WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Paweł Kapusta: Trup już w trumnie i pod ziemią

Jeśli polskie kluby jeszcze niedawno docierały do dna europejskiego futbolu brodząc po kolana w mule, tego lata w dno zapukały od spodu. Poważne, zachodnie ligi jeszcze nawet nie ruszyły, a my nie mamy już ani jednej drużyny w pucharach.
Paweł Kapusta
Paweł Kapusta
Newspix / Michał Nowak / Na zdjęciu: piłkarze Legii Warszawa

Różne w przeszłości zdarzały się kompromitacje polskich zespołów w Europie - były przecież wpadki Polonii z Kazachami, Wisły z Gruzinami, Estończykami i Azerami czy Lecha z Litwinami - ale to, co zrobiła tego lata warszawska Legia, jest przekroczeniem wszelkich granic żenady. Można zaryzykować stwierdzenie (i nie jest to chyba ryzyko porównywalne z zabawą w rosyjską ruletkę), że haniebny dwumecz z F91 Dudelange to największy blamaż polskiej ekipy na europejskiej scenie w XXI wieku. Mistrz Polski padł na kolana przed mistrzem Luksemburga już w 3. rundzie kwalifikacji Ligi Europy. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Czas umierać.

Najbardziej boli styl i konieczność pogodzenia się z myślą, że mistrza Polski zawodnicy Dudelange rozklepywali w pierwszej połowie w taki sposób, jakby grali z 10-letnimi dzieciakami na szkolnym Orliku na Ursynowie. Można oczywiście mówić teraz, że przecież Legia przycisnęła w końcówce, że miała przewagę i wiele nie zabrakło do awansu. Można oczywiście szukać też tłumaczeń, że Luksemburg pod względem piłkarskim to już nie ten Luksemburg sprzed dekady, że postawili na rozwój, że przecież nie są już dostarczycielami łatwych punktów dla kogokolwiek w Europie. Ale na litość boską! Szanujmy się wszyscy! Przecież w tej drużynie jeszcze niedawno grali stróże nocni i gość, który jeździł na treningi po całym dniu sterczenia w barze nad skwierczącą patelnią. 

A Legia? Mocarstwowe ambicje, plany regularnego grania w Lidze Mistrzów, piłkarze-gwiazdy, obrażający się za każde nieprzychylne słowo. Zawodowcy zarabiający takie pieniądze, że od zer na ich kontach mogłoby się zakręcić nie tylko nam, przeciętniakom, ale też ich czwartkowym przeciwnikom. Przecież większość z graczy Dudelange zarabia średnią luksemburską... Jeśli poszukać idealnego przykładu przerostu formy nad treścią, należałoby wskazać właśnie piłkarza zatrudnionego w polskim klubie. Przepłaconego, kopiącego się w czoło na każdym kroku, ale ulice miasta tnącego najnowszym modelem samochodu.

Nabijanie się z Legii po takich kompromitacjach może i było przez moment śmieszne rok temu, gdy zespół odpadał po dwumeczu z Szerifem Tyraspol. Może i przez moment bawiło, że najlepszy klub z Polski dostaje łomot od ekipy grającej swoje mecze w supermarkecie i malującej trawę na zielono (Spartak Trnawa), ale wszystko ma swoje granice. Legia odpada z pucharów, będzie musiała się zmierzyć z budżetem pozbawionym pieniędzy z UEFA za grę w fazie grupowej, znów nie będzie transferów, być może będzie cięcie kosztów na wszystkich frontach, również w akademii... Jak to się potocznie mówi, Legia - tak jak cała liga - tkwi głęboko w mało szlachetnej części ciała i się w niej rozgościła na dobre.

Co ciekawe - prezes PZPN, przeważnie przeaktywny w mediach społecznościowych, zamilkł tajemniczo. Ale to chyba nic nowego i zaskakującego - wielokrotnie mówił już przecież, że słabe wyniki polskich klubów to nie jego i nie PZPN sprawa. Światełko w tunelu? Pozytywy? Niedługo polska kadra zagra z Włochami, może Lewandowski znów coś strzeli.

