Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dariusz Tuzimek: Legia wszystko ma od Wisły Płock lepsze, tylko wynik ma gorszy (komentarz)

Legia przegrywa u siebie aż 1:4 z Wisłą Płock. Dla kibica z Łazienkowskiej to brzmi jak Himalaje absurdu, fatalny koszmar senny albo bełkot pijanego. A jednak to prawda.
Dariusz Tuzimek
Dariusz Tuzimek
Michał Kucharczyk (Legia Warszawa) PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Michał Kucharczyk (Legia Warszawa)

Drużyna Legii to jest na dzisiaj ugór, na którym nie ma prawa nic wyrosnąć. Żeby coś wzeszło, trzeba tę glebę jałową orać i orać, jak najgłębiej. I to wiele razy. I jeszcze przed posianiem tego nowego, należy oddzielić ziarna od plew. Czyli pożegnać jak najszybciej wszystkich, którzy na grę na Łazienkowskiej nie mają kwalifikacji lub sił.

Jak choćby sympatyczny Inaki Astiz, który w Warszawie to może się sprawdzić jedynie w roli turysty albo przewodnika po Starówce dla wycieczek z Hiszpanii. Tam szybkość, z jaką się porusza stoper Legii będzie wskazana, ucieszy starsze panie w beretach i panów chodzących o lasce. Na boisko takie parametry, jakimi dziś dysponuje Hiszpan, nie wystarczyłyby na Ligę Szóstek. Podzielam zdanie Roberta Podolińskiego, który - po meczu z Dudelange - mówił, że lepszych stoperów niż Chris Philipps (ja dorzucam tu też Astiza) można znaleźć na Mazowszu, w drużynach lig niższych.

Nie ma sensu się pastwić akurat nad Hiszpanem, bo to nie Astiz zawalił Legii spotkanie, ale jest świetnym przykładem niewyciągania wniosków w klubie z Łazienkowskiej. Bo ile jeszcze Hiszpan musi zrobić błędów, żeby w Legii już nie grać? Przecież to niepoważne.

W tym czasie Michał Pazdan oglądał mecz z Płockiem z perspektywy ławki rezerwowych. To jednak zawsze trochę szokuje, gdy piłkarz, który przecież i Legii i kadrze, przez ostatnie lata był niezbędny (jak był zdrowy grał wszystko od dechy do dechy), siedzi na rezerwie. A w tym czasie na boisku "produkuje" się Inaki Astiz. Czy naprawdę Pazdan byłby gorszy? Czy w ogóle można być w gorszej formie od Astiza? A może to nowy trener się nie orientuje w potencjale swoich piłkarzy?

ZOBACZ WIDEO Kontrowersje na inaugurację Bundesligi. Bramka Roberta Lewandowskiego [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

O warsztacie trenera Ricardo Sa Pinto na razie niewiele wiadomo. W Warszawie dał się poznać na razie jako ktoś, kto robi dziwne rzeczy. Na przykład ciężkie treningi przed meczem ligowym, co najbardziej ucieszyło tych kibiców, co to są przekonani, że nic tak dobrze nie robi piłkarzom jak wzięcie ich za mordy i zagonienie do ciężkiej pracy. No więc legioniści dostali od portugalskiego trenera w tygodniu po tyłkach, ale efekt był jedynie taki, że biegają po boisku jeszcze gorzej niż biegali. Wolniej, bez dynamiki, ciężko - jakby każdy z piłkarzy ważył tonę.

Kolejnym dziwnym pomysłem Sa Pinto jest urządzanie sobie castingów i przeglądu kadr, kosztem meczu w Ekstraklasie. Bo jak nazwać wpuszczenie na boisko Cristiana Pasquato czy Sandro Kulenovicia? Gdy na ławce kolejny mecz siedzi Miro Radović… To już nie wygląda na to, że Sa Pinto w tym czy tamtym meczu, nie skorzystał z kapitana Legii. Bardziej na to, że nie jest im razem po drodze. Konsekwencje łatwe do przewidzenia.

Wisła Płock przyjechała do Warszawy jako drużyna, która nie miała jeszcze w tym sezonie w zwycięstwa w lidze. Wyjeżdża z Łazienkowskiej jakby się obkupiła w dobrym hipermarkecie: ma zwycięstwo, gole, styl i pochwały. Trener Wisły Dariusz Dźwigała dzięki Legii może od poniedziałku chodzić do pracy pewniej, z podniesioną głową. Kupił sobie trochę spokoju. Bo Legia słaba, ale markę ma. Zwycięstwo z Legią zawsze jest w cenie.

