WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kuriozalny transfer z Legionowa do Dinama Zagrzeb. "Proszę pana, to słaby piłkarz"

Mario Vasilj, napastnik, który w poprzednim sezonie grał na trzecim poziomie rozgrywkowym w Polsce, ma przejść do Dinama Zagrzeb. W transfer zamieszany jest Zdravko Mamić, skazany za przestępstwa finansowe były prezes klubu.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Getty Images / Srdjan Stevanovic / Na zdjęciu: stadion Dinamo Zagrzeb

Poinformował o tym Juraj Vrdoljak. Chorwacki dziennikarz sam jest zszokowany takim ruchem drużyny, która w poprzednich rozgrywkach wywalczyła mistrzostwo i puchar kraju. 

Dziennikarz wyjaśnia w kolejnym wpisie, że ewentualny transfer zawodnika może mieć wiele wspólnego z faktem, że ojciec Vasilja jest właścicielem hotelu "Villa Regina" w bośniackiej miejscowości Medugorje. W sprawę ma być rzekomo zamieszany Zdravko Mamić - były prezes Dinama - skazany na 6,5 roku więzienia za przestępstwa finansowe na niekorzyść klubu i państwa na kwotę 17 mln euro. Mamić po wydaniu nieprawomocnego wyroku przez sąd ma się ukrywać właśnie w tym kraju.

Prezes Legionovii, Dariusz Ziąbski, nawet nie próbuje ukrywać, że transfer tego zawodnika do jego klubu był pomyłką.

- Proszę pana. To słaby piłkarz. On był na boisku. Po prostu - mówi. - Nerwus straszny, czerwone kartki w sparingach dostawał. Na ostatni mecz w sezonie odmówił wyjazdu, bo przyjechał do niego kolega. Nie byliśmy z niego zadowoleni, chcieliśmy się go pozbyć, dlatego umowa, którą miał z nami do grudnia tego roku została rozwiązana po sezonie - komentuje.

Skoro Vasilji był tak słaby, to dlaczego w ogóle znalazł się w klubie? Ziąbski odpowiada. - Nasz były trener Robert Pevnik był ze Słowenii, ktoś polecił mu tego gracza. Szukaliśmy zawodnika ofensywnego, a że miał dobre warunki, to dostał kontrakt. Dobry menadżer to i zawodnika bez nogi upchnie. Płaciliśmy mu za nocleg, dostawał też minimalne stypendium. Z tego co wiem, miał wyjechać gdzieś do Niemiec, do trzeciej ligi. Wydaje mi się, że prowadzi go agent powiązany z Mamiciem - komentuje prezes Legionovii. 

Mario Vasilj to 23-letni napastnik. W Legionovii zagrał w jedenastu meczach, strzelił cztery gole, otrzymał cztery żółte i jedną czerwoną kartkę. Wcześniej występował na Słowenii (NK Krka i NK Radomlje) w Chorwacji (HNK Gorica, NK Istra, NK Hrvatski, NK Rovinj) oraz w Bośni i Hercegowinie (GOSK).

ZOBACZ WIDEO Na kłopoty Griezmann. Atletico do końca drżało o wynik [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • collins01 0
    I jak te nasze ligi maja grac na poziomie???Żenujące...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krzysiek.n 1
    Ta Legionovia to gdzieś koło Legii pewnie--zwietrzyli interes cwaniaki.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Fejs Book 0
    Ludzie, piłka nożna to torcik menadżerów, kierowników klubów i innych cwaniaków. To nie jest sport dla normalnych uzdolnionych chłopaków. Nazwać to syfem, to nic nie powiedzieć.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×