WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Włoch: Atalanta Bergamo robi furorę. Koniec dominacji Juventusu

Po czterech sezonach Juventus stracił Puchar Włoch. Drużyna Wojciecha Szczęsnego zaprezentowała się fatalnie w przegranym 0:3 ćwierćfinale z Atalantą BC.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
PAP/EPA / PAOLO MAGNI / Na zdjęciu: Paulo Dybala (z lewej) i Duvan Zapata (z prawej)

W Bergamo doszło do zderzenia dwóch najbardziej bramkostrzelnych klubów ligi włoskiej. Drużyna Gian Piero Gasperiniego zdobyła 47 bramek i jako jedyna w Serie A może pochwalić się lepszymi statystykami w ofensywie niż Juventus, który skierował piłkę do siatki przeciwnika 43 razy. Ekscytację tym wydarzeniem zwiększał fakt, że Atalanta to jedna z zaledwie dwóch drużyn, które od początku sezonu odebrały punkty Starej Damie na krajowym podwórku. W środę potwierdziła, że jest groźna, nie ma kompleksów i nie czuje żadnego strachu przed mistrzem Włoch.

Atalanta ruszyła do ataku, żeby przypomnieć Juventusowi o swojej sile uderzeniowej. Gracze Gasperiniego grali wysokim pressingiem i po odebraniu piłki turyńczykom przeprowadzali ekspresowe akcje. Jedenastce z Bergamo podobnie jak w ostatniej kolejce ligowej Lazio zabrakło skuteczności, żeby ukarać Juventus za złe otwarcie meczu. Była jednak cierpliwa i w odpowiednim momencie podjęła drugi, tym razem już skuteczny szturm.

Z czasem wydawało się, że Juventus opanował sytuację na boisku, ale to było bardzo złudne wrażenie. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy pod turyńczykami zatrzęsła się ziemia, a Atalanta wyszła na prowadzenie 2:0.

ZOBACZ WIDEO Stadion Milanu od środka. "Wyjście tunelem na murawę powoduje nagły wzrost adrenaliny!"

Strzał na 1:0 oddał w 37. minucie Timothy Castagne. Pomocnik Atalanty przymierzył zza pola karnego po tym jak zabrał tam piłkę rozkojarzonemu Joao Cancelo. Portugalczyk został w ten sposób brutalnie sprowadzony na ziemię przez Belga. W niedzielę Cancelo był bohaterem Juventusu. Dzięki jego akcji ratunkowej w końcówce spotkania Stara Dama pokonała 2:1 Lazio. W Bergamo defensor musiał wejść na boisko już w pierwszej połowie zamiast kontuzjowanego Giorgio Chielliniego i raz po raz szkodził drużynie.

Bramka na 2:0 to już dzieło Duvana Zapaty. Kolumbijczyk strzelił minimum gola w 10. meczu z rzędu. Poradził on sobie również w konfrontacji z jednym z najlepszych bramkarzy na włoskich boiskach Wojciechem Szczęsnym. W 39. minucie będący w genialnej formie napastnik wyłuskał piłkę przed polem karnym Juventusu, sprytnie dostał się z nią w szesnastkę i ominął reprezentanta Polski uderzeniem z kilkunastu metrów.

Juventus stracił dwa gole i trenera. Massimiliano Allegri tak zagotował się po strzale Duvana Zapaty i protestował tak żywiołowo, że został wyrzucony przez sędziego z ławki rezerwowych na trybuny. Bez Allegriego, bez Chielliniego nie było obrońcy trofeum łatwo o rozpoczęcie pościgu za przeciwnikiem.

