Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LE: ekipa Macieja Rybusa bez argumentów. Atletico wyraźnie lepsze

Maciej Rybus był w podstawowym składzie Lokomotiwu Moskwa na mecz z Atletico Madryt. Drużyna Polaka przegrała 0:3 i jest w fatalnej sytuacji przed rewanżem o awans do ćwierćfinału Ligi Europy.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Getty Images / Gonzalo Arroyo Moreno / Na zdjęciu: piłkarze Atletico Madryt

Po rozegraniu 90 minut w rewanżu z OGC Nice i w derbach ze Spartakiem Moskwa ponownie w jedenastce Lokomotiwu był Maciej Rybus. Reprezentant Polski zadomawia się w podstawowym składzie.

Rybus i spółka grali w stolicy Hiszpanii ostrożnie. Dobrym sposobem na głęboko cofniętego przeciwnika jest uderzenie z dystansu. W 22. minucie Saul Niguez przebiegł się bezkarnie po połowie Lokomotiwu i dał Atletico prowadzenie 1:0 strzałem z 25 metrów. W 30. minucie beznadziejnie zachował się bramkarz gości Guilherme. Blisko linii bocznej boiska wdał się w nieudany drybling z Antoinem Griezmannem i miał szczęście, że Francuz nie trafił do pustej bramki.

Lokomotiw nie odpowiedział przed przerwą celnym strzałem. Pierwsze skrzypce w jego ofensywie mieli odgrywać Manuel Fernandes i Eder, ale brakowało ich w centrum wydarzeń, a pomagający im Aleksiej Mirańczuk wyróżnił się jedynie żółtą kartką za próbę wymuszenia rzutu karnego.

W 47. minucie Diego Costa strzelił gola na 2:0. Po uderzeniu Antoine'a Griezmanna i interwencji Guilherme był w odpowiednim miejscu, żeby dobić futbolówkę z bliska do siatki. Wynik na 3:0 ustalił w 90. minucie Koke. Drużyna z Rosji miała nieporównywalnie mniej argumentów niż Atletico i w rewanżu będzie musiała zagrać o niebo lepiej, żeby w ogóle pomarzyć o odrobieniu strat oraz awansie. Po tym, co wydarzyło się w Madrycie, trudno jednak spodziewać się przełomu.

Inna moskiewska drużyna CSKA podejmowała Olympique Lyon, który odkuwa się po niepowodzeniach w Ligue 1 na europejskim froncie. Olympique nie jest w stanie wygrać z kimkolwiek w francuskiej ekstraklasie od 21 stycznia, ale w tym okresie w nadspodziewanie dobrym stylu dwukrotnie pokonał Villarreal CF.

Na twardym boisku w Moskwie więcej do powiedzenia mieli początkowo gospodarze, którzy oddali cztery celne uderzenia w pierwszej połowie. Ze wszystkimi poradził sobie bramkarz Anthony Lopes. Po przerwie Portugalczyk ponownie nie skapitulował, a po przeciwnej stronie boiska Marcelo doprowadził do wyniku 1:0 dla Olympique. Bramka padła w 68. minucie. Francuska drużyna wypracowała sobie zaliczkę przed rewanżem i ponownie pokazała, że jej niepowodzenia w Ligue 1 nie mają przełożenia na wyniki w Lidze Europy.

1/8 finału Ligi Europy:

Atletico Madryt - Lokomotiw Moskwa 3:0 (1:0)
1:0 - Saul Niguez 22'
2:0 - Diego Costa 47'
3:0 - Koke 90'

CSKA Moskwa - Olympique Lyon 0:1 (0:0)
0:1 - Marcelo 68'

AC Milan - Arsenal FC 0:2 (0:2)
0:1 - Henrich Mchitarjan 15'
0:2 - Aaron Ramsey 45'

Borussia Dortmund - Red Bull Salzburg 1:2 (0:0)
0:1 - Valon Berisha (k.) 49'
0:2 - Valon Berisha 56'
1:2 - Andre Schuerrle 62'

ZOBACZ WIDEO Messi królem rzutów wolnych. Barcelona zmierza po tytuł [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Która drużyna awansuje do ćwierćfinału Ligi Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×