Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jagiellonia - Wisła: zespół z Białegostoku oddala się od tytułu mistrzowskiego

Jagiellonia Białystok zagrała zdecydowanie poniżej oczekiwań i przegrała u siebie z Wisłą Kraków 0:1. To oznacza, że oddala się od tytułu mistrza Polski.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
zawodnik Jagiellonii Białystok Martin Pospisil (z lewej) i Rafał Boguski (z prawej) z Wisły Kraków PAP / Artur Reszko / Na zdjęciu: zawodnik Jagiellonii Białystok Martin Pospisil (z lewej) i Rafał Boguski (z prawej) z Wisły Kraków

Jagiellonia Białystok mogła, i może powinna, wygrać z Wisłą Kraków, ale byłaby to wygrana wymęczona. Na własnym stadionie zawodnicy Ireneusza Mamrota sprawiali wrażenie, jakby sama możliwość walki o tytuł spowodowała u nich paraliż kończyn.

Gospodarze zaczęli nieśmiało, od strzału Romana Bezjaka z ostrego kąta. I w pierwszej połowie to by było na tyle. Jagiellonia coś próbowała sklecić, było dużo wymian piłki w pobliżu pola karnego, ale cała gra kończyła się 20 metrów od bramki Juliana Cuesty.

To, co dobrze wychodziło gospodarzom, to całkowite odcięcie od gry Carlitosa. Napastnik Wisły, postrach całej ligi, nie był w stanie zagrozić gospodarzom. Wisła, jeśli czymś zaskoczyła, to strzałem z przewrotki Rafała Boguskiego, ale był on tak efektowny, jak pozbawiony mocy.

Po zmianie stron sygnał do natarcia dał trener Mamrot, który wprowadził dodatkowego ofensywnego piłkarza, Karola Świderskiego. Przełożyło się to na okazje dla jego zespołu. Najpierw nad poprzeczką strzelił Arvydas Novikovas a potem z dystansu obok słupka Bezjak. W końcu gospodarze dostali rzut karny. Ale mocny, płaski strzał Bezjaka obronił Cuesta.

Ostatecznie spotkanie, które można zaliczyć do kategorii "odbyło się bo musiało" lub też "typowy mecz walki", wygrała Wisła. W końcówce piłkę do bramki z bliska wpakował Zoran Arsenić. Akcję rozpoczął Carlitos, który zdołał się urwać gospodarzom i wyszło z tego śmiertelne zagrożenie. Jagiellonia miała szansę na wyrównanie, ale świetnie w końcówce przy strzale Sheridana interweniował Cuesta, zdecydowany numer 1 słabego meczu.

Jagiellonia, która walczy o tytuł, nie zagrała jak przystało na potencjalnego mistrza. Choć oczywiście, gdyby miała więcej szczęścia, mogła co najmniej zremisować. Z gry na to zasłużyła. A jednak nie wykorzystała potknięcia Lecha Poznań, i była zdecydowanie za daleko od formy warszawskiej Legii, z którą rywalizuje o tytuł i z którą zagra za tydzień w Białymstoku o być albo nie być.

Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 0:1 (0:0)
0:1 Arsenić 83'

Składy drużyn:

Jagiellonia: Kelemen - Burliga, Runje, Mitrović, Guilherme - Kwiecień (46. Świderski), Romańczuk - Frankowski, Pospisil, Novikovas (75. Lazarević) - Bezjak (76. Sheridan).

Wisła: Cuesta - Arsenić, Velez, Wasilewski, Bartkowski - Mitrović, Cywka, Llonch - Boguski (84. Boguski), Carlitos (90+4. Kolar), Imaz (67. Halilović)

Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Żółte kartki: Romańczuk, Runje - Arsenić, Mitrović, Wasilewski.

Widzów: 15534

ZOBACZ WIDEO Championship: dużo emocji i tylko dwa gole. Remis Aston Villi z Derby [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Kto zdobędzie mistrzostwo Polski w tym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (19):