Wściekali się rezerwowi z Turynu, nie mógł usiedzieć w miejscu Pavel Nedved. Pozostało liczyć na obecnych na boisku Bianconerich. Gorzej, że ani Cristiano Ronaldo, ani Paulo Dybala nie prezentują się dobrze w tym roku. W drugiej linii brakowało Miralema Pjanicia. Bośniak wszedł na boisko dopiero w 71. minucie. Pojedyncze szarże Federico Bernardeschiego to było za mało na dobrze dysponowanego przeciwnika. Szczęście turyńczyków skończyło się w niedzielę w Rzymie. W Bergamo nie zdobyli nawet gola honorowego i zasłużenie ponieśli pierwszą w sezonie porażkę w Italii. Najwyższą od ośmiu lat.

Wyższość Atalanty potwierdził golem na 3:0 Zapata w 86. minucie. Kolumbijczyk zabrał piłkę gościom po nieudanym podaniu Mattii De Sciglio do Wojciecha Szczęsnego i wpakował ją do bramki.

Trwająca runda Pucharu Włoch obfituje jeżeli nie w sensacje, to w zaskoczenia. Wyeliminowani zostali trzej uczestnicy Ligi Mistrzów z tego sezonu. Nie poradziło sobie Napoli, zdemolowana została Roma, a Juventus odpadł z pucharu po czterech sezonach dominacji. W tym roku trofeum trafi do innego klubu.

Atalanta rozegra w półfinale dwumecz z Fiorentiną.

Atalanta BC - Juventus 3:0 (2:0)
1:0 - Timothy Castagne 37'
2:0 - Duvan Zapata 39'
3:0 - Duvan Zapata 86'

Składy:

Atalanta: Etrit Berisha - Rafael Toloi, Berat Djimsiti, Jose Luis Palomino (89' Andrea Masiello) - Hans Hateboer, Marten de Roon, Remo Freuler, Timothy Castagne - Alejandro Gomez, Josip Ilicić (26' Mario Pasalić) - Duvan Zapata.

Juventus: Wojciech Szczęsny - Mattia De Sciglio, Daniele Rugani, Giorgio Chiellini (27' Joao Cancelo), Alex Sandro - Sami Khedira (71' Miralem Pjanić), Rodrigo Bentancur, Blaise Matuidi - Paulo Dybala (61' Douglas Costa), Cristiano Ronaldo, Federico Bernardeschi.

Żółte kartki: Djimsiti, Freuler, Hateboer (Atalanta) oraz Rugani, Pjanić, Matuidi (Juventus).

Sędzia: Fabrizio Pasqua.

Pozostałe ćwierćfinały Pucharu Włoch:

AC Milan - SSC Napoli 2:0
ACF Fiorentina - AS Roma 7:1
Inter Mediolan - Lazio

Czy Atalanta BC awansuje do finału Pucharu Włoch?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Szczęść Boże 1
    "wypowiedź to inwalida", "Boga nie ma" - wracaj na lekcje zbuntowany gimnazjalisto, a nie w komórce siedzisz. Za mały jesteś żeby się tu wymądrzać.
    Tomasz Kolanek Napisze do ciebie ostatni raz, zacznij ogladac mecze, a dopiero pozniej sie wypowiadaj, bo twoja wypowiedz to inwalida, zero argumentow, zero jakichkolwiek trafnych uwag, piszesz by pisac. PS. boga nie ma, wiec zmien nick.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tomasz Kolanek 1
    Napisze do ciebie ostatni raz, zacznij ogladac mecze, a dopiero pozniej sie wypowiadaj, bo twoja wypowiedz to inwalida, zero argumentow, zero jakichkolwiek trafnych uwag, piszesz by pisac. PS. boga nie ma, wiec zmien nick.
    Szczęść Boże Tak tak fanboje Wojtusia, on nigdy nie zawala, od lat nie ma sobie nigdy nic do zarzucenia i za straty zawsze odpowiada jego winna obrona, polska, Juventusu, rzymska itd.
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bodo 0
    "Kolumbijczyk strzelił minimum gola w 10. meczu z rzędu. " - panie "redaktorze" proszę to napisać po polsku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×