tyle szczęścia. Ten remis to jak prezent na urodziny czy Boże Narodzenie - mówił po spotkaniu w Krakowie (1:1) trener Korony Kielce, Gino Lettieri.
Sebastian Najman
Sebastian Najman
WP SportoweFakty / Agnieszka Skórowska / Na zdjęciu: Gino Lettieri

Korona przyjechała na stadion przy Reymonta z nadzieją na korzystny wynik i za sprawą trafienia Jacka Kiełba objęła prowadzenie w 20. minucie. Nie oznaczało to jednak dobrej gry kielczan. - Mieliśmy szczęście, że prowadziliśmy. Graliśmy jednak za głupio, żeby do przerwy je utrzymać. Taktyka nam dużo nie dała, bo w ogóle nie weszliśmy w ten mecz - komentował Gino Lettieri.

Włoch nie bawił się w dyplomację i otwarcie przyznał: - To nie my dzisiaj wygraliśmy jeden punkt, ale Wisła straciła dwa. I dodał: - Byliśmy zdziwieni, że Wisła nie chciała dzisiaj z nami grać. Po tym jak się zaprezentowali, tym bardziej pytamy dlaczego. Jestem od 22 lat trenerem i jeszcze nigdy nie miałem tyle szczęścia. Ten remis to jak prezent na urodziny czy Boże Narodzenie.

O ile w pierwszej połowie goście jeszcze pokazywali się w ofensywie, o tyle po przerwie i zmianach, na jakie zdecydował się Lettieri, Korona prezentowała się bardzo mizernie, ograniczając się głównie do rozbijania ataków Wisły. - Zmiany w przerwie były taktyczne. Graliśmy z jednym stoperem i dwójką wysuniętą z przodu do walki jeden na jeden. Można powiedzieć, że to taka włoska taktyka - tłumaczył.

Mimo ogromnych problemów z przeniesieniem ciężaru gry pod bramkę Białej Gwiazdy ostatnie słowo mogło należeć do koroniarzy. - Mieliśmy tyle szczęścia, że w końcówce mogliśmy nawet wygrać, gdyby Możdżeń oddał lepszy strzał. Dzisiaj jednak nie zasłużyliśmy nawet na jeden punkt.

Po remisie w Krakowie ekipa z woj. świętokrzyskiego ma w swoim dorobku 39 punktów. - Jestem bardzo zadowolony, że wcześniej zdobyliśmy tyle punktów. Dzisiaj było widać, że gramy chyba ponad swój limit i chyba mamy ich za dużo. Jeszcze raz dziękujemy Wiśle za ten punkt - zakończył 51-latek.

ZOBACZ WIDEO Zapata oczarował golem. Sampdoria wygrała, pomógł Linetty [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy zgadzasz się z opinią Gino Lettieriego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ORH- 0
    Rzeczywiście Carlitos podarował punkt Koronie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wl 0
    Trochę przesady z taką wypowiedzią. To jest tylko piłka nożna, a wynik nie zawsze jest sprawiedliwy. Ile było takich meczy, Kiedy Korona powinna wygrać po dobrej grze a jednak wynik był niekorzystny. Dotyczy to także innych zespołów. Czasami trzeba mieć trochę szczęścia.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×