WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lewandowski doradzał Peszce przejście do Wisły Kraków. "Jak nie powołuje mnie do kadry, to daje zgodę na transfer"

- O przejściu do Wisły rozmawiałem z "Lewym". Powiedział, że dobrze robię. Jak nie powołuje mnie na mistrzostwa, to daje zgodę na transfer - uśmiecha się Sławomir Peszko. Były reprezentant Polski w poniedziałek zadebiutuje w barwach Białej Gwiazdy.
Maciej Kmita
Maciej Kmita
Newspix / Cyfrasport/Łukasz Grochala / Na zdjęciu Robert Lewandowski i Sławomir Peszko

Sławomir Peszko zdecydował się na wypożyczenie do Wisły Kraków, ponieważ w Lechii Gdańsk był spalony. Jesienią zagrał tylko w meczu 1. kolejki z Jagiellonią Białystok, w którym brutalnie sfaulował Arvydasa Novikovasa, za co został zdyskwalifikowany na trzy miesiące. Natomiast gdy kara dobiegała końca, pokłócił się z asystentem Piotra Stokowca, za co z kolei został przesunięty do rezerw i do pierwszej drużyny już nie wrócił.

By przenieść się na Reymonta 22, odrzucił atrakcyjniejsze finansowo oferty i zrezygnował z połowy wynagrodzenia, które zapewnia mu kontrakt z Lechią. Więcej o tym TUTAJ. Wybrał ofertę Wisły między innymi ze względu na Jakuba Błaszczykowskiego (więcej o tym TUTAJ), ale wpływ na jego decyzję miał też Robert Lewandowski.

- Rozmawiałem o tym z "Lewym". Powiedziałem mu, że kosztem pewnych rzeczy decyduje się na przejście do Wisły. Powiedział, że spoko, że dobrze robię. "Ile ci w końcu zostało tych sezonów w ekstraklasie?" - spytał. Jak "Lewy" nie powołuje mnie na mistrzostwa, to daje zgodę na transfer - uśmiecha się Peszko, nawiązując do nieprzychylnych opinii, według których Adam Nawałka powoływał go do kadry na życzenie kapitana drużyny narodowej.

ZOBACZ WIDEO Michael Ballack dla WP SportoweFakty: Robert Lewandowski jest wielki, więc można go krytykować (cała rozmowa)

Czytaj również: Jakub Błaszczykowski - narodziny gwiazdy

Peszko dołączył do Wisły w połowie przygotowań do rundy wiosennej, ale z miejsca wskoczył do wyjściowego składu, a w sparingu z MSK Zilina (1:0), który był próbą generalną przed inauguracją rozgrywek, strzelił zwycięskiego gola.

- Nie przepracowałem z Wisłą całego okresu, ale w sparingach czułem się nadspodziewanie dobrze. Może brakuje mi jeszcze sił, żeby zagrać pełne 90 minut, ale mam nadzieję, że wyszarpię 75-80 minut dobrej gry i będzie w porządku. Miałem długą przerwę od gry w ekstraklasie, ale z piłką jest jak z jazdą na rowerze: tego się nie zapomina. Po takiej przerwie też potrafię grać. Jeśli będę gotowy pod względem szybkościowym, bo to moja baza, to dam sobie radę. Jestem dobrej myśli, bo pomagają mi w Wiśle świetni fachowcy - zapewnia.

Wisła będzie miała najbardziej doświadczone skrzydła w Lotto Ekstraklasie. Na prawej pomocy zagra Błaszczykowski - 105-krotny reprezentant Polski, jeden z najwybitniejszych polskich piłkarzy w historii. Na lewej flance biegał będzie Peszko - 44-krotny reprezentant kraju.

- Odpowiedzialność na nas spoczywa, ale same nazwiska nie wygrywają. Mamy pomysł na to, jak przenieść nasze doświadczenie na boisko. Chcemy grać ofensywnie. Będziemy grali na dwóch napastników, szeroko w ataku, wąsko w obronie - dla mnie to trochę nowość, ale to mi się podoba i temu zaufałem. Wisła gra po krakowsku, znam tę grę od lat. Wiele podań, ofensywnie, po bramki. Kibice lubią takie widowiska - tłumaczy wychowanek Nafty Jedlicze.

Zdaniem Peszki atutem Wisły są nie tylko umiejętności czysto piłkarskie, ale też zgrana dobra atmosfera w zespole. Brzmi to może jak wyświechtany frazes, ale jesienią głównie dzięki temu Biała Gwiazda trzymała się w ryzach.

Czytaj również: Duże wyzwanie przed Jakubem Błaszczykowskim

- Kiedy wszedłem do szatni, zobaczyłem napis na ścianie: "Żeby tu wejść, trzeba sobie zasłużyć. Żeby tu zostać, trzeba się poświęcić". Pomyślałem sobie wtedy, że będzie ciekawie. Jest tu grupa charakternych ludzi z jajami, jest też buńczuczna młodzież, która też potrafi coś odpalić. W piłce najważniejsze są jednak umiejętności, a te w Wiśle są duże - podkreśla Peszko.

33-latek chce wiosną pomóc Białej Gwieździe, ale ma zamiar też udowodnić trenerowi Stokowcowi, że popełnił błąd, odsuwając go od pierwszej drużyny Lechii: - Przez decyzję trenera jestem tu, gdzie jestem. Z jednej strony Wisła to dla mnie nowe wyzwanie, ale z drugiej strony chciałem zostać w Lechii i jej pomóc. Lechię czeka trudna runda wiosenna, zespół będzie pod dużą presją, oczekiwania kibiców są rozbudzone, bo w Gdańsku dawno nie było sukcesu. Na pewno bym w Lechii nie przeszkadzał, a teraz chcę udowodnić, że trener się mylił.

Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy Sławomir Peszko okaże się wzmocnieniem Wisły Kraków?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • steffen 0
    Będzie coś grał czy tak jak w Lechii głupie kartki łapał?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • radek_w 0
    Slavko Atmosferić :-D
    Manuel "Zdaniem Peszki atutem Wisły są nie tylko umiejętności piłkarskie ale zgrana, dobra atmosfera." To stwierdzenie pokazuje jaką rolę będzie pełnił Peszko w Wiśle. Oczywiście znów rekomendacja kolegi Lewandowskiego. Poczekamy na pierwsze mecze Wisły.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • radek_w 0

    Może brakuje mi jeszcze sił, żeby zagrać pełne 90 minut, ale mam nadzieję, że wyszarpię 75-80 minut dobrej gry i będzie w porządku.


    Wyajsni mi to ktos, jak zawodowy pilkarz moze powiedziec, ze nie jest gotowy wykonywac swojej pracy w pelnym wymiarze czasowym i jeszcze dostawac za to niedorzecznie duze pieniadze? Czy ktos chce przetestowac ze swoim pracodawca? "Szefie, czuje sie gotowy tak na 6-7 h dziennie". Ja prdl..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×