Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Besiktas Stambuł próbuje ratować finanse. Sposobem na poprawę ma być odmłodzenie składu

Pepe rozwiązał już umowę z Besiktasem. Kolejny ma być Ryan Babel. Nowego klubu szukają też m. in. Ricardo Quaresma, Adriano i Vagner Love. Pozbycie się najlepiej opłacanych, doświadczonych piłkarzy ma być lekiem na kłopoty z wypłacalnością.
Kuba Cimoszko
Kuba Cimoszko
Pepe (z prawej) Getty Images / Stuart Franklin / Na zdjęciu: Pepe (z prawej)

3. miejsce w Super Lig, walka do końca o awans do 1/16 finału Ligi Europy. Na pierwszy rzut oka sytuacja Besiktasu nie wygląda źle. Okazuje się jednak, że to tylko pozory. W tle bowiem są duże kłopoty finansowe klubu: brak płynności i wypłacalności, a zarazem coraz większe zadłużenie.

W poprzednim sezonie zespół ze stolicy Turcji niespodziewanie dotarł do 1/8 finału Champions League, co pozwoliło zarobić kilkanaście milionów euro. Jak pokazał czas, to była jednak kropla w morzu. Mijały bowiem tygodnie, a dług nie malał. Sytuacji nie ustabilizowały też letnie transfery z klubu i sprzedaż za 14 milionów euro trójki: Fabri (Fulham), Dusko Tosić (Guizhou Renhe) i Matej Mitrović (Brugge). Nie pomogło również drastyczne zmniejszenie budżetu niektórym sekcjom, pozostawiając nienaruszoną tylko koszykówkę i piłkę nożną.

Gracze "BJK" mają dość. Na razie nie otrzymali tylko kilku ostatnich pensji, jednak już rozpoczęli protest. Kilku z nich symuluje urazy i odmawia występów, ponieważ są zbywani przez działaczy podczas pytania o zaległe pieniądze. Sytuację starają się ratować trener Senol Gunes i jego asystent Guti, ale na dłuższą metę nawet oni nic nie wskórają. Prezydent Fikret Orman o tym wie, więc opracował już plan ratowania klubu.

Dla tureckich mediów nie jest tajemnicą, że Besiktas musi wejść do następnej edycji Ligi Mistrzów i w ten sposób wygenerować kilkanaście milionów zysku. To pozwoli odbić się od finansowego dna. Ale by do tego czasu pozostać wypłacalnym, potrzebny jest oddzielny pomysł.

Planowane jest więc pozbycie się najstarszych piłkarzy z najwyższymi kontraktami. W związku z tym Besiktas opuścił już Pepe, a kolejny ma być Holender Ryan Babel. Oprócz nich wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy zimą dostaną Adriano Correia, Ricardo Quaresma i Vagner Love. Skrócone może zostać także wypożyczenie Lorisa Kariusa z Liverpoolu. W ten sposób uda się zaoszczędzić kilka milionów euro, które będą mogły zostać przeznaczone na spokojne funkcjonowanie drużyny do lipca.

ZOBACZ WIDEO: Gol i niesamowite pudło Lewandowskiego. Bayern zdemolował Hannover! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy plan Besiktasu wypali?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Marca / fanatik.com.tr

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×