Goście Legię zabiegali. Szczególnie bardzo pracowity środek pola Wisły: Rasak, Szymański, Furman. Wszyscy bardzo mobilni, efektywni, waleczni. I dokładni. Czego absolutnie nie da się powiedzieć o pomocnikach Legii.

To prawda, że Wisła w ostatnich sezonach była dla Legii rywalem niewygodnym. Ale przecież przed niedzielnym meczem, akcentowało się głównie to, że Wisła z Płocka to już nie ta sama drużyna, co w poprzednim sezonie, gdy była rewelacją rozgrywek. Bo nie tylko na ławce nie ma trenera Jerzego Brzęczka, ale także na boisku brakuje tak znaczących postaci dla tego zespołu jak Jose Kante, Arkadiusz Reca, Konrad Michalak czy Kamil Biliński. Spora strata pod względem jakości, choć na tle Legii w ogóle tego nie było widać. Dyrektor sportowy Wisły Płock Łukasz Masłowski, zasypał tę dziurę. Robi w Płocku dobrą robotę. Może ktoś by pomyślał w Legii czy nie zaproponować facetowi pracy, co?

Zawsze na Łazienkowskiej chcą się dobrze pokazać byli piłkarze Legii. Dominik Furman dał mały koncert. Zapakował pięknego gola z wolnego, zagrał kilka otwierających podań. A to facet, który był na Legię za słaby… Tak jak za słaby na Legię jest np. Giorgio Merbaszwili, czy najgroźniejszy nabytek płocczan - Ricardinho. Ale z Legią sobie radzą. I to luzie.

I jeszcze Damian Szymański, który ma być powołany do kadry, co mnie – w kontekście tego, co pokazał na Łazienkowskiej – wcale nie dziwi. Więc jakby Legię zapytać czy chciałaby Furmana, Ricardinho czy Damiana Szymańskiego to by nie chciała. Bo ma lepszych (Cafu, Kante, Carlitos, Antolić). Może zatem trenera Dźwigałę? No nie, śmiech. Trenera Legia też ma lepszego. Pieniędzy też ma więcej.
To o co tu, kurka wodna, chodzi, że Legia wszystko ma od Wisły Płock lepsze, tylko wynik ma gorszy. Czy ktoś potrafi wytłumaczyć ten paradoks?

Legia jest słaba. Jej porażki nie są już niespodziankami, a jednak dostać w "kuper" u siebie aż 1:4 to poważna sprawa. To już nawet nie jest kryzys, to jest krach prawdziwy. A styl, w jakim Legia ten mecz przegrała, pokazuje, że z tej depresji będzie się drużynie strasznie trudno podnieść. I żeby była choć szczypta pewności, że podnosił ten zespół będzie właściwy fachowiec. Czy takim jest ten z Portugalii? Na dzisiaj nic na to nie wskazuje.

Dariusz Tuzimek
Futbolfejs.pl

Czy Legia obroni tytuł mistrza Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