W dwóch pozostałych meczach Lech poległ z Genkiem, a Jagiellonia w Gandawie. 16 sierpnia nie mamy już ani jednej drużyny w grze o fazę grupową europejskich pucharów. W momencie, gdy najlepsze ligi jeszcze nawet nie ruszyły, a najlepsi piłkarze świata jeszcze 10 dni temu na plażach smarowali olejkiem do opalania plecy swoich pięknych żon.

Uczcijmy ten koszmar minutą ciszy.

Dziękuję. Spocznij.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: to są emocje! 9-letnia fanka zalała się łzami

Czy porażka Legii w dwumeczu z Dudelange to największa kompromitacja polskiej drużyny w europejskich pucharach w XXI wieku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (64):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • hack 0
    Nie śledzę, co dzieje się w Białymstoku czy Poznaniu, ale Legia pikuje w dół od wiosny zeszłego roku. Z czym to jest związane? Z wywaleniem z klubu tego wstrętnego malwersanta, powiązanego z kibolami, Leśnodorskiego i jego ekipy. Mioduski miał do tego prawo, bo jak powiedział w jednym z wywiadów pan Wandzel, on i Leśnodorski, kupili udziały za przyszłe zyski, a chyba tylko Mioduski wyłożył kasę. Wystarczy spojrzeć, kto obecnie zarządza Legią i jaką ma przeszłość biznesową. Osobiście mam wrażenie, że pan Mioduski ściągnął do Legii doskonałych biznesmenów, ale czy deweloperzy budowlani czują ten rodzaj biznesu? Po owocach ich poznacie. O ile Magiera był trafionym ruchem kadrowym, o tyle kolejne, nie wiem jakie działania biznesowe jeszcze, są już zupełnie nie trafione. Jak widać po pierwszej drużynie zawodnicy są zniechęceni do gry. Wieczny eksperyment, a z klubu odchodzą po kolei ludzie i piłkarze powiązani z nim mentalnie. To nie deweloperka, że kupimy i wybudujemy tanio zatrudniając Rosjan i Ukraińców, a sprzedamy po wartości rynkowej, nie tędy droga ze specjalistami od wf-u. Mam wrażenie, że jeżeli każdy ruch w Legii będzie tylko i wyłącznie przeliczany na mamonę, sytuacja będzie trwała i żaden Pinto nie pomoże. Można tylko liczyć na to, że po zatrudnieniu bezkompromisowego nerwusa, albo czegoś się dowiemy na którejś konferencji, albo Legia zacznie grać, tak jak powinna. Jakoś nie widzę tej drugiej opcji z tym zarządem. Tym bardziej, że po odpadnięciu z LM, LE, kasy będzie brakowało, zawodnicy będą odchodzić, a za grosze dobrych graczy się nie kupi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zavi 0
    Skoro drużyna która wydaje na samo utrzymanie kilka mln euro i przegrywa z półamatorami to są to pieniądze wyrzucone w błoto jak inwestycja sieci solariów w Kenii . Statystycznie jeżeli legia przegrywa z mistrzem luksemburga to jakie baty dostałaby lechia która ledwo utrzymała się w lidze . Mam tylko taką nadzieję że ktoś się obudzi wyjmie rękę z nocnika i wyniesie jakieś wnioski . Gdy się idzie złą drogą trzeba się cofnąć do poprzedniego rozwidlenie a czasem jeszcze bardziej ...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Mir14 0
    .. . a co to znaczy "złodzieją"?!
    KIBIC Z POZNANIA. No tak a świstak siedzi i zawija w sreberka pamiętam czasy PO i aby się żyło lepiej złodzieją a kraj to był mit napisz skargę do UE ,zapytaj się Warszawiaków jak zyje się z panią HGW dziękuję do widzenia .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (61)
Pokaż więcej komentarzy (64)
Pokaż więcej komentarzy (64)
Pokaż więcej komentarzy (64)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×