Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tanguy Ndombele - nowy Michael Essien zachwyca kibiców Olympique'u Lyon

Ma niespełna 22 lata. W Olympique'u Lyon gra dopiero od 1,5 roku, a kibice już nie wyobrażają sobie drużyny bez niego. Chcą go u siebie największe drużyny świata. - Przypomina mi Michaela Essiena - stwierdził prezydent "OL" Jean-Michel Aulas.
Kuba Cimoszko
Kuba Cimoszko
Tanguy Ndombele Getty Images / Nathan Stirk / Na zdjęciu: Tanguy Ndombele

- Nie czuję się dobrze przy mikrofonach i kamerach. Wiem, że to część pracy, ale tak naprawdę nie lubię opowiadać o sobie. Wolę przemawiać na boisku - oznajmił Tanguy Ndombele podczas jednej z wypowiedzi. Te słowa doskonale oddają to, co robi w tym sezonie małomówny pomocnik Olympique'u Lyon. Ma bowiem 4 asysty w 13 spotkaniach Ligue 1, a do tego dorobku dołożył 2 gole w Champions League. Ale mimo tego,  że jest gwiazdą drużyny, to dla wielu fanów futbolu pozostaje postacią anonimową.

Niechciany diament 

Na Stade Gerland trafił ostatniego dnia sierpnia 2017 roku w ramach wypożyczenia za 2 miliony euro z Amiens SC. To był zaskakujący ruch, bo Ndombele był we Francji praktycznie nieznany. Co prawda pomógł klubowi z Pikardii w awansie do elity, ale nie był uznawany za gwiazdę zespołu. - Od początku pobytu w Lyonie, stał się jednak wielkim odkryciem - mówił "BBC" dziennikarz Julien Laurens.

- On emanuje futbolem - stwierdził zaś jeden z pierwszych trenerów, Philippe Lemaire. - Jest silny i precyzyjny, czuje grę. Potrafi nadawać rytm grze, kontratakować, ale także naciskać na przeciwnika i odzyskiwać piłkę - dodał szkoleniowiec ekipy U-17 EA Guingamp. To właśnie w tym klubie Ndombele przeszedł prawie całą naukę, ale nie doczekał się debiutu w seniorach. W 2014 roku musiał bowiem opuścić jego szeregi, ponieważ uznano iż nie ma wystarczającego potencjału i nie zaproponowano profesjonalnego kontaktu.

Po latach wydaje się, że stało się tak z korzyścią dla piłkarza. Bo to w Amiens - poprzez grę na prawej obronie i pomocy - uzupełnił wiele ze swoich braków. Wciąż jednak nie ukrywa, że wiele nauki jeszcze przed nim. A jako największą bolączkę wskazuje skuteczność. - Pracuję nad tym i zamierzam się poprawić - przyznał zawodnik dla "Courrier Picard".

- Ma wiele do zrobienia. Ale posiada na tyle duży potencjał, że w odpowiednim otoczeniu mógłby zostać jednym z najlepszych pomocników na świecie. Przed nim ogromna przyszłość - zaznaczył Laurens.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Gol Krzysztofa Piątka na wagę derbowego remisu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

N'Golo Kante i Michael Essien

W poprzednim sezonie Ndombele zagrał w 32 meczach ligowych Olympique i stworzył kolegom 44 szanse bramkowe. Lepsze statystyki pod tym względem mieli tylko Memphis Depay i Nabil Fekir. W tych meczach miał też aż 108 dryblingów, co było czwartym wynikiem w drużynie. - Jest piłkarzem myślącym na boisku i inteligentnym. Potrafi doskonale korzystać z piłki, wybierając najlepsze rozwiązania. Bez futbolówki, przywraca zaś równowagę zespołowi. Doskonale asekuruje Fekira - chwalił go swego czasu trener Bruno Genesio.

Podobne zalety u młodego zawodnika dostrzegł Didier Deschamps, który w październiku dał mu szansę debiutu w reprezentacji Francji. Od tamtej pory Ndombele zagrał 4 spotkania w drużynie aktualnych mistrzów świata. W ostatnim - z Urugwajem - wystąpił nawet w podstawowym składzie, partnerując w środku pola N'Golo Kante.

To właśnie do pomocnika Chelsea najczęściej porównuje go się nad Sekwaną. W Olympique widzą jednak podobieństwo do kogoś innego. - Przypomina mi Michaela Essiena - stwierdził prezydent "OL" Jean-Michel Aulas, który liczy na podobny zarobek jak swego czasu za Ghańczyka (38 milionów euro - przyp. red.). A to jest bardzo możliwe, bo już latem chętny na sprowadzenie Ndombele był Tottenham Hotspur, obserwował go również Manchester City. Ale o transferze do innego klubu nie było wtedy mowy, bo "OL" wykorzystał klauzulę wykupu i - dopłacając 8 milionów euro - podpisał z nim pięcioletni kontrakt.

Nie jest jednak powiedziane, że Ndombele go wypełni. Szczególnie, że wciąż pozostaje pod baczną obserwacją Pepa Guardioli.

Czy Tanguy Ndombele trafi do klubu ze światowej czołówki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
goal.com / BBC / Courrier Picard
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×