WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ireneusz Mamrot wbija szpilkę Legii i Lechowi. "Lubią tym tłumaczyć swoje niepowodzenia"

Ireneusz Mamrot nie chce tłumaczyć wysokiej porażki z Lechem Poznań (1:5) błędami sędziowskimi. Szkoleniowiec Jagiellonii Białystok wbija też szpilkę Legii i Lechowi.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Agencja Gazeta / Jakub Porzycki / Na zdjęciu: Ireneusz Mamrot

Wejdź na TYPER.WP.PL i obstawiaj wyniki meczów MŚ!

- Nie chcę płakać i żalić się na błędy sędziów, choć wiem, że Lech czy Legia lubią tak tłumaczyć swoje niepowodzenia. Ja też mógłbym wskazywać teraz na decyzje, które były dla nas krzywdzące, ale zostawiam to. Przegraliśmy wysoko i trzeba to wziąć na klatę - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Ireneusz Mamrot.

Jego Jagiellonii Białystok wysoko przegrała z Lechem Poznań 1:5, mimo że prowadziła 1:0 po golu Arvydasa Novikovasa. W drugiej połowie gra zespołu z Podlasia kompletnie się rozleciała. I to najbardziej martwi trenera Mamrota.

- Przy wyniku 1:1 trybuny zaczęły nieść rywali, a my nie potrafiliśmy odpowiednio zareagować, choć tak ładnie zaczęliśmy - tłumaczy.

Przed Jagiellonią spotkanie z Arką, która w poniedziałek rozbiła na własnym boisku Bruk-Bet Termalicę Nieciecza aż 4:0. Na Podlasie gdynianie pojadą bardzo zmotywowani, zwłaszcza, że wciąż liczą się w walce o pierwszą "ósemkę". - Mecz z Arką to będzie test, czy nasza niezła przecież drużyna dorosła do tego, by po takiej wpadce się podnieść i walczyć w lidze o najwyższe cel - uważa z kolei Cezary Kulesza, prezes klubu z Białegostoku.

Jagiellonia jest liderem Lotto Ekstraklasy, ale będąca na drugim miejscu Legia Warszawa ma tyle samo punktów.

ZOBACZ WIDEO: "Damy z siebie wszystko" #16: Kolejne kłopoty Krychowiaka. Bluzgi z trybun



Który zespół zostanie mistrzem Polski w sezonie 2017/2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Don Chichote 0
    Dziwne jest to, że najwięcej do powiedzenia mają ci, co krytykowali VAR w poprzednich meczach
    diablo77 Gdyby 1 gol dla Lecha został uznany było by 6:1
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • diablo77 1
    Gdyby 1 gol dla Lecha został uznany było by 6:1
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Don Chichote 0
    Też tak uważam, nawet napisałem w komentarzu. Ale dla innych jest tylko 5 : 1. Mam nadzieję, że w rundzie po sezonie zasadniczym, to Jaga znów będzie górą !
    marolstar I ma rację jakby było 2-2 a nie 3-1 to mecz mógłby się inaczej skończyć. Już taka sytuacja była w tym sezonie. Jaga przegrywał z Górnikiem 0-1 i nic nie grała. Zostało z 10 min i Jaga strzeliła gola a później drugiego i wygrała. Poza tym Jaga wygrała wiele meczy w tym sezonie w końcówce. W Poznaniu Jaga straciła 4 gole ze stałych fragmentów gdzie przy 2 ost. bramkach zawodnicy stali !!! Myślisz że przy wyniku 2-2 lub 2-1 też by tak się zachowywali ???? Zobacz sobie na pierwsze 30 min, wszystkim się wydawało że Jaga wygra cztery, pięć zero bo robiła z Lechem co chciała, później niespodziewanie role się odwróciły....a czemu ta sytuacja nie miałby się powtórzyć jeszcze raz. Mecz został wypaczony i tyle, Poznaniacy powinni wziąć to na klatę bo idę o zakład, jak zawodnicy Lecha uwierzą w to że są wielcy i że na boisku wygrali 5-1 to z Lechia dostaną trójkę i to byłoby chyba najlepszym podsumowanie tych ost. 2 kolejek
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)