WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Taka była jesień w II lidze: Burze, rozstania, powroty i niesamowita frekwencja

Widzew Łódź jest coraz bliżej kolejnego awansu, a jego kibice szczelnie wypełniają stadion. Wysokie miejsce zajmuje także beniaminek z Torunia. Do klubu z Łęcznej wrócił natomiast Franciszek Smuda. Jesienią w II lidze działo się sporo.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski

Niesamowita frekwencja w Łodzi

Widzew Łódź to beniaminek, który jednak śmiało walczy o awans do Fortuna I ligi. Czerwono-biało-czerwoni mimo słabszej postawy w ostatnich meczach są wiceliderem tabeli. Za Widzewem stoi też prawdziwa armia jego kibiców. To bowiem, co dzieje się na stadionie w Łodzi, musi budzić respekt i uznanie. Już same wyniki osiągane przez czterokrotnych mistrzów Polski mówią same na siebie: Widzew to jedyny klub w II lidze, który w tym sezonie nie przegrał jeszcze spotkania na własnym stadionie. Nie bez znaczenia jest tu wsparcie kibiców. To jest niesamowite. 16 872 widzów - to średnia frekwencja z 11 meczów domowych sezonu 2018/2019. 

- Dla klubu jest to powód do dumy, ale też olbrzymia motywacja do dalszego działania. Wyniki frekwencji potwierdzają, że zainteresowanie Widzewem nie słabnie. Wręcz przeciwnie. Mimo wyprzedaży karnetów na wszystkie dostępne miejsca (16 311 sprzedanych abonamentów, co stanowi aktualny rekord Polski), regularnie na obiekcie pojawia się co najmniej kilkaset zupełnie nowych osób, które wcześniej nie były jeszcze na meczu Widzewa na nowym stadionie. Jest to możliwe, dzięki systemowi zwalniania miejsc przez posiadaczy karnetów nieobecnych na danym spotkaniu. Z systemu tego korzysta średnio 2-3 tysiące kibiców, dzięki czemu co mecz Widzew sprzedaje de facto ok. 20 tysięcy biletów, czyli znacznie więcej niż wynosi pojemność obiektu - mówi WP SportoweFakty Marcin Olczyk, rzecznik prasowy klubu.

- Bardzo żałujemy, że nie możemy jednocześnie pomieścić na stadionie więcej kibiców, a nie ma wątpliwości, że zapotrzebowanie jest w tym wypadku większe niż możliwości - dodaje. 

Widzew Łódź na pewno dodał kolorytu II-ligowym rozgrywkom, a także wpłynął na zainteresowanie nimi. II liga to jednak nie tylko Widzew. 

ZOBACZ WIDEO Serie A: Błysk Milika na wagę trzech punktów. Piękny gol Polaka [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


Czy Widzew Łódź wywalczy w tym sezonie awans do Fortuna I ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • żużelman 0
    Dla mnie to są dwie najlepsze niespodzianki.Tzw.beniaminki są u szczytu tabeli.
    Jako stary kibic,chociaż preferuję sporty motorowe,zawsze mam sentyment
    dla piłkarzy Elany i cieszę się,że to się odrodziło.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Piotr Kobalczyk 0
    Sorry kolego ale my wywalczymy awans na murawie do ekstraklapy a nie jak parchy za miedzy przy zielonym stoliku.
    Jan Gajewski Tak nie może być żeby na II ligowy klub przychodziło po 16 tys , kibiców grał w tej klasie rozgrywkowej powinien otrzymać odgórnie awans, bo po co drużyna lidowa na którą przychodzi średnio 1,5 tys kibiców.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jan Gajewski 2
    Tak nie może być żeby na II ligowy klub przychodziło po 16 tys , kibiców grał w tej klasie rozgrywkowej powinien otrzymać odgórnie awans, bo po co drużyna lidowa na którą przychodzi średnio 1,5 tys kibiców.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)