WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Gorszące sceny w Poznaniu! Mecz Lech - Legia przerwany

Tak przykrych obrazków w Poznaniu nie było od wielu lat. Mecz Lech - Legia został przerwany w drugiej połowie przez skandaliczne zachowanie pseudokibiców.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
PAP / Jakub Kaczmarczyk / Mecz Lech - Legia w Poznaniu został przerwany przez zachowanie pseudokibiców

To była 77. minuta. Przy stanie 0:2 w sektorze za jedną z bramek nastąpiło zamieszanie, część osób poruszała się tam w kombinezonach ochronnych, a już po chwili na boisko zaczęły lecieć świece dymne.

Sędzia Daniel Stefański przerwał zawody, a piłkarze obu zespołów oczekiwali na rozwój sytuacji na środku boiska. W pewnym momencie pseudokibice naparli na płot i szybko go sforsowali. Wyłamano ogrodzenie, otwarto też bramy.

To już był moment, w którym niemal pewne się stało, że mecz nie zostanie dokończony. Gdy część pseudokibiców wbiegła na płytę, arbiter nakazał zawodnikom zejście do szatni. Wtedy do akcji wkroczyła policja. Kilkuset funkcjonariuszy udało się pod tzw. "kocioł", co spowodowało, że osoby, które wbiegły na boisko, natychmiast wróciły na swoje miejsca.

Po kilkunastu minutach niepewności spiker ogłosił, że decyzją wojewody wielkopolskiego Zbigniewa Hoffmanna spotkanie zostało zakończone. Na stadionowych telebimach wyświetlono komunikat o treści "Mecz zakończony. Prosimy opuścić stadion".

Osoby zgromadzone w "kotle" pozostały na trybunach jeszcze przez kilka minut, po czym - tak jak reszta publiczności - opuściły widownię. Sporo osób wciąż jednak przebywa pod Inea Stadionem.

Na boisku górą Legia

Gdy rozpoczęły się dantejskie sceny, sportowo wszystko było już rozstrzygnięte. Obrońca tytułu prowadził 2:0. Pierwszego gola zdobył Domagoj Antolić, który już w 9. minucie wykorzystał dogranie Miroslava Radovicia. To nieszczęście sprokurował gospodarzom Nikola Vujadinović, który koszmarnie stracił piłkę przed własnym polem karnym.

Ostateczne rozstrzygnięcie miało miejsce w drugiej połowie, gdy krótko po zmarnowanej przez Christiana Gytkjaera sytuacji sam na sam z Arkadiusz Malarzem, legioniści wyprowadzili zabójczą kontrę. Sebastian Szymański doskonale wypatrzył niekrytego Michała Kucharczyka, a ten płaskim uderzeniem nie dał Matusowi Putnocky'emu żadnych szans.

W momencie przerwania zawodów Legia prowadziła więc 2:0, ale po kilkudziesięciu minutach Komisja Ligi zweryfikowała wynik tego meczu na walkower 3:0 dla drużyn z Warszawy. 

Lech Poznań - Legia Warszawa 0:2 (0:1)
0:1 - Domagoj Antolić 9'
0:2 - Michał Kucharczyk 69'

mecz przerwany w 76. minucie

Składy:

Lech Poznań: Matus Putnocky - Robert Gumny, Rafał Janicki, Nikola Vujadinović, Piotr Tomasik (71' Tymoteusz Klupś), Łukasz Trałka, Maciej Gajos, Darko Jevtić, Radosław Majewski, Kamil Jóźwiak (61' Maciej Makuszewski), Christian Gytkjaer.

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Marko Vesović, William Remy, Inaki Astiz, Artur Jędrzejczyk, Domagoj Antolić, Chris Philipps, Cafu (60' Kasper Hamalainen), Michał Kucharczyk, Miroslav Radović (71' Adam Hlousek), Sebastian Szymański.

Żółte kartki: Kamil Jóźwiak, Radosław Majewski (Lech Poznań).

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

ZOBACZ WIDEO Cztery gole! Wściekły pościg Villarrealu za Realem [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (85):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Raf1 0
    "Warszawiak krytykuje inne Miasto... Ok. Po pierwsze będąc kibicem Legii jako ostatni masz jakiekolwiek prawo krytykować zachowania na trybunach innych klubach. Sami autorytetem nie jesteście. Was za gorsze rzeczy z niczego nie wywalono."


    O to to! Przyłączam się do Twojej opinii. Śmiechu warte że akurat sympatyk klubu słynącego z największych boiskowych bandytów i zadymiarzy śmie moralizować innych. Dobre.

    MiaSanMia Warszawiak krytykuje inne Miasto... Ok. Po pierwsze będąc kibicem Legii jako ostatni masz jakiekolwiek prawo krytykować zachowania na trybunach innych klubach. Sami autorytetem nie jesteście. Was za gorsze rzeczy z niczego nie wywalono. P. S. Za Waszą oprawe w meczu z Astaną powinniście mieć zamknięty stadion na chociaż dwa sezony w Pucharach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Raf1 0
    Widzisz drzazgę w oku brata a belki we własnym oku nie widzisz. Ciemnota warszawska już zapomniała / nie chce pamiętać o nie tak dawnych ekscesach z udziałem bandytów z Legii w meczu Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund. Nie mówiąc o dawniejszych i już tutaj przywoływanych przez innych, wybrykach na Litwie czy tam w innej Estonii. Krótka pamięć. Legia , a raczej jej fanatycy mają akurat najwięcej za uszami jeśli chodzi o zadymy, więc na twoim miejscu nie najeżdżał bym na kiboli Lecha, bo sami nie macie się czym chwalić. Wręcz przeciwnie! Niedaleko pada jabłko od jabłoni.
    Marianek07 Ja bym tak dla przykładu wywaliłbym ich z pucharów ( bo cała Polska widziała jak 93 roku ) a dał to Wiśle Płock. Żenada. Kmiecie i tyle. Że już nie wspomnę o ceremonii. Brawo Legia. Brawo Jaga i Wisła.Tylko ten Poznań taki dziki.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • TylkoSKS 3
    O ci sami katolicy, patrioci kojarzeni z pis-em, jasną górą i 11 listopada. Brawo!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (82)
Pokaż więcej komentarzy (85)
Pokaż więcej komentarzy (85)
Pokaż więcej komentarzy (85)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×