WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szybko strzelona bramka przeszkodziła Górnikowi. "Nie graliśmy tego, co chcieliśmy"

Górnik Zabrze już od 18. sekundy prowadził z Koroną Kielce. Szybko strzelony gol przeszkodził jednak piłkarzom śląskiego klubu. - Nie graliśmy tego, co chcieliśmy - przyznał trener Marcin Brosz.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
WP SportoweFakty / Jakub Piasecki / Na zdjęciu: piłkarze Górnika Zabrze

Po raz szósty z rzędu Górnik Zabrze nie wygrał na własnym stadionie. Ślązacy mecz z Koroną Kielce rozpoczęli najlepiej jak mogli. Już w 18. sekundzie Marcin Urynowicz zdobył gola, po którym zabrzanie objęli prowadzenie. Paradoksalnie gol ten uśpił gospodarzy i to Korona w pierwszej połowie była stroną przeważającą. Dwa gole zdobył Elia Soriano i to kielczanie na przerwę schodzili w lepszych nastrojach.

- To spotkanie było bardzo podobne do dwóch wcześniejszych z Koroną. Do 90. minuty nikt nie kalkulował, każdy chciał wygrać i wynik był sprawą otwartą. Szybko strzelona bramka spowodowała, że nie graliśmy tego, co chcieliśmy. Zespół z Kielc wykorzystał dwa razy nasze złe ustawienie. Dla nas bardzo ważne jest to, że całą drugą połowę dążyliśmy do remisu i chcieliśmy wygrać. Zabrakło nam większej liczby sytuacji - powiedział trener Górnika, Marcin Brosz.

Korona wywiozła z Zabrza punkt. W drugiej połowie Górnik wykorzystał błąd defensywy kielczan i Paweł Bochniewicz doprowadził do wyrównania. - Mieliśmy lepsze okazje do zdobycia goli, ale rozdajemy za dużo prezentów. Tak było przy pierwszej straconej bramce, jak i przy drugiej. Jeżeli jesteśmy przy piłce, to niepotrzebnie wdajemy się w drybling - ocenił trener Korony, Gino Lettieri.

Szkoleniowiec kieleckiego klubu na pomeczowej konferencji tryskał humorem i chwalił swój zespół. - Jesteśmy zadowoleni z tego meczu. Musimy jeszcze nauczyć się kilku rzeczy, wyeliminować błędy. To była najszybsza stracona bramka w mojej karierze. Gdy tak szybko rywal strzela gola, to zawsze to działa na psychikę zawodników, ale ofensywną piłką odwróciliśmy mecz. Za to mojej drużynie należą się słowa pochwały - dodał Lettieri.

ZOBACZ WIDEO "Damy z siebie wszystko" #22. Pawlak: Najbardziej zawodzi Lech. To jakaś katastrofa



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy Górnik Zabrze zakwalifikuje się do europejskich pucharów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×