  • marolstar Zgłoś komentarz
    jako kibic Jagi stwierdzam że Jaga dostała karnego z kapelusza. A teraz mała refleksja, uważam że Stefański i Frankowski to obok Kwiatkowskiego najlepsi sędziowie w Polsce ale w tej
    Czytaj całość
    kolejce obaj się nie popisali. Stefański mimo karnego dla Jagi sędziował jakoś dziwnie, czuło się stronniczość na korzyść Wisły, Frankowski za to w Poznaniu dał do pieca. Majewski zasłużył jeszcze na 2 żółte kartki, a stoper Lech za takie zagranie powinien wylecieć z boisk i dostać do tego 3-4 mecz pauzy. Dobrze że obaj chociaż nie wypaczyli wyników....Martwi że to już kolejny mecz w którym Lech jest forowany. Ich kibice nie powinny narzekać na sędziowanie....a teraz coś co jest regułą w Polsce i oby się to nie zmieniło. Jak jakiś zespół ma dwa mecze pod rząd u siebie to wygrywa tylko jeden. Mam nadzeję że ta reguła nie zostanie złamana w tym sezonie i Jagiellonia z Wisła Płock wygrają teraz swoje mecze....no i żeby się skończyło pomaganie Lechowi bo to już jest frustrujące.
    • Rzeszów M.T Zgłoś komentarz
      Graj dobrze cały sezon a na końcu i tak wygrywa Legia :D
      • Janusz Głowala Zgłoś komentarz
        Jagielonia nie odrobiła pracy domowej z Kielc .Chodzi o wykonywanie rzutów karnych .Jeżeli trener J. Mamrot nie potrafi nauczyć swoich podwładnych strzelać karniaki to moze pomogą mu w
        Czytaj całość
        tym młodzicy z Jagielonii i innych drużyn startujących w turnieju Bayern Cupp 2018,który odbył się na stadionie przy Wiosennej w Białymstoku w dniu 22.04.2018r.Technika wykonywania rzutów muszę przyznać była profesjonalna .
        • Wojciech Kopaczel Zgłoś komentarz
          Dziwna sytuacja .Powinnismy ten mecz wygrać.Czyżby Piłkarski Poker ( ustawione mecze) wrócił.Jagiellonia powinna wygrać.Czyli wiadomo już kto będzie Mistrzem Polski
          • hack Zgłoś komentarz
            Tak myślę, że tu po prostu wszyscy realnie oceniają swoje możliwości w grze o LM i nikt nie chce wygrać.
            • Krisstoff Zgłoś komentarz
              Jagiellonia i Lech grają u siebie tak jakby nie chcieli mistrzostwa. Szkoda tych wykartkowantch Romańczuka i Runje. Od kartki Runje Jaga może spokojnie się odwołać. Komisja ligi ostatnio
              Czytaj całość
              łaskawa a z tego ci widziałem to raczej się nie należała.
              • Ricciardo Zgłoś komentarz
                No cóż, trzeba przyznać, że w tym wyścigu nieudolności, Legia wykazuje się mniejszą (tylko tak tę "walkę" o tytuł można nazwać, jeżeli ma to oddawać rzeczywistość).
                • Piotr Żyłkowski Zgłoś komentarz
                  Panowie. Nie ma jak topienie kasy i obstawianie w zakładach STS .Pozdrawiam piłkarzy kopaczy. Żenada!!!
                  • Slawek Piontke Zgłoś komentarz
                    Cyrk na kolkach. Tak widać jak skorupowana jest liga polska.wszystko pod warszawkę. Ciekawe czy mecze na mundialu umieją sprzedac
                    • Jacek1980 Zgłoś komentarz
                      Legia Warszawa zdobędzie podwójną koronę. A Jaga tak jak Lech będą piły jedynie wodę po pierogach kiedy Legia Warszawa będzie piła szampana. Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza
                      Czytaj całość
                      jest, Legię trzeba szanować, Legia CWKS! I co śledzie białostockie, strach was oblecial? Szykujcie się na ponowne lanie. Legia Warszawa nadciąga.. Haha
                      • Maciej Szydłowski Zgłoś komentarz
                        jaga tez nie chce mistrza
                        • Jerzy1947 Zgłoś komentarz
                          To byłby wielki wstyd gdyby drużyna "Ściany Wschodniej " zdobyła mistrzostwo Polski. Legia jest prawicowa i konserwatywna ale lud ten nie jest prostacki i parafialny.
                          • Pieniacz Zgłoś komentarz
                            ... i kto by pomyślał?! jedni i drudzy kibice (lachy i babyjagy) są teraz jak zgniłe buraki, miny jakieś takie kwaśne, oczęta z rozpaczy przekrwione... patrzcie, nikt nie chce padać
                            Czytaj całość
                            przed wami na kolana, bo wam się wydaje, że wszystkim powinno zależeć, by Legia nie była mistrzem... no niestety jeszcze wam brakuje i umiejętności i klasy.
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×