  • Maciej Karwiński Zgłoś komentarz
    To jest chyba bezczelne niszczenie Legii.
    • Maciej Karwiński Zgłoś komentarz
      Kto tym wszystkim kieruje i po co-jest wiadome.
      • Marcin Jastrzębski Zgłoś komentarz
        a kto jest odpowiedzialny za transfery w legi ,,,
        • 14MP 19PP Zgłoś komentarz
          Te wpisy ameb o sędziach są GENIALNE. Wincyj, wincyj! ;D
          • Adeos Zgłoś komentarz
            Pomimo tego, kibice w całej Polsce proszą jeszcze więcej o Legii szanowna interio, cała prawdo, onecie i gazeto. Szanowne media III RP, jeszcze więcej o Legii, tylko i wyłącznie o Legii
            Czytaj całość
            po 20 artykułów na temat Legii, tak jak od lat robicie non stop - te warszawskie redakcje - w sposób całkowicie zaplanowany i przemyślany! Tworzyć medialność! Więcej informacji o Legii, wywiadów z prezesem i piłkarzami, więcej ciekawostek historycznych. Broń Boże tych czerwonych i komunistycznych. Piszcie o Legii i tłumaczcie, ze mamy w Warszawie takie wielkie dobro narodowe, o które wszyscy Polacy powinni dbać i się nim zachwycać!! Canalu plus, nie co drugi, ale każdy program tez róbcie o Legii, jak grała i co będzie dalej, panowie redaktorzy tak trzymać! Bo w Polsce mamy 38 milionów ludzi, którzy pragną słuchać tylko o Legii Warszawa! Legia to Wielki Mistrz ery Kamieni Kupy w pełnym tego słowa znaczeniu. Ukochany klub Państwa Teoretycznego po 1989, gdzie elyty same nazwały się elitami i pouczaly Polaków co maja uważać, w sporcie i piłce nożnej tez. Te zachwyty tych mediów kamieni kupy na siłę nad Legią. Polaków mało obchodzi promowanie Legii, mało interesuje Legia, jej wymyślane problemy i pompowane sukcesy, o których się trąbi naokoło bez przerwy!! Ci warszawscy dziennikarze pracujący w tych stołecznych redakcjach i centralach tv, którzy sztucznie i z premedytacją nakręcają wydumany temat, tłumaczą Polakom, jaki skarb mamy w stolicy, o który każdy Polak powinien dbać i się nim zachwycać!! Totalnie bezkrytycznie na oczach całej Polski. Całkowicie przemyślany kicz i zaplanowany. Legia to taki pigmej wśród krasnali na siłę promowany przez elity III RP i ich media - wyrosłe z komuny - non stop to trwa po 1989, ci dziennikarze wrzucają te wydumane tematy o Legii i o Wielkiej Legii. Wcześniej ukochany klub elit wojskowych PRL, po 1989 klub elit III RP. Skala żenujacej propagandy tych postkomuszych mediów jest niebywała, które na siłę robią z tego klubu coś nadzwyczajnego i wyjatkowego, non stop kolejne wrzutki i zachwyty. Umyślnie po 1989 pomija się wstydliwe fakty i eksponuje wybrane, które urabiają opinie publiczną, jakie to dobro narodowe mamy w stolicy. Kpiny. Jak się zobaczy stałych politycznych bywalców trybuny głównej, beneficjentów, autorytety i ojców III RP, zobaczy na byłych właścicieli, pochodzenie środków stojących za nimi, które łożyli na Legię to wszystko wiadomo. Nie mówię o kibicach, bo dla obudzenia patriotyzmu wśród Polaków ogłupionych poprawnością kamieni kupy i pedagogika wstydu zrobili ogromną robotę, spotykały ich za to szykany ze strony postępowych władz i właścicieli. Duży szacunek za to dla rzeszy kibicow stojących za tym klubem, który dla nich jest z pewnością Wielkim Klubem.
            • Vqr.vio.NY Zgłoś komentarz
              Spokojnie, wszyscy wiedzą, że to dopiero przygrywka. Wszyscy kibice i gracze są tego świadomi i uspokajają się, pokazując sobie palcami (L), że to na razie [b]"nauka jazdy"[/b].
              • Adeos Zgłoś komentarz
                To, ze w prasie wam piszą o Wielkiej Legii, która musi dominować, ze to jest takie "dobro narodowe", które Polacy mają w Warszawie. To, ze w Warszawie bezkrytycznie w te bzdury wierzą, to
                Czytaj całość
                się nie dziwię. Te hasła, ze Legia to dominator, Legia na zakupach, Legia się zbroi, te zachwyty tych warszawskich dziennikarzy w Canal plus, na tych portalach całej prawdy! Oni nawet nie potrafią stwarzać pozorów obiektywizmu, ze nie są kibicami Legii. Czytać i słuchać się tych oderwanych od rzeczywistości wypocin nie da. Oni w to wierzą. Każdy normalny człowiek wie, jaka jest prawda, z czego wynika dominacja Legii po 1989, jakie osoby i środki stały za Legią przed i po 1989, te elity III RP lansujące się na trybunie VIP, opowiadające te pospolite dyrdymały o Wielkiej Legii. Ta liga jest beznadziejna, a gro pozostałych klubów najzwyczajniej zdycha! Warszawa w porównaniu do reszty kraju cały czas się rozwijała i dalej kwitnie, a reszta kraju zwyczajnie egzystuje od lat, mniejsze ośrodki wegetują. Przecież wy nie macie żadnej realnej konkurencji! Najmniejszej! Środki, którymi dysponujecie, które czerwono - postępowe elity rozdzielają od 1989 - w taki a nie inny sposób w tych stołecznych ministerstwach - dają wam gigantyczną przewagę. Cała polityka po 1989 zmierzała do tego, żeby promować tylko największe ośrodki, które miały ściągać ludzi z mniejszych miast i wsi, reszta kraju się kompletnie nie liczyła, może jeszcze poza Krakowem, Poznaniem, Wrocławiem, Gdańskiem! Liczyła się tylko Polska "A", tego nawet nie ukrywano. O mniejszych ośrodkach nawet nie wspominam, bo tam dojeżdżano wszystko. Zarobki groszowe, upadające zakłady, zakłady specjalnie doprowadzane do upadłości, gigantyczny odpływ ludzi i mega bezrobocie! Wszystko szło na Warszawę, cała propaganda i media, całe elity skupione w Warszawie również popierały ta linię! W sposób żelazny to realizowano. Teraz dopiero rząd PiS zapowiedział, ze będzie tez dbał o rozwój Polski "B", dopiero teraz znalazł się rząd, który powiedział „dość”! Wam w tej Warszawie jest tak dobrze, ze nawet takie mega złodziejstwo jak „reprywatyzacja” wam nie przeszkadza i kandydat PO ma tam dalej gigantyczne poparcie. Jeszcze w więzieniach tak popierają postępowych i resortowi. Gdyby Sejm wybierała Warszawa, to Donek i Bronek by dalej rządzili. Tak samo było ze sportem i klubami piłkarskimi, od 1989 forsowano teorię, jakie to dobro narodowe mamy w Warszawie. Najdroższy skarb, o który powinniśmy dbać i się nim zachwycać. Legia Warszawa, tylko i wyłącznie Legia Warszawa. Na który portal nie spojrzysz, to wszędzie 50 razy Legia Warszawa lub 10 ekspertów lub dziennikarzy z Warszawy, którzy "obiektywnie’ komentują nasz futbol. Komentują jak fani Legii. Całkowicie sztucznie i specjalnie tworzona medialność! Kluby w mniejszych miastach zwyczajnie zdychały, czasem trafiały w ręce cwaniaków, którzy generowali długi, a sami zarabiali na stanowiskach prezesów. Żaden porządny człowiek nie chciał wchodzić w to bagno! Te kluby te powrozy mają na szyjach zawieszone na lata, co oczywiście na następne lata zapewnia wam spacery w drodze po mistrzostwo tej beznadziejnej ligi. Kompletnie nie liczyła się Polonia Warszawa, Legii zbudowano stadion za publiczny pieniądz i kierowano do niej wszelkich inwestorów. Klub w ogromnym regionie, który nie ma żadnej konkurencji, wcale nie jest najpopularniejszy, ale niebywale agresywnie promowany przez cała prawdę po 1989, przez tych warszawskich dziennikarzy i te stołeczne redakcje, wbrew zainteresowaniu większej grupy kibiców w Polsce. Jak się zobaczy ludzi i biznes, który stał za Legia, to tez można dużo zrozumieć z przeobrażenia komuny w postkomunę! O ojcach Legii za komuny lepiej nie wspominać!
                • Tomasz Siemiątkowski Zgłoś komentarz
                  Tylko Wisła ZKS, szlachta z Mazowsza
                  • Pogromca Kretynów Zgłoś komentarz
                    Proszę Pana u innych "potentatów" ekstraklasy wcale nie jest lepiej. Lech gra trzecioligowymi zawodnikami, którzy nadają się do ligi actimela. Jaga dostaje baty od ambitnej Miedzi.
                    Czytaj całość
                    Wystarczy trochę ambicji i pomysłu na grę i nasza "eksportowa pucharowa" trójka wspaniałych dostaje bęcki. Taka liga. Nie dziwota że potem Gandzastar albo jakiś Luksemburg leje naszego mistrza. Trzeba sobie uświadomić że Legia czy Lech są na podium bo mamy wyścig kulawych żółwi a nie rozgrywki z prawdziwego zdarzenia. Liga z roku na rok się osłabia. Kiedyś Legia miała Ofoe, Nikolica, Ljuboje, Projovica, na ławce był Czerczesow. W Lechu grali Lewandowski, Rudnev, Arboleda, Bosacki, itd. A teraz? Astiz, Kolenović, Orłowski, DeMarco i inny szrot. Jak takie "gwiazdy" negocjują kontrakty w czołowych polskich klubach?
                    • Mieczyslaw Karwat Zgłoś komentarz
                      Od dawna powtarzam rozwiązać to warszawskie dziadostwo i zacząć od juniorów np w 3 lidze.
                      • Marcin Jankowski Zgłoś komentarz
                        Zmiana trenera nic nie da, problem jest wyżej, czyli złe zarządzanie. Mioduski stworzył sobie prywatny folwark. Najbogatszy klub w polsce, z tradycjami,z fajną historią, upokarzany jest
                        Czytaj całość
                        przez tego pana od trzech lat. Dokąd to tak będzie i czemu się na to pozwala?!
                        • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
                          Mam prośbę, żeby przy kolejnym oburzaniu się na fatalne wyniki Legii autor artykułu wymienił w jednej kolumnie najgorsze nabytki klubu a w drugiej osobę w klubie odpowiedzialną za
                          Czytaj całość
                          transfer. Chciałbym zobaczyć kto ten „szrot” kupował. I jakie konsekwencje za swoje chybione inwestycje poniósł.
                          • Kecaj156 Zgłoś komentarz
                            Może to buchalter gra??